Nieznany sprawca ostrym narzędziem porysował pojazdy. Szukają go policjanci (zdjęcia)
09:06 22-09-2021 | Autor: redakcja
Do uszkodzenia pojazdów doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek lub z poniedziałku na wtorek. Jak nam przekazał jeden z poszkodowanych, nieznany sprawca porysował karoserię ostrym narzędziem. Wandal zniszczył m.in. drzwi i dach.
Okazuje się, że poszkodowanych osób jest więcej i policjanci przyjmują cały czas zgłoszenia w tej sprawie. Porysowane auta znajdowały się m.in. na parkingu w rejonie budynku przy ul. Młodej Polski 26.
Jak tłumaczył nam Czytelnik, na parkingu w pobliżu znajdują się kolejne porysowane pojazdy. Komisariat przyjął już ponad 10 zgłoszeń na ten temat. Apelujemy do osób, które mogą mieć wiedzę na temat sprawcy uszkodzeń pojazdów, o kontakt z V Komisariatem Policji w Lublinie.




(fot. nadesłane)
„Szukają go policjanci” – ale nie wszyscy, u mnie na slamsowie właśnie se śpią w najlepsze w radiowozie.
Nie chcąc być ukarany mandatem za budzenie, nie budziłem..
Już się zaczyna studencka mac która wprowadza się do wynajętych mieszkań i parkują gdzie się da zajmując niekiedy miejsca mieszkańcom. Pewnie to rezultat zajętego miejsca lub ch.. parkowania.
Parking jest dla mieszkańców, jak student się wprowadza staje się mieszkańcem i ma jak najbardziej prawo do parkowania.
Złapać i urwać jaja
porysował kilka pojazdów, ale zdjęcia tylko jednego. to skąd wiadomo, że kilka porysował?
Zalecamy przeczytać tekst, przed pozostawieniem komentarza.
Komisariat przyjął już ponad 10 zgłoszeń na ten temat.
i już wiadomo, że to ten sam sprawca?
A gdzie zostało napisane, że ten sam sprawca?
Ale jak złapią gościa to dziwnym zrządzeniem losu przyzna się do innych rzeczy jak w każdym podobnym przypadku. Przybiją chłopakowi 10 zgłoszeń i kasa za rozwiązane spraw się zgadza,
Pewnie jakiś młody z Polski.
Co za chamstwo, gdyby blokował pieszym chodnik, to jeszcze bym zrozumiał wandala, ale co mu przeszkadzają auta na parkingu
Policjanci zajęci są łapaniem bimbrowników i takimi pierdołami zajmą sie później
niech trzmają w grazzu a sory nie majągarazu bo lepij za darmo na terenie miasta
Nie popieram ale rozumie. Problem przyjezdnych blokujących miejsca mieszkańcom Lublina jest ogromny. Człowiek wraca zmęczony po pracy, chce zaparkować a tu całe parkingi zawalone LLB LKS LCH i ogólnie cała wieś z województwa. A do tego oczywiście przegląd lat 90 i poparkwani jak wióry tartaczne: na ukos w poprzek po 2 miejsca.
No tak, bo studenci to są fajni, jak pieniądze w mieście zostawiają i się na nich zarabia. Ale są „be” jak miejsca parkingowe zajmują. Czyli typowa rozkmina, jak tu zjeść ciastko i mieć ciastko.
Rozumowanie masz jak jakiś Janusz patologiczny. Mieszka ktoś na tym osiedlu mając inne rejestracje to może normalnie parkować, niczym się nie różni od Ciebie.
Tylko że nawet rozumowaniem ciężko to nazwać, bo on przeczy sam sobie. Narzeka na wynajmujących mieszkania studentów, bo zajmują miejsca parkingowe, a nie bierze pod uwagę, że jeśli mieszkaliby w nich nie studenci, tylko właściciele, to oni też mają samochody i miejsc parkingowych i tak by brakowało.
Tylko że w mieszkaniu nade mną mieszka od 4 do 5 studentów i każdy sobie może własnym autem przyjachać. Widziałeś ty kiedyś rodzinę z bloku z pięcioma autami? Bo ja 3 to już max – sąsiadka właśnie 3 sztuki ma.
Próbowałem zgłosić uszkodzenie samochodu kulkami z pistoletów dla dzieci ze wskazaniem sprawców. Po nieudanych próbach wnioskije że albo ja albo ci funkcjonariusze z którymi rozmawiałem, ktoś jest z innego wymiaru.
Nie zawracaj gitary policjantom takimi pierdułami . Było iść do rodziców po kasę .
Na Dziesiątej też rysuje gość auta.
Zrobienie jednego elementu u blacharza (nawet jeśli to tylko rysa) to koszt kilku tysięcy złotych. Jeśli porysowanych samochodów jest 10, to na miejscu tego nicponia modliłbym się, aby policja wykazała się opieszałością i nieskutecznością, bo jeśli go złapią, to do końca życia nawet telefonu na siebie nie będzie miał. No chyba że to „nieściągalny” menel bez stałego miejsca zamieszkania. Wtedy to tylko współczuć właścicielom.
Mi w Sabacie ostatnio poprawiali tylny błotnik – pomalowali mały kawałek bo się wypiaskował po 2 latach od naprawy. Nie wiem jak to zrobili ale pomalowali dosłownie mały kawałek i żadnych przejść ani odcięć nie widać.