W sobotę po południu w Woli Wereszczyńskiej doszło do groźnie wyglądającej kolizji dwóch pojazdów osobowych. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Sprawczyni została pouczona.
Pewnie resortowa córka to pouczenie .
Dla cywila jest pajda min 1200zł
.
Ocena: 0
Moim zdaniem instytucja pouczenia w jakimkolwiek zdarzeniu drogowym nie ma racji bytu – bo każda, nawet kolizja, niesie za sobą ryzyko.
Tutaj sprawca nie zachował ostrożności i powinien ponieść konsekwencje, bo to nie od niego zależało, że nie było ofiar, a tylko od przypadku. Samo bycie sprawcą kolizji już pokazuje, że się nie potrafi jeździć/skupić na jeździe.
ircia
Ocena: 0
wiejskie bolidy + wiejskie baby która uważa że zawsze ktoś ma jej ustępować = kolizja
lubik
Ocena: 0
Pewnie zadzwoniła do kogo trzeba i policja dostała nakaz żeby tylko pouczyć.
sl
Ocena: 0
zadzwoniła do twuska i po sprawie
Strazak
Ocena: 0
Pouczenie? Dziadek wjedzie do rowu, w zdarzeniu usczestniczy tylko on i dostaje 1500 mandatu, punkty plus zniszczone swoje auto, a tu pouczenie bo wymusiła Jeepem do offroadu i zniszczyła dwie osobówki? W sumie głupota wymagać logiki od policji, ale coś tu nie gra.
Zosia
Ocena: 0
Musiała być niezła laska skoro tylko panowie policjanci pouczyli…swoją drogą niech się cieszy, że gdzieś jej nie wywieźli jak to pewne zdarzenie miało miejsce w przeszłości.
Bos
Ocena: 0
Czyżby curka komendanta?
kiszona kapusta
Ocena: 0
Co oznacza słowo „curka”? Może czas do nauki?
Realista
Ocena: 0
U kiszonej kapusty Na naukę już za późno. Gimnazjum zrobiło swoje.
Gorszy sort
Ocena: 0
Kolesiostwem zaleciało. Wstyd dla policjantów. Ułaskawić może tylko jeden gość w Polsce.
Janusz M
Ocena: 0
Totalna kpina
Przecież to Odrazu śmierdzi że coś tu jest nie tak
Nie trzeba być głupim
Układy układziki znajomości itp
##### kodziarskich sługusów
Ocena: 0
to tak jak z rotacyjnym błaznem – jednych wysyła z pudła do brukseli a innym odmawia sprawowania urzędu posła –
Pewnie resortowa córka to pouczenie .
Dla cywila jest pajda min 1200zł
Moim zdaniem instytucja pouczenia w jakimkolwiek zdarzeniu drogowym nie ma racji bytu – bo każda, nawet kolizja, niesie za sobą ryzyko.
Tutaj sprawca nie zachował ostrożności i powinien ponieść konsekwencje, bo to nie od niego zależało, że nie było ofiar, a tylko od przypadku. Samo bycie sprawcą kolizji już pokazuje, że się nie potrafi jeździć/skupić na jeździe.
wiejskie bolidy + wiejskie baby która uważa że zawsze ktoś ma jej ustępować = kolizja
Pewnie zadzwoniła do kogo trzeba i policja dostała nakaz żeby tylko pouczyć.
zadzwoniła do twuska i po sprawie
Pouczenie? Dziadek wjedzie do rowu, w zdarzeniu usczestniczy tylko on i dostaje 1500 mandatu, punkty plus zniszczone swoje auto, a tu pouczenie bo wymusiła Jeepem do offroadu i zniszczyła dwie osobówki? W sumie głupota wymagać logiki od policji, ale coś tu nie gra.
Musiała być niezła laska skoro tylko panowie policjanci pouczyli…swoją drogą niech się cieszy, że gdzieś jej nie wywieźli jak to pewne zdarzenie miało miejsce w przeszłości.
Czyżby curka komendanta?
Co oznacza słowo „curka”? Może czas do nauki?
U kiszonej kapusty Na naukę już za późno. Gimnazjum zrobiło swoje.
Kolesiostwem zaleciało. Wstyd dla policjantów. Ułaskawić może tylko jeden gość w Polsce.
Totalna kpina
Przecież to Odrazu śmierdzi że coś tu jest nie tak
Nie trzeba być głupim
Układy układziki znajomości itp
to tak jak z rotacyjnym błaznem – jednych wysyła z pudła do brukseli a innym odmawia sprawowania urzędu posła –