09/06/2026
690 680 960

Nietypowa nocna kolizja w Lublinie. Obaj uczestnicy są poszkodowani

O tym, że wjeżdżając na skrzyżowanie, warto zachować ostrożność nawet wtedy, kiedy ma się pierwszeństwo przejazdu, pokazuje zdarzenie, jakie miało miejsce w centrum Lublina. Zdarzyć się może bowiem, że oznakowanie z różnych przyczyn może być niekompletne.

Zdarzenie miało miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek w centrum Lublina. Około północy, na skrzyżowaniu Al. Racławickich, Krakowskiego Przedmieścia i ul. Lipowej zderzyły się dwa samochody osobowe. Na szczęście dzięki refleksowi uczestników, oraz podjętych przez nich prób uniknięcia zderzenia, pojazdy zostały tylko nieznacznie uszkodzone, zaś podróżujące nimi osoby nie doznały obrażeń ciała.

O wszystkim powiadomiona została policja. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego. Po przeprowadzeniu rozmów z kierowcami obu aut okazało się, że wstępnie winę ponosi kierowca, który poruszał się Al. Racławickimi i jechał na wprost, w kierunku Krakowskiego Przedmieścia. Poszkodowany został za to jeden z naszych czytelników, który poinformował nas o zdarzeniu.

Kiedy jednak policjanci przyjrzeli się oznakowaniu okazało się, że obaj kierowcy są w tym zdarzeniu poszkodowani. Wszystko dlatego, że znak na Al. Racławickich, przed wjazdem na skrzyżowanie, mówiący o sposobie organizacji ruchu, stał się obiektem zainteresowania wandali. Nieznana osoba odwróciła go w ten sposób, że był on niewidoczny dla kierowców. Tym samym osoby jadące w kierunku Krakowskiego Przedmieścia, a nieznające organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu, nie wiedziały, że muszą ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdom wyjeżdżającym z ul. Lipowej. O wszystkim powiadomiony został zarządca drogi, którego zobowiązano do naprawy oznakowania.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

39 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A oznakowanie poziome? Ktoś tu chyba przepisów nie zna?

    • Ocena: 0

      Poziome bez pionowego nie ma znaczenia. Ale jadąc Racławickimi w Krakowskie mamy tych na Lipowej po prawej, więc i tak trzeba im ustąpić.

      • Pobieram. Prawa jedzie jezeli nic innego nie zmusza nas do innego postepowania.

    • Poziome nie ma znaczenia jeśli nie ma pionowego. Np supermakety.

    • Tera najmundrzejszy @Franio komenduje,cicho tam
      Ocena: 0

      Samo oznakowanie poziome jest nie ważne,musi być w tym wypadku poparte pionowym.Chodzi o pierwszeństwo.Ojojjjjjooooojoj,ktoś tu przepisów nie zna a komentuje.

    • Ocena: 0

      A oznakowanie poziome bez pionowego jest tyle warte co szlaczki na piasku. Ktoś tu chyba przepisów nie zna?

  2. O ciekawe kto im naprawi jak nie ma OC sprawcy.

  3. I co z tymi wandalami? Tam jest monitoring. Znaleźli ich? Dostali zarzuty za próbę masowego morderstwa i próbę spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym? Policja obejrzała monitoring?

    • Monitoring ma okres retencji danych, ile ten konkretny? Tego nie wiem. Znak mógł zostać „uszkodzony” kilka tygodni, jeśli nie kilka miesięcy wcześniej – kierowcy zwyczajnie albo jeździli na pamięć, albo kończyło się na użyciu klaksonu i niecenzuralnych gestów.

  4. Ocena: 0

    wandali ustalić i niech płacą za uszkodzenia samochodów. Monitoring w tamtych rejonach na pewno jest.

  5. No właśnie drogą redakcji tak jak napisał Piter oznakowanie poziome w takiej sytuacji obowiązuje. Coś w tej sytuacji jest nie tak.

  6. Ocena: 0

    Błąd policjanta. Jeżeli kierowca nie widział znaku określającego pierwszeństwo wówczas powinien zastosować się do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Także kierowca jadący al. Racławickimi jest sprawcą zdarzenia.

    • Tera najmundrzejszy @Franio komenduje,cicho tam
      Ocena: 0

      @Popek a ten z Lipowej miał znak z pierwszeństwem i ma być winny w/g Twojej teorii?

  7. Ocena: 0

    A zasada prawej ręki ??

  8. Jeśli nie wiedzą jak korzystac z oznakowania poziomego to zabrać z miejsca prawo jazdy i na ponowny egzamin wysłać i może się nauczą

  9. Ocena: 0

    jeżeli nie było widać znaku ustąp pierwszeństwa to i chyba też tam nie było znaku że droga ma pierwszeństwo… w takim razie powinna chyba zadziałać reguła prawej ręki… czy tak ?

    • Tera najmundrzejszy @Franio komenduje,cicho tam
      Ocena: 0

      Czyli wszyscy na tym skrzyżowaniu w tym wypadku powinni zastosować regułę prawej ręki????Nawet ten wyjeżdżający z Krakowskiego? Oj komuś się coś pop…liło w głowie.

      • Ocena: 0

        tak nawet ten łomie… z Krakowskiego skręcając w Lipową musiałby przepuścić tych jadących Racławickimi…
        dla niektórych jest to niepojęte

    • Tylko tam jest D1 i tabliczka z łamanym pierwszeństwem (T-6)… jak ktoś przekręcił tabliczkę, to nieznający organizacji ruchu miał pełne prawo uważać, że Lipowa jest podporządkowana a pierwszeństwo ma ciąg Racławickie-Krakowskie.

  10. dobry patent na wypadek kolizji… przed powiadomieniem służb przekręcić odpowiednie znaki i załatwione