04/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy kierowca wjechał na chodnik, jedna osoba nie przeżyła. Jest wyrok dla 19-latka

Najpierw pił, potem wsiadł za kierownicę. Wjechał na chodnik, potrącił dwie osoby, z czego jednej nie udało się uratować. Młody mężczyzna usłyszał wyrok.

Zakończył się proces kierowcy, który jadąc pod wpływem alkoholu potrącił dwie osoby, z czego jednej nie udało się uratować. Wypadek miał miejsce w piątkową noc z 15 na 16 czerwca ub. roku w centrum Biłgoraja. Jak ustalili śledczy, 19-letni Adrian K. jadąc ul. Dąbrowskiego poruszał się z nadmierną prędkością. W wyniku tego na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Audi wypadło z jezdni, zjechało na chodnik i potrąciło idące nim dwie osoby. Następnie pojazd wbił się w stragan miejskiego targowiska.

Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali, lekarzom nie udało się jednak uratować życia 45-letniego mężczyzny. Ofiarą okazał się znany w Biłgoraju muzyk i fotograf. Idąca z nim 36-latka odniosła ciężkie obrażenia ciała. Kierowcy audi, jak też dwójce osób, która z nim podróżowała, nic się nie stało.

Badanie alkomatem wykazało, że 19-letni Adrian K. miał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Co więcej dopiero od dwóch miesięcy posiadał prawo jazdy. Decyzją prokuratora trafił do policyjnej celi. Następnie sąd zadecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

Prokuratura oskarżyła go o spowodowanie wypadku, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a druga doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Sąd nie miał wątpliwości do do winy 19-latka i skazał go na siedem lat pozbawienia wolności. Dodatkowo orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. policja)

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Wyrok jak na nasze „sądy” dość dobry. Oby tylko po apelacji nie okazał się niższy.

    • Ocena: 0

      Powinien być też szeroko nagłośniony, żeby inni „imprezowicze” poważnie się zastanowili i wybrali taxi…

    • Ocena: 0

      W Szczecinie rowerzysta za zabicie pieszego dostał pół roku w zawieszeniu. Przy tym ten wyrok to mocno przesadzony. Żaden „dość dobry”.

      • Ocena: 0

        Tamten rowerzysta wypadł 1,5-tonowym rowerem z po pijaku z drogi, bo pomylił drogę publiczną z torem wyścigowym?

  2. Ocena: 0

    Wyrok wysoki jak na skutki.

    • Ocena: 0

      No tak. W końcu zabił tylko jedną osobę i był pod wpływam alkoholu. Zdecydowanie zasłużył na prace społeczne zamiast odsiadki.

      • dendrolog antropolog z wioski
        Ocena: 0

        A w Szczecinie pół roku w zawieszeniu za zabicie. Sprawca był rowerzystą, ale bił celowo, nie był to wypadek. Więc co, tworzymy równych i równiejszych.

  3. Bił goraj zagłębie pijanych wsioków za kierą , ten jest nr1 .

  4. Śmierć 1 os. to dużo według kolegi? Pijany gówniarz po pijaku odebrał życie niewinnemu człowiekowi-jakże to i jeszcze tylko 7 lat dla sprawcy!? Według Ciebie może 2 lata w zawieszeniu? 10 lat bez możliwości wcześniejszego zwolnienia to byłby sprawiedliwy wyrok.

    • dendrolog antropolog z wioski
      Ocena: 0

      A dla rowerzysty pół roku w zawieszeniu za zabicie pieszego w Szczecinie… Serio, widzisz tu sprawiedliwość?

      • Ocena: 0

        to nie sprawiedliwość tylko sąd

      • Ocena: 0

        Dobrze, że sprawca pobicia nie przypłynął na miejsce pobicia kajakiem, bo poza byciem rowero-fobem stałbyś się jeszcze kajako-fobem.

  5. Jak na polskie sądy to bardzo surowy wyrok. W Kobyłce za przejechanie trzech kobiet koleś dostał 4 lata.

    https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wyszly-z-pasterki-nie-wrocily-do-domow-wyrok-za-smiertelne-potracenie-kobiet,284867.html

  6. Ocena: 0

    Dobrze ze dali mu dozywotni zakaz. Trzeba tepic pijanstwo za kierownica.