05/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy 45-latek próbował odebrać dziecko ze szkoły. Nie miał prawa jazdy, a jego samochód nie miał OC i przeglądu

Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 45-letni kierowca forda, który próbował odebrać dziecko ze szkoły w Dęblinie. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, a jego auto nie miało aktualnego ubezpieczenia OC ani ważnego przeglądu technicznego.

W poniedziałek dzielnicowi z komisariatu w Dęblinie interweniowali po zgłoszeniu, z którego wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna próbował odebrać dziecko ze szkoły. Według świadka, po nieudanej próbie wsiadł do forda i odjechał w kierunku Osiedla Stawy.

Dyżurny natychmiast wysłał w ten rejon patrol. Dzielnicowi na ulicy 1 Maja zauważyli pojazd odpowiadający opisowi ze zgłoszenia. Ford został zatrzymany do kontroli drogowej. Za kierownicą znajdował się 45-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Policjanci od razu nabrali podejrzeń, ponieważ mężczyzna mówił bełkotliwie i wydobywał się od niego silny zapach alkoholu.

Badanie alkomatem rozwiało wszelkie wątpliwości — wynik przekroczył 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jakby tego było mało, po sprawdzeniu danych kierującego w policyjnych systemach wyszło na jaw, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowo samochód, którym się poruszał, nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych.

Policjanci zatrzymali 45-latka. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz – zgodnie z obowiązującymi przepisami – przepadek pojazdu lub orzeczenie jego równowartości.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Policja przypomina: kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to przestępstwo, które może kosztować nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim życie lub zdrowie innych uczestników ruchu. Służby apelują o rozwagę i przypominają hasło kampanii społecznej: „Jadę – nie piję!”

10 komentarzy

  1. Po co OC i przegląd? Do czego? Za przykład można brać rowery i hulajnogi. Nie mają nic i jadą.

  2. Ocena: 2

    Panie Pan ledwo stoisz!
    Dlatego jade.

    No i co? Zabiorą mu prawko? A nie! Bo nie ma.
    Dobrze, że gruza mu zawiną. Czy będzie jezdzil dalej? Oczywiście.

    • Ocena: 0

      Gruza nie zawiną, bo:
      -auto żony
      -auto wspólne ze szwagrrem
      -autem wozi się babcię do lekarza
      -trudna sytuacja finansowa, itp.
      -grzywny to są dobre dla rowerzystów, samochodzistom grozi otrzymanie broszury, albo pouczenie

  3. Ocena: 1

    Po podliczeniu kar, decyzja. Sprzedać nerkę.

  4. To ta niw ,,elita,, za 800 plus… PiS zamykał ośrodki fundację pomagahace alkoholikom i szczególnie te, które nagłaśniały zwiekszajacy się problem… To na być ojciec, mąż, dojrzały człowiek..? Brak rozumu, rozsądku i choroba do natychmiastowego i przymusowego leczenia! Jak nie za kraty. Mam w Polsce ponad 3,5 mln alkoholików, a cierpiących przez nich ok. 8 mln… To są dakty, ale wszyscy niestety to tolerują. Pijany po inorezos wsiada za kierownicę, agresja, przestępstwa pijanych osób. Pomijam choroby, nowotwory i porem lament u kojarzą po 20 latach picia…

    • Ocena: 0

      ty też przestań pić a będziesz czytelny

      • To kwestia wzroku, a nie alkoholu. Nie pije i dobrze mi z tym. Może szampana na weselu i w sylwestra. Nie palę jak zdecydowana większość moich znajomych.

    • do szkoły, uczyć się pisać

  5. Ocena: -3

    Problem z brakiem OC już nieaktualny. Karę za brak OC zapłacić trzeba, ale ubezpieczać pojazdu, który ulega przepadkowi ubezpieczać już nie trzeba.

    • Ocena: -2

      Właśnie sam sobie zaprzeczyłeś w jednym zdaniu cwiercinteligentny baranie. Skoro poruszal sie autem bez OC, to karę zaplacic musi. Za to nie musi już przedłużać obowiazkowego ubezpieczenia OC. Więc nie do końca ma „problem z głowy”. Będzie miał go dopiero z głowy jak uisci opłatę za brak OC do chwili przepadku auta.