Nietrzeźwi kierujący w powiecie ryckim. Dwa zdarzenia drogowe jednego weekendu
14:17 19-01-2026 | Autor: redakcja
Miniony weekend w powiecie ryckim po raz kolejny zwrócił uwagę na problem nietrzeźwych kierujących na lokalnych drogach. W piątek i sobotę doszło do dwóch odrębnych zdarzeń drogowych, których sprawcami były osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu. Choć tym razem obyło się bez rannych, sytuacje te mogły zakończyć się znacznie poważniej.
Uderzenie w hydrant w Niwie Babickiej
Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek wieczorem w miejscowości Niwa Babicka. Kierujący samochodem marki Peugeot zjechał z drogi i uderzył w przydrożny hydrant. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali pojazd zatrzymany na hydrancie, z uruchomionym silnikiem. Za kierownicą znajdował się śpiący 42-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego.
Podczas pierwszego kontaktu funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny bardzo silną woń alkoholu. Kierujący miał także trudności z wykonaniem badania alkomatem. Po doprowadzeniu go do jednostki Policji przeprowadzono badanie, które wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie.
Dalsze sprawdzenia w policyjnych bazach danych ujawniły, że 42-latek posiada aktualny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Rykach. Mężczyzna przyznał policjantom, że nie pamięta, skąd ani dokąd jechał, natomiast pamiętał, że wcześniej wypił około pół litra wódki. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
W toku czynności ustalono również, że mężczyzna był już wcześniej karany za jazdę w stanie nietrzeźwości. Usłyszał zarzut z artykułu 178a § 4 Kodeksu karnego, dotyczący kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w warunkach tzw. recydywy. Za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

fot. Policja Ryki
Kolizja na parkingu w Rykach
Drugie zdarzenie miało miejsce w sobotę wieczorem w Rykach. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie o kolizji na parkingu pod jednym z lokali. Z przekazanych informacji wynikało, że kierująca samochodem marki Mazda dwukrotnie uderzyła w inny pojazd i może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Na miejsce skierowano patrol ryckiej drogówki. Policjanci zastali 42-letnią mieszkankę powiatu garwolińskiego siedzącą za kierownicą Mazdy. Ustalono, że kobieta, próbując wyjechać z parkingu, uderzyła w zaparkowanego Mercedesa, uszkadzając oba pojazdy.
Od kierującej również wyczuwalna była woń alkoholu. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że miała trudności z manewrowaniem z powodu niewielkiej ilości miejsca na parkingu. Została doprowadzona do jednostki Policji, gdzie badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jej organizmie. Policjanci przedstawili jej zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

fot. Policja Ryki
Policja apeluje o odpowiedzialność
Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i odpowiedzialne zachowanie. Alkohol w organizmie kierowcy znacząco obniża zdolność koncentracji, wydłuża czas reakcji oraz prowadzi do błędnych decyzji, które mogą mieć tragiczne konsekwencje.
Funkcjonariusze przypominają, że każdy przypadek prowadzenia pojazdu po alkoholu stanowi realne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Reagowanie na takie sytuacje i niedopuszczanie nietrzeźwych osób do prowadzenia pojazdów może zapobiec dramatom.
Wysyp pijaków, być może nagrzewnice w ich autach nie działały, więc musieli się czymś rozgrzać aby mogli podróżować.
Alkoholicy nie wiedzą że alkohol nie rozgrzewa. Rozszerza tylko naczynia krwionośne i dzięki temu można szybciej zamarznąć.
Dopóki za takie przestepstwa będzie tylko do.., a nie pn. od roku, to dalej zawiasy i jazda.., Tylko co z nimi robić? Łapią ok 200 tys, rocznie załóżmy, że połowa powinna trafić za kraty. Skąd miejsca w więzieniach, koszty utrzymania i brak wpływu z podskoku za prace.. Tyle lat tolerowany jest alkoholizm w pracy, w miejscach publixznych . Agresja i przemoc domowa, wulgaryzmy. Rodzina, dzieci i postronni ludzie , a jest ich w sumie 7 mln cierpią przez alkoholików! Koszmar, a PiS nie chciał podniesienia kar, za przemoc w rodzinie, napaść na ratowników… No tak, ale to ich najwierniejszy elektorat..! Koszmar!
Poza droga publiczną można jeździć po pijaku. Ale tylko samochodem. Rowerem nie można, bo to stwarzanie zagrożenia.
Po pijaku zawsze można przesiąść się na rowerek stacjonarny i po kłopocie.
Co ma policja do sytuacji na prywatnym parkingu? Przecież oni (podobnie jak Straż Miejska) nic w takich miejscach nie mogą.
Myślałeś kiedyś o badaniach?