04/06/2026
690 680 960

Niepokojące zgłoszenie po zakupach w Lidlu w Lublinie. Klient zauważył nakłucia na zakrętkach soków

Do naszej redakcji trafiło zgłoszenie czytelnika dotyczące soków pomarańczowych kupionych w sklepie Lidl przy ul. Willowej w Lublinie. Mężczyzna poinformował, że po powrocie do domu zauważył niewielkie nakłucia na zakrętkach dwóch butelek. Sprawę zgłosił kierownictwu sklepu, infolinii sieci oraz sanepidowi. Lidl Polska przekazał, że przeprowadzona weryfikacja nie wykazała nieprawidłowości, zaś policja nie odnotowała zgłoszenia w tej sprawie.

Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik, który opisał niepokojące zdarzenie mające dotyczyć zakupów dokonanych w markecie Lidl przy ul. Willowej w Lublinie. Jak relacjonuje, po powrocie do domu zauważył uszkodzenia na zakrętkach dwóch butelek soku pomarańczowego. Mężczyzna twierdzi, że ślady wyglądały jak niewielkie nakłucia. W przesłanej wiadomości zaznaczył również, że następnego dnia jego 10-letni syn miał źle się poczuć po wypiciu części jednego z soków.

Czytelnik: „Otwór po nakłuciu odpowiada średnicą igły od strzykawki”

Czytelnik napisał do naszej redakcji:

– Przesyłam zdjęcia niepokojącego zdarzenia jakie miało miejsce w markecie Lidl na ul. Willowej w Lublinie. Po zrobieniu zakupów już w domu zauważyłem, że dwie z butelek z sokami pomarańczowymi HPP TRADEBRIDGE mają niewielkie nakłucia na górze zakrętki. Otwór po nakłuciu odpowiada średnicą igły od strzykawki. Następnego dnia mój 10-letni syn w szkole poczuł się bardzo źle. Miał objawy zatrucia pokarmowego. Powiedział, że wypił połowę soku tj. ok 100 ml. Nie mogę stwierdzić z pewnością 100%, że przyczyną jego zatrucia był ów sok, aczkolwiek takie objawy syn ma wyjątkowo rzadko. Dodam, że o wszystkim powiadomiłem kierownika marketu na ul. Willowej, dział zapewnienia jakości na infolinii sieci Lidl oraz Powiatowy Inspektorat Sanitarny. W załączeniu przesyłam zdjęcia nakłuć.

Jak wynika z relacji czytelnika, nie przesądza on jednoznacznie, że dolegliwości dziecka były spowodowane wypiciem soku, jednak zwraca uwagę na zbieżność czasową oraz wygląd opakowań. Sprawa została przez niego zgłoszona do sklepu, sieci Lidl oraz Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego.

Lidl Polska odpowiada: uruchomiono procedury wyjaśniające

O stanowisko w tej sprawie zwróciliśmy się do Lidl Polska. Sieć potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie konsumenta dotyczące uszkodzenia nakrętki w soku pomarańczowym marki Swigo, produkowanym przez firmę HPP Tradebridge. W odpowiedzi przekazanej redakcji Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych Lidl Polska, poinformowała:

– Potwierdzamy, że do Lidl Polska wpłynęło zgłoszenie konsumenta dotyczące uszkodzenia nakrętki w soku pomarańczowym marki Swigo, produkowanym przez firmę HPP Tradebridge. W związku z tym, że produkt ten na terenie Polski jest sprzedawany w różnych lokalizacjach i sieciach sklepów, w pierwszej kolejności – niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia – uruchomiliśmy procedury wyjaśniające i skontaktowaliśmy się z producentem.

Jak przekazała przedstawicielka Lidl Polska, przeprowadzona analiza procesu technologicznego oraz kontrola próbek nie wykazały nieprawidłowości po stronie produkcji.

– Wieloetapowa analiza procesu technologicznego oraz weryfikacja jakości prób kontrolnych nie wykazały żadnych nieprawidłowości po stronie produkcji. Kolejnym krokiem podjętym przez sieć Lidl Polska była weryfikacja kwestionowanego produktu w wybranych sklepach, w tym w obiekcie przy ul. Willowej w Lublinie. Potwierdziła ona całkowitą zgodność produktu i jego bezpieczeństwo.

Sprawdzono produkty w sklepie przy ul. Willowej

Z informacji przekazanych przez sieć wynika, że po zgłoszeniu dokonano także sprawdzenia produktu w wybranych sklepach, w tym w placówce przy ul. Willowej w Lublinie. Według Lidl Polska nie stwierdzono tam widocznych wad ani uszkodzeń.

– Wszystkie sztuki obecne na hali sprzedaży nie posiadały żadnych widocznych wad, a przede wszystkim były wolne od nakłuć czy uszkodzeń. Nasi pracownicy na bieżąco monitorują jakość asortymentu – w przypadku zauważenia uszkodzonych opakowań, produkty są natychmiast wycofywane z sali sprzedaży i poddawane dalszym procedurom wewnętrznym.

Sieć podkreśla, że obecnie posiada jedno zgłoszenie klienta dotyczące tej sprawy, ale temat został potraktowany priorytetowo.

– Mimo iż obecnie posiadamy tylko jedno zgłoszenie klienta (to same, z którym Państwo się do nas zgłosiliście), potraktowaliśmy temat z najwyższą powagą i priorytetem. Z ramienia Lidl została zlecona weryfikacja stanu wizualnego produktu we wszystkich sklepach sieci, w których jest on dostępny.

Lidl Polska zapewnia również, że pozostaje w kontakcie z producentem, który ma podejmować dodatkowe działania wyjaśniające.

– Na ewentualne odstępstwa będziemy reagować natychmiast, jakkolwiek na ten moment nie mamy podstaw zakładać, że takowe się pojawią. Pozostajemy w stałym kontakcie z producentem, który również podejmuje dodatkowe działania zmierzające do wyjaśnienia tej sytuacji – wyjaśnia sieć.

Policja nie otrzymała zgłoszenia, sanepid milczy

W tej sprawie skontaktowaliśmy się również z Komendą Miejską Policji w Lublinie, aby ustalić, czy funkcjonariusze prowadzą czynności dotyczące opisanego zdarzenia. Jak nam przekazano, do policji nie wpłynęło żadne zgłoszenie w tej sprawie. Na ten moment nie ma więc informacji o policyjnych czynnościach dotyczących opisywanego przypadku.

O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy także Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Lublinie. Zapytaliśmy m.in., czy do sanepidu wpłynęło zgłoszenie dotyczące opisywanego produktu oraz czy prowadzone są czynności wyjaśniające. Do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Sieć zapewnia o bezpieczeństwie produktów

W swoim stanowisku Lidl Polska zaznacza, że każdy uszkodzony produkt zgłoszony przez klienta może zostać wymieniony na pełnowartościowy, a zwrócony artykuł jest poddawany dalszej weryfikacji.

– Warto dodać, że w ramach naszych standardów obsługi każdy uszkodzony produkt zgłoszony przez klienta wymieniamy na pełnowartościowy, a zwrócony artykuł poddajemy szczegółowej weryfikacji. Zapewniamy, że każdego dnia dokładamy wszelkich starań, aby żywność dostępna w sklepach Lidl była zdrowa i w pełni bezpieczna. Naszą podstawową misją niezmiennie pozostaje zapewnianie klientom bezpiecznych, zdrowych, wysokiej jakości produktów wytworzonych w sposób zrównoważony. Dziękujemy za przesłanie zapytania – dodała Aleksandra Robaszkiewicz.

Sprawa pozostaje na etapie wyjaśnień prowadzonych przez sieć i producenta. Klienci, którzy zauważą uszkodzone opakowanie produktu spożywczego, powinni nie spożywać jego zawartości, zabezpieczyć produkt oraz zgłosić sprawę do sklepu, producenta lub właściwych służb sanitarnych.

AKTUALIZACJA 22.05.2026

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie informuje, iż do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie wpłynęła informacja o uszkodzonych nakrętkach zakupionego soku w markecie sieci Lidl przy ul. Willowej w Lublinie. Sytuacja była monitorowana. W ramach podjętych działań ustalono, że sok o numerze partii podanym w informacji o której mowa powyżej nie znajdował się obrocie. Jednakże mając na względzie konieczność dbania o zdrowie publiczne przeprowadzono badania laboratoryjne wycofanego z obrotu produktu oznakowanego innym numerem partii. Przeprowadzone badania laboratoryjne nie wykazały nieprawidłowości.

fot. nadesłane Czytelnik

Źródło: Lidl Polska\Czytelnik

24 komentarze

  1. Ocena: 13

    Parę miesięcy temu w sklepie facet podbierał strzykawką ocet przez plastikową nakrętkę w butelce. Po ustaleniu sprawcy tłumaczył się, że nie stać go było na zakup tego produktu.

  2. Ocena: 11

    Nie zgadza się aspekt czasowy. Skoro po powrocie ze sklepu zauważył nakłucia w nakrętce to kiedy syn zdążył napić się tego soku?

  3. Ocena: 10

    Wygląda na to, że konkurencja Lidl vs Biedronka wchodzi na kolejny poziom.

  4. Ocena: 9

    Sanepid odpowie po wakacjach. Panie mocno zajęte rezerwacją pokoi w kurortach.

    • N. U. E. R. H. A.
      Ocena: 5

      Na początku się uśmiałem 🤣 ale za chwilę przyszedł moment zadumy, bo to nie żart tylko smutna rzeczywistość

  5. Ocena: 4

    Dziwne, te butelki są tak wiotkie, że bez ciśnienia w środku przecież się złoży w ręce, od razu.Taką butelkę jak już się weźmie z półki to już czuć po niej , że coś nie teges .
    Druga sprawa zanim by to domu doniósł to by narozlewał po drodze w reklamówce, w samochodzie .

  6. Stwierdził nakłucie w zakrętce, zaniepokoiło go to, ale dziecku dał do wypicia. Tatuś.

  7. Ocena: 0

    1. Zrobił to znudzony samotny dziadek, by zaistnieć w mediach.
    2. Zrobił to Szpieg z Krainy Biedronkowców.
    3. Zrobił to pracownik Lidla, ale to hipoteza naciągana, bo raczej wyssałby zawartość butelki alkoholu, a nie soku.
    Co jest pewne? Nie jest to Lidla artykuł sponsorowany;-)

    • Niewykluczone, że wyssał najpierw zawartość butelki z alkoholem, a sok posłużył za popitkę 😉

  8. Tłuki & nieuki
    Ocena: 0

    Igłą od strzykawki można przebić taką nakrętkę???

  9. Ocena: -1

    Za robotę się weź a nie próbujesz wyciągnąć kasę od Lidla

  10. Ocena: -1

    U niemców się nie kupuje

Dodaj komentarz