04/06/2026
690 680 960

Nielegalne spalanie odpadów w Świdniku. Sprawa trafi do sądu

Straż Miejska w Świdniku interweniowała po zgłoszeniu dotyczącym spalania odpadów na posesji przy al. Lotników Polskich. Na miejscu ujawniono palenie tworzyw sztucznych, w tym folii i styropianu. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu, gdzie grozi mu grzywna sięgająca 30 tys. zł.

Interwencja po zgłoszeniu mieszkańca

Straż Miejska w Świdniku poinformowała o kolejnym zdarzeniu związanym z nielegalnym spalaniem odpadów. Do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie od mieszkańca, który zauważył niepokojącą sytuację na jednej z posesji przy al. Lotników Polskich. Z terenu nieruchomości wydobywał się czarny dym, co mogło wskazywać na spalanie materiałów niedozwolonych.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili, że w ognisku spalane były odpady z tworzyw sztucznych. Jak ustalono, sprawcą był mieszkaniec gminy Mełgiew. W ogniu znajdowały się między innymi folia, styropian oraz inne odpady plastikowe. Tego typu działania są nie tylko sprzeczne z obowiązującymi przepisami, ale również wyjątkowo szkodliwe dla środowiska i zdrowia ludzi.

Czarny dym to sygnał poważnego zagrożenia

Widoczny z posesji czarny dym nie jest zjawiskiem obojętnym. W wielu przypadkach oznacza spalanie substancji, które podczas palenia wydzielają toksyczne związki chemiczne. Dotyczy to zwłaszcza odpadów z plastiku, folii czy styropianu. Ich spalanie prowadzi do uwalniania do atmosfery niebezpiecznych zanieczyszczeń, które mogą przedostawać się do dróg oddechowych, osiadać na glebie i wpływać na jakość życia mieszkańców okolicy.

Szczególnie groźne jest to w terenach zabudowanych, gdzie dym szybko rozprzestrzenia się w sąsiedztwie domów i mieszkań. Wdychanie takich substancji może powodować podrażnienia układu oddechowego, nasilać objawy alergii, a także zwiększać ryzyko poważniejszych problemów zdrowotnych. Zagrożone są nie tylko osoby starsze czy dzieci, ale również zwierzęta, które także pozostają narażone na kontakt z toksycznym powietrzem.

Mandat został odrzucony, będzie postępowanie sądowe

W trakcie interwencji strażnicy miejscy zaproponowali mężczyźnie mandat karny w wysokości 500 złotych. Podstawą działania był art. 191 w związku z art. 155 ustawy o odpadach. Sprawca odmówił jednak przyjęcia mandatu, co oznacza, że sprawa nie zakończy się na etapie postępowania mandatowego.

W tej sytuacji dokumentacja ze zdarzenia zostanie przekazana do sądu. To właśnie tam zapadnie decyzja o ewentualnej odpowiedzialności i wysokości kary. Jak przypomina Straż Miejska, za tego rodzaju wykroczenie sąd może nałożyć grzywnę nawet do 30 tysięcy złotych. Oznacza to, że odmowa przyjęcia mandatu nie kończy sprawy, lecz może prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji finansowych.

Spalanie odpadów jest zabronione i szkodliwe

Służby podkreślają, że spalanie odpadów w przydomowych ogniskach, piecach czy na terenie posesji jest niezgodne z prawem. Zakaz dotyczy szczególnie odpadów komunalnych, tworzyw sztucznych, opakowań, styropianu oraz innych materiałów, które powinny trafić do odpowiedniego systemu odbioru i segregacji.

Nielegalne spalanie odpadów to problem, który wciąż pojawia się w wielu miejscowościach. Choć część osób traktuje takie działanie jako szybki sposób pozbycia się śmieci, w praktyce prowadzi ono do poważnego zanieczyszczenia powietrza. Emisja szkodliwych substancji wpływa na całe otoczenie, a skutki odczuwają wszyscy mieszkańcy. Dlatego każda taka sytuacja wymaga zdecydowanej reakcji służb.

Apel o reagowanie i dbałość o czyste powietrze

Straż Miejska w Świdniku apeluje o przestrzeganie obowiązujących przepisów oraz odpowiedzialne postępowanie z odpadami. Przypomina jednocześnie, że czyste powietrze jest wspólnym dobrem, o które należy dbać każdego dnia. Reagowanie na podejrzane sytuacje, takie jak gęsty czarny dym czy charakterystyczny zapach palonych tworzyw, może pomóc w ograniczaniu podobnych praktyk.

Zgłoszenie mieszkańca doprowadziło w tym przypadku do szybkiej interwencji i ujawnienia naruszenia prawa. To pokazuje, że społeczna czujność ma realne znaczenie. Służby podkreślają, że każdy sygnał dotyczący możliwego spalania odpadów może przyczynić się do poprawy jakości powietrza i zwiększenia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.

Źródło: SM Świdnik

14 komentarzy

  1. Ocena: 20

    Wiadomo że nielegalne – legalnie to na Ukrainie i w Iranie 🤣
    Tam nie ma ETS i zielonego ładu można tam palić miasta, wsie i ludzi.

  2. Cymbał. Przecież na PSZOKu możesz oddać za darmo.

  3. Ferdek Kiepski (bo kiepski)
    Ocena: 5

    Służby podkreślają, że każdy sygnał dotyczący możliwego spalania odpadów może przyczynić się do poprawy jakości powietrza i zwiększenia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.
    Wniosek: kapujmy się wzajemnie, kto chce i może, raz mnie innym razem ja ciebie… dla zdrowotnoscji, oczywiście.

    • Ocena: 15

      Niechęć do kapowania to pozostałość po okresie zaborów i okupacji i oczywista oczywistość w subkulturze przestępczej, a to jest coś innego jak postawa obywatelska, która służy dobru ogólnemu, porządkowi, egzekwowaniu prawa. Krycie czy przymykanie oka na czyjąś niegodziwość to przyzwolenie takiemu zachowaniu.

      • Ocena: 0

        I tak zostaniesz konfiturą

      • człowiek palił na kostce co raczej normalne nie jest to raz.
        dwa z ludźmi trzeba rozmawiać a nie donosić na nich.

        • Ocena: 12

          Raczej to typ niereformowalny do którego nie trafiają przepisy, regulaminy do tego buńczuczny …wolnoć Tomku w swoim domku.

  4. Mój sąsiad też notorycznie plastiki pali – pozostałości budowlane, jakieś worki, styropian etc.
    Raz zadzwoniłem – nikt nie przyjechał.

  5. elektorat PIS , jak to w Swidniku

Dodaj komentarz