Niedawno leżała upojona alkoholem na chodniku, nad nią stały dzieci. Nic jej to nie nauczyło
16:40 01-08-2018 | Autor: redakcja
Pod koniec czerwca głośno było o kobiecie, którą w środku nocy znaleziono przy jednej z ulic w Świdniku. Upojona alkoholem leżała na chodniku, nad nią stała dwójka jej dzieci w wieku 6 i 8 lat. Powiadomieni o wszystkim policjanci, ze względu na stan kobiety, wezwali na miejsce ratowników medycznych. Następnie matka z dziećmi została przetransportowana do szpitala.
Kobieta była tak pijana, że nie była nawet w stanie dmuchać w alkomat. Rano, kiedy zaczęła dochodzić do siebie, miała jeszcze ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dzieci po badaniach zostały przekazane pod opiekę dziadków, kobieta zaś trafiła do policyjnego aresztu. Sprawa ta niebawem będzie miała swój finał w sądzie, gdzie kobieta odpowie za narażenie dzieci, którymi się opiekowała, na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Grozi jej za to do 5 lat pozbawienia wolności.
Kobieta jednak nie przejęła się zarówno czerwcowym zdarzeniem, jak też czekającą ją sprawą w sądzie. W tym tygodniu pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świdniku poprosili policję o asystę przy wizycie u kobiety. Okazało się bowiem, że nie zmieniła swojego zachowania i wciąż pije mając dzieci pod opieką. Tym razem badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w jej organizmie.
Jak nas poinformowała asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, tym razem zapadła decyzja o przewiezieniu dzieci do Izby Dziecka w Lublinie, gdzie przebywają do chwili obecnej. Dokumentacja w tej sprawie przekazana zostanie do sądu, który zadecyduje, co będzie dalej z nieodpowiedzialną matką.
2018-08-01 16:30:18
(fot. ilustr. lublin112.pl)
A Lublin112 dlaczego napisał słowo „matka” w cudzysłowie? Jest przecież matką i tego jej nie odbierzecie.
Zachowała się tragicznie, ale wcale nie jest powiedziane, że chciała narazić dzieci, ani też nie jest powiedziane, że ich nie kocha (na swój alkoholiczny sposób).
Dla alkoholika nic prócz alkoholu się nie liczy. Może odbiór dzieci ją zmieni. Alkoholik musi sięgnąć dna żeby się od niego odbić.
Ona jest już na dnie, i napewno nie jest matką, jest tylko babsztylem która urodzila dzieci. Zamknąć **** na dwa lata w pierdlu to i o wódzie zapomni. Tylko dzieci szkoda, na świat się nie prosiły.
Błąd! Nie zapomni o alkoholu. Będzie tylko alkoholiczką, która na chwilę przestała pić. Sam wiem co to uzależnienie. „Cześć Nazywam się Pool Dead i jestem kawoholikiem”
Paweł. Ja z kolei nie zgadza się z tobą. To uwłacza godności mojej żonie która za nasze córki życie by oddała. Nazywanie tamtego bytu „matką”. Czy rozłożenie nóg po pijaku i urodzenie dziecka czyni matka?
Nie wiem jak można stawiać znak równości między ta kobieta a każdą jedną normalną kobieta która kocha swoje dzieci ponad wszystko (ponad alkohol także).
W ogóle nie zrozumiałeś komentarza. Nie ma równości między nią a innymi normalnymi matkami.
Moja matka też jest alkoholiczką i nie jedno z nią przeżyłem, co nie oznacza, że za każdym razem kiedy mówię o niej, że jest moją matką, to biorę to słowo w cudzysłów jakoby nią nie była. Proste. Nic nie wiemy na temat tego co myśli i czy np. nie próbowała przestać pić.
Najpierw trzeba sprawdzić co do tego się przyczynia, może nie daje rade, a pomocy żadnej nie ma. Niech ta opieka Świdnicka zajmie się konkretnie, może tam po prostu brakuje pomocy a każdy ma to gdzies
O jakiej innej pomocy myślisz? Przecież +500 dostała.
Ja jak nie mam co jeść to za napełnianie i opróżnianie kieliszka się nie biorę.
Dzieci teraz są „zabezpieczone”, Matce Polce cofnąć wypłatę pięciu stówek, to będzie chyba najwłaściwsza pomoc.
Jak będzie chciała wypić to musi rozwinąć działalność gospodarczą i zbierać nie tylko butelki, ale złom i puszki.
I w tym momencie jej współczuję bo konkurencję na tym rynku będzie mieć sporą.
To prawda,to,,,,,ze rodzic nie oznacza , ze nie można wypić piwa czy dwóch , jednak na tym powinna zaprzestać.Myślę, że trzeba mieć umiar czyli po prostu być odpowiedzialnym rodzicem i mieć na uwadze przede wszystkim dobro dzieci.
Znowu Martunia pięknie. A ten kochanek to gdzie ? Po 1 libacji uciekł?
ta uciekł , sąsiadka mi mówiła że on tam mieszka to chłopak z centrum miasta ponoć niejaki ***** czy jakoś tak , twarz jego znam ale imienia nie bardzo , on też tam ostro balował
teraz to i ja wiem która …..krótko ścięta czarne włosy , hahaha ********** tak samo głupi jak ona , a tak apropo to skoro Wy piszecie ze on tam mieszkał to też powinien mieć konsekwencje jak ona ! pijaki dwa
Dwoje dzieci to 2×500+. Wychodzi na 0,7 dziennie czyli 2 promile nikogo nie powinno dziwić. Dzieci się nie liczą. Smutne.
To już jest alkoholiczka , czyli osoba chora i nie można oczekiwać by ot tak przestała pić .Dziwny Sąd bo ja miałam taką osobę w otoczeniu i miała do wyboru albo idziesz siedzieć albo oddział zamknięty i odwyk i wyszła na prostą .Tak to kolejne dzieci będzie rodzić bo patologia i pijanice tak mają
to jest straszne, to nie matka tylko zwykła patologiczna pijaczka która związała się z następnym patolem , ja znam tego chłopaka z WSK kiedys z nim pracowałem , nie mam pytań dosłownie jak można sie związać z taka kobietą na 100% ona pojdzie siedzieć
Kochanek heh to ******** on tam się bujal ,wiem bo mieszkam w tym bloku
Jaki kochanek?! Nie rozumiem jak z pijanymi zwłokami można wykonywać tzw. inne czynności seksualne.
O normalnym bzykaniu nawet nie wspomnę, na rzyganie mi sie zbiera jak se pomyśle, że ja, TAKĄ…
nie spodziewałam się że są tacy ludzie w Świdniku , ja też ich znam to są znajomi matki Emanueli mojej kolezanki z klasy , live is live