– Niebawem dojdzie tu do tragedii. Kolejny kierowca wjechał do środka ronda
15:54 25-11-2017 | Autor: redakcja
Od wiosny trwa przebudowa drogi wojewódzkiej nr 829 Łęczna-Biskupice. Prace prowadzone są na 18 km odcinku, gdzie trasa jest poszerzana do 7 metrów a konstrukcja wzmacniana, aby mogły tędy jeździć nawet 40-tonowe ciężarówki. Wymieniana jest też nawierzchnia, powstają chodniki, ścieżki rowerowe oraz zatoki autobusowe. Będzie też punkt do kontroli pojazdów. Niektóre ze skrzyżowań przebudowywane są na ronda.
Jednym z nich jest skrzyżowanie z drogą Mełgiew – Ciechanki w miejscowości Kajetanówka. Jednak od czasu powstania tam ronda, co jakiś czas dochodzi tam do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Wielu kierowców wjeżdża bowiem do środka ronda. Co ważne, dzieje się to tylko nocami. Osoby często korzystające z tej trasy alarmują, że powodem jest słabe oznakowanie nowego ronda. W ostatnich dniach na problem zwróciło uwagę wielu naszych czytelników.
-Jadąc od strony Milejowa, w nocy w ogóle nie widać ronda ponieważ nie jest oświetlone – pisze Piotr. – Kolejny kierowca stał się ofiarą nowego ronda. Nocą jest ono praktycznie niewidoczne. Gdy już się je dostrzeże, na zatrzymanie pojazdu jest zdecydowanie za późno – dodaje Wojtek. -O ile mieszkańcy i kierowcy, którzy korzystają z tej drogi, wiedzą że w tym miejscu jest rondo. Jednak wielu kierowców, jadących tędy po raz pierwszy, wpada do środka. Jeżeli nic się nie zmieni, niebawem dojdzie tu do tragedii- dodaje Monika.
Dzisiaj znów można było zauważyć znajdujące się w środku ronda auto. Tym razem kierowca samochodu dostawczego rozbił pojazd, gdyż właśnie nie zauważył w porę nowego ronda. Podobnych przypadków w ostatnim czasie było kilka.
(fot. nadesłane – Piotr)
2017-11-25 15:45:43


Slabo oznakowane? Przeciez to kpina
Nawigacja mu podpowiedziała „na rondzie prosto”… to pojechał.
Nawet na konwencie ze 112 rozstać się nie możesz?
ladnie kostka przed kraweznikiem ulozona ,specjalnie pode mnie abym ladnie scial przy 60 a ten idiota nie zauwazyl ronda..coz..na badania na naleczowka wyslac czy w ogole sie nadaje za kolko i tyle w temacie.
A Tobie google plytki czlowiecze,przypomnij jak sie heder pisze baranie
„Heder” – ulżyło matołku?
Niech sobie teraz kierujący przypomni, jakie ograniczenia prędkości minął po drodze, zbliżając się do „krwiożerczego” ronda, oraz te, do których się nie zastosował 😀
Ale mi pojechales matolku haha,przepros zone i dzieci ze taki glupi jestes,pozdrawiam
Piachu żeby chociaż nasypali do środka to by nie przywalił w tę ścianę z krawężników.
a jaką prędkością musiał jechać zeby się tak wbić ? 30 ? 50? 90 ? jak jest oznakowana prędkość przy budowie ? 30 ?
znaków też nie widać ? może trzeba świateł używać ??
a tak serio to przydałby się zwykły odblask na przeciw każdego wjazdu i po sprawie
Wystarczy używać mózgu.. 🙂
Jak to, nie jest oznakowane? Na zdjęciach wyraźnie widać znaki…
Pieszego czy rowerzysty na PdP/PdR też by nie zauważył i tłumaczył się, że mu wtargnął. Taki poziom kierowców. Zawodowych jak widać także
Tak się kończy jazda gdy się jeździ na pamięć, znaki stoją takie same jak przed każdym rondem, więc o co kaman?
.zapier…am ,a tu nagle rondo …nie było czasu na reakcje ,bo zapier..łem
Jak można ronda nie zauważyć. Pewnie zapitalał ile fabryka dała i na reakcję było za puzno. Kierowcy małych dostawczaków często przecinają swoje możliwości są często najgorszymi kierowcami na drodze. Zawsze im się spieszy.Jak można pędzić jak się drogi nie zna. Głupota brawura brak znajomości przepisów to powód wypadku. Powinni dobrze wybetonować to rondo i niech robi selekcję.
Tam jest zero oświetlenia. Jedyne światło to stacja paliw z powodu której nie widać tego wykopu przepraszam ronda.
Na Krasnystawskiej przy szpitalu są wysepki.. Zero latarni i również nie widać .Pomimo oznaczeń .
Szybciej było trzeba jechać , jak się ma złoty dwadzieścia na szafie to się nie wyhamuje a równy asfalt kusi , oj kusi .
Jadąc na Milejów w Ciechankach skręciłem za sklepem w prawo, a tam macha gość pokazując że właśnie wjechałem w świeżo wylany asfalt. Zero oznaczeń, zakazu czy nawet pachołka. NIC.
Przecież są znaki! Jak się nie stosujemy do ograniczeń prędkości i innych przepisów to takie są efekty
Mieszkam przy tej trasie i codziennie jeżdzę widzę jak są wykonywane prace,przykład dzisiaj robia przy rondzie jutro już ich nie ma to jest na całej trasie niedawno oddali do użytku most w Zakrzowie a robili go od samego początku przebudowy następnie chodniki i ścieżki rowerowe po kawałku zrobione wjazdy do posesji nie zabezpieczone i co niektóre nie dokończone w Łęcznej zamiast rondo zrobić na środku zrobili na boku.Ta trasa to wielka porażka
Dokładnie tak jest niech Ci mądrzy z komentarzy wyżej przejdą się w nocy to zobaczą jak widać rondo gdzie doszło do tego wypadku.
Ostatnio jechałem, było ok. Naturalnym jest, że skoro mało widać to się zwalnia tak jak podczas porządnej mgły. Ps. Nowa, trasa w dodatku budowa to oprócz tego, że zwolniłem to zerkałem na znaki.
W okolicy Sieniawy jak się jedzie na Przemyśl też jest rondo w środku lasu i jakoś ludzie nie wjeżdżają.