Nie żyje 2-letnie dziecko. Rodzinna tragedia w Tomaszowie Lubelskim (zdjęcia)
10:47 09-11-2024 | Autor: redakcja
2-letnie dziecko zmarło, a cztery dorosłe osoby zamieszkujące wspólnie w jednym domu w Tomaszowie Lubelskim trafiły do szpitala z objawami zatrucia. Ciało dziecka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Badania wykażą przyczynę zgonu i powód zatrucia. Policjanci zabezpieczyli środek owadobójczy, który dzień wcześniej w piwnicy budynku rozłożył jeden z członków rodziny.
fot. Policja Tomaszów Lubelski
Dziad zapewne przeżyje. Tylko jak, jakim cudem taki gamoń przeżył 74 lata.
Apeluję do redakcji, aby nie podawała nazwy środka i blokowała komentarze z jego nazwą. Zwykły człowiek nie może go nabyć i dobrze. Kto ma z tym środkiem doczynienia ( konieczne jest przeszkolenie i zezwolenie na jego stosowanie) wie co to za trucizna – nawet po zamazanej butelce. A niektórzy lepiej żeby nie znali nazwy tego środka. Ciekawe skąd był ten środek chemiczny w rękach starszej osoby, ale to pewnie wykaże śledztwo.
Przecież to można kupić bez problemu przez internet. A może i stacjonarnie to sprzedają.
A co do podawania nazwy – uważam, że takie informacje powinny być podawane. Może to uchronić nieświadome osoby. Jak ktoś chce tego użyć w złym celu to i bez tych komentarzy znajdzie w internecie.
Butle propanbutanu na stacji benzynowej moze kupic nawet 10letnie dziecko
Wczoraj sprzedawca wypowiadał sie, że do kupna trutki nie potrzeba kwitu o przeszkoleniu, producent tak zmienił zasady. Nie wiem co ludzie mają z tymi szkodnikami, mam 4 koty wykarmione, wolno chodzące i nie mam problemu z gryzoniami. Wiadomo, że wszystkiego nie wyłapią ale zdrowy ekosystem musi zostać. Teraz każdy chce wszystko niskim kosztem na już. Kiedyś w obejściu każdy miał kota.
Nie producent, a urzędy. Wystarczy oświadczenie kupującego, że ma odpowiednie szkolenie. To raczej wina sprzedawców, że nie żądają okazania zaświadczeń od kupujących.
Kwit jest potrzebny ale… no właśnie dalej nie napiszę żeby nie podpowiadać amebom.
To już trzecie dziecko zabite tym środkiem w ciągu miesiąca w Polsce
Oni to dziecko niedawno adoptowali…..
Żeby kupić taki środek to kupujący oświadcza że ma przeszkolenie inaczej sprzedawca nie sprzeda bo ci którzy to sprzedają to mają kontrolę a w przypadku braku oświadczenia kupującego firma która to sprzedaje dostaje na dzień dobry 5000 zł kary a napewno w takich przypadkach gdzie śledztwo to napewno wykaże .
Tak było ale nie jest
Do śmierci dziecka najprawdopodobniej doszło „niechcący”, „nieumyślnie”, ale dla sądu zapewne nie będzie to wystarczająca przesłanka, aby ulgowo potraktować tego, kto wyłożył w piwnicy środek owadobójczy i nie skazywać go na karę bezwzględnego więzienia.
Kiedy to samo dziecko zginęłoby pod kołami samochodu, którego kierowca – równie „niechcący” i „nieumyślnie” – zabiłby je na przejściu dla pieszych, prawie na pewno skończyłoby się na „zawiasach” (chyba że byłby naćpany/pijany/bez uprawnień/uciekłby z miejsca zdarzenia).
I to pomimo że nieumyślne spowodowanie śmierci jest zagrożone niższą karą niż spowodowanie wypadku śmiertelnego.
Może o czystość zadbać bo szczury do żarcia leżą z Ukrainy
LEZĄ
Nie środek zabija,tylko ktoś kto jego użył