07/06/2026
690 680 960

Nie zauważył pieszego na przejściu. Potrącony mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)

Duże utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy na al. Piłsudskiego w Lublinie. Po wypadku wprowadzono ruch wahadłowy.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 14 na al. Piłsudskiego w Lublinie. W rejonie mostu na Bystrzycy samochód osobowy potrącił pieszego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem młody mężczyzna jechał w kierunku placu Bychawskiego. Na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił mężczyznę, który przechodził ze strony lewej na prawą, względem kierunku jazdy kierowcy.

Poszkodowany pieszy w wieku ok. 60 lat został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca opla był trzeźwy. Pieszy miał zaś ok. 1,7 promila alkoholu w organizmie.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują duże utrudnienia w ruchu. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo. Tworzą się korki.

(fot. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. ja jako były
    Ocena: 0

    droga hamowania wyraźnie zaznaczona. Raczej tak nie zatrzymuje się auto jadące 50km/h

    • ehhhh… szkoda takich komentarzy… poczytaj trochę ( nawet w internecie ) co to jest czas reakcji oraz jaka jest droga hamowania przy przykładowych prędkościach

  2. Ocena: 0

    W końcu jest info ile pieszy miał alko.

  3. Ocena: 0

    Zabrać j……u glutowi PJ i do pudła.

    • Ocena: 0

      Nie zauważył tez ze spodnie damski kupuje i zaklada wiec trzeba mu wybaczyc

  4. Ocena: 0

    Jaka ma być jak hamowało jedno koło

  5. Ocena: 0

    Przejście przejściem,gdyby był trzeżwy/1,7 na ten wiek,to niemało/ nie wlazłby pod samochód.Często tamtędy przechodzę także z małymi promilami i choć teoretycznie mam pierwszeństwo zawsze uważam na samochody.Dzięki temu przeżyłem 67 lat.

    • Ocena: 0

      Żyjesz także dlatego, że nie miałeś sporo szczęścia i nie trafiłeś na degenerata w samochodzie. Nie zawsze własna ostrożność wystarcza.

      • Ocena: 0

        ty żyjesz tylko dla tego, że twoi twórcy wiedzieli jak wykorzystać wszystkie naturalne otwory w twoim ciele.

    • Ocena: 0

      Nawet jak nachlany to nie mógł nagle się pojawić bo przechodził z lewej strony. Glutowi rureczki jajeczka ścisnęły, odbierał telefon od ukochanego i przywalił aż mu grzywka opadła.

      • Ocena: 0

        @jerbie
        Czasem pleciesz brednie,ale ten komentarz, tak jak ten o masowaniu siodełkiem odbytu (pod jakimś artykułem o rowerzystach) będę jeszcze długo cytować w internetach 😀

    • Ocena: 0

      a coś mie jerbie w olko

  6. Ocena: 0

    Ale czy pieszy wyjdzie przed wyborami ze szpitala ?? Nie po to państwo inwestuje 500+ aby ci na nich nie głosowali. Bo kto normalny o 14 ma prawie 2 promile ? Ale fakt, na przejsciu.

  7. Ocena: 0

    jerbie – kopnij się w łeb, Franio darmozjad, koniecznie na lewatywę.

  8. Rzadko spotkasz kierowcę jadącego Piłsudskiego z góry, który na przejściu za mostem miałby ma liczniku do 50 km/h. Chyba, że są korki ale i tak trafisz na „cwaniaków”, którzy slalomem będą cię wyprzedzali zmuszając do hamowania. Młodziak chyba też nieźle przydusił pedał gazu.

  9. Ocena: 0

    Rurecznik powinien pójść siedzieć za to… 30m to hamuje się z 80 a nie z 50 km/h.
    Świadome naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym to dodatkowa okoliczność obciążająca.

    A pieszy mógł mieć i 3 promile – tak długo, jak szedł przez przejście (zabrakło mu jakichś 2 metrów, żeby je opuścić) tak długo to rurecznik w aucie za 600 złotych miał zas_any obowiązek go puścić.

    • Ocena: 0

      Hah, odezwał się rzeczoznawca a zarazem internetowy specjalista od wszystkiego. A skąd wiesz cieciu ile to auto jest warte? Zapewne ty jeździsz AMG za 800 tysięcy i nigdy w życiu prędkości nie przekroczyłeś. Jak dla mnie jeśli ktoś miałby iść siedzieć to ty, ale nie w więzieniu, a na Abramowicach.

      • Ocena: 0

        Mam teraz zupełnie niepozorne auto za stówę, a nie za osiem.
        Ale jak masz AMG na zbyciu to chętnie przyjmę – lubię auta 🙂
        A prędkość, owszem, zdarza mi się przekraczać… ale na 23 lata za kierownicą nikogo nigdy nie potrąciłem. Jak pierwszy raz za kierownicą dostawczego Lublina w trasie siedziałem, to ten rurecznik z Corsy się pewnie u ojca w torbie jeszcze bujał ?

  10. Sensacyja, Jezuśku kochany sensacyja!
    Ocena: 0

    Szkoda chlopaczyny, dziad wyargnal mu przed maskę.