Nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Na rondzie ford zderzył się z renaultem (zdjęcia)
20:15 24-09-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Grygowej w Lublinie. Na rondzie zlokalizowanym na tzw. czerwonym wiadukcie zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i renault. Na miejscu interweniowała policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy drogówki wynika, że kierująca fordem kobieta jechała od strony ul. Grygowej. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy renaulta, który opuszczał rondo. W wyniku czego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, które przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy obu aut byli trzeźwi. Kobieta z forda nie poczuwa się do winy. Na miejscu pracują policjanci, którzy prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności wypadku. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



(fot. lublin112)
Popieram kobitkę, trzymaj się tej wersji do końca. Przecież tą renią mógł wolniej jechać.
Nie poczuwa się do winy,
stanie więc przed obliczem sędziny,
wtedy do winy też się nie poczuje
ale zamiast pińcet to pięć kafli wybeceluje 🙂
Kolejna umysłowa za fajera, skąd one się biorą?!
Kobitka nie bądź miękiszonem i nie słuchaj się Januszy bo źle Ci doradzają. Gdy by wolniej lub szbciej tą renię poganiał to nie doszło by do karambolu.
nie każda morda pasuje do forda. A już na pewno taka, która nie ogarnia ronda.
Nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, Żydzie, królu Polski, to takie kobiece
Zaryzykuję słowa: baaardzo kobiece 😆
A co to się dzieje kiedyś mówiono że kobiety jeżdżą bezpieczniej a tu co kraksa to baba. Ciekawe co na to amerykańscy naukowcy heh.
Ta Grażyna co miała kolizję na ul. Kunickiego też idzie w zaparte że to nie jej wina, ale Grażyny już tak mają.
Ta z Kunickiego się przesiadła na mondzioła,bo meriva rozbita
Oj to chyba muszę naprawić klakson w moim paseratti Będę mógł przynajmniej obtrąbić kogoś takiego (jak zdążę oczywiście)