Nie ustąpiła pierwszeństwa na rondzie. Twierdziła, że skoro kierowca skody w nią wjechał, to jest jego wina (foto)
18:05 13-09-2021 | Autor: redakcja
18:05 13-09-2021 | Autor: redakcja
To ja też do komentujących i jadących na kobietę.Na pewno kilkanaście razy w roku zdarzy mi się tak , że ktoś mi wyjedzie przed nos,gdy już jestem w ruchu okrężnym,ale ja wtedy nie dodaje gazu ,by w niego uderzyć,więcej nawet przyhamuje,ale jak mi się zdarzyło tak komuś wymusić,to zostałem klaksonem potraktowany i niemal uderzony i tak to jest z ludźmi,jak sami popełnia błąd na drodze ,to wszystko oki,ale jak ktoś popełni taki sam błąd ;to najchętniej by go zutylizowali
Różnica jest subtelna i polega na : „Kobieta nie poczuwała się do winy” KUMASZ ?! Jak popełnia się błąd, to się przeprasza i do niego PRZYZNAJE. A nie idzie w zaparte jak pijany celebryta, lekarz czy polityk. Kłamstwo mamy na codzień z tuby mediów…nie może być przyzwolenia na to w życiu codziennym.
Jeszcze raz powtórzę: kobiety od dziecka są uczone, że to im się ustępuje i żaden 2-3 tygodniowy kurs na prawko nie jest w stanie zmienić mentalnych przyzwyczajeń u wielu „pań”.
ja tam zawsze wszedzie wymuszam, a potem macham raczka, ze uprzejmie dziekuje bo myslalem, ze mnie puszczasz, he he.
maniek uważaj kiedyś trafisz na bardzo spieszącego się nerwusa i egoistę
[***], zabrać prawo jazdy. Nie za kolizję a za brak poczucia winy. I takie coś jeździ po ulicach.
„Kobieta nie poczuwała się do winy twierdząc, że to mężczyzna w nią wjechał, więc to on powinien odpowiadać za spowodowanie zdarzenia”. Droga Pani, w seksie jest tak jak Pani pisze, ale na drodze nie zawsze
Niektorzy nie nadają sie na kierowców
Może to koleżanka tej od BMW, co stwierdziła, że pierwszeństwo ma lepszy i nowszy samochód?
I co zabrali amebie kwity?
Sytuacja wyglądała nieco inaczej, niż jest to opisane w artykule. Pan się poruszał lewym pasem do skrętu w lewo i w trakcie tego manewru zachciało mu się jednak jechać prosto, przez co doszło do kolizji. Wina obu kierowców, tylko co dziwne, a nie opisane w artykule, Pani nie dostała od policji nawet mandatu, tak samo jak drugi kierowca ciemnej skody. Pan pojechał niezgodnie z przepisami, a Pani wymusiła pierwszeństwo i nie zastosowała się do zasady ograniczonego zaufania. Podejrzewam, że jakby dowiedzieć się, gdzie pracuje kierowca ciemnej skody, to dużo by to wyjaśniło…