04/06/2026
690 680 960

„Nie respektowali zapisów umowy”. Bank odnosi się do zarzutów Ursusa

Bank PKO BP stanowczo odniósł się do stanowiska spółki Ursus, na temat zajęcia przez komornika majątku spółki. Z przesłanego nam stanowiska wynika, że lubelski producent ciągników nie obsługiwał zadłużenia oraz nie wywiązywał się z zapisów umowy.

Czynności komornicze, wykonywane na wniosek Powszechnej Kasy Oszczędności Bank Polski w siedzibie Ursusa przy ul. Frezerów w Lublinie, zdaniem spółki utrudniają jej bieżącą działalność oraz mają być niezgodne z przepisami. Wszystko dlatego, że od listopada prowadzone jest przyspieszone postępowanie układowego. Ursus w swoim komunikacie wyjaśniał, że komornik zabezpieczył niezbędne do prowadzenia przedsiębiorstwa surowce, materiały i półprodukty, z których spółka na bieżąco korzysta na potrzeby prowadzonej produkcji. Uczynił to pomimo prowadzonych przez spółkę rozmów z bankiem i negocjacji odnośnie spłaty zobowiązań. Ursus zapewnił również, że podjął stosowne działania prawne zmierzające do zawieszenia postępowania egzekucyjnego oraz do uchylenia zajęć.

Po naszym materiale przedstawiciele banku PKO BP przesłali swoje stanowisko w tej sprawie. Chodzi o należność główną w kwocie 10 mln 31 tys. 697 zł oraz odsetki wynoszące 618 tys. zł. Jak wyjaśnia bank, jako instytucja zaufania publicznego, zawsze stoi na straży środków powierzonych mu przez deponentów oraz chroni interesy swoich akcjonariuszy. W sytuacji braku obsługi zadłużenia przez klientów, regulacje obowiązujące w sektorze zmuszają go do podjęcia kroków w celu zabezpieczenia interesów banku.

– W szczególności, bank nie może akceptować sytuacji, w której przez wiele miesięcy zadłużenie jest nieobsługiwane, zapisy umowne są nierespektowane oraz podejmowane są działania ukierunkowane na uwolnienie ustanowionych zabezpieczeń, wbrew zapisom umownym oraz bez wiedzy i akceptacji ze strony banku – czytamy w przesłanym nam stanowisku.

Przedstawiciele banku zapewniają, że na każdym etapie rozmawiają z dłużnikami i są otwarci na propozycje, które jednak muszą być akceptowalne dla wszystkich stron. Jeśli natomiast podejmowane przez wiele miesięcy działania restrukturyzacyjne okazują się bezskuteczne, klient nie reguluje swoich zobowiązań oraz nie realizuje wypracowanych rozwiązań, to bank nie ma innego wyjścia, jak złożenie wniosku egzekucyjnego i doprowadzenie do zajęcia komorniczego ruchomości oraz nieruchomości należących do dłużnika. Działania takie zawsze prowadzone są w zgodzie z obowiązującym prawem, np. w oparciu o nadaną przez sąd klauzulę wykonalności na notarialnym oświadczeniu dłużnika o poddaniu się egzekucji.

(fot. Ursus)

12 komentarzy

  1. I w taki oto sposób kolejna firma która odbudowala sie po latach niebytu znowy zniknie… A zapowiadalo sie tak dobrze.

    • Z tą odbudową to trochę przesadzasz. POL-MOT Warfama kupił prawa do nazwy Ursus w 2011r. i chcieli się dorobić na znanej marce. Niestety nie wyszło. Tylko pracowników szkoda.

  2. Ocena: 0

    Dlatego pieniądze trzymam na kontach, w niemieckich i holenderskim banku.

  3. Brawa dla banku. Tak trzeba postępować z nierzetelnymi dłużnikami.

  4. Ocena: 0

    Po co te barany z Ursusa jeszcze bardziej się poniżają? Od dawna dzieje się tam źle, ludzie nie dostają kasy, nie znają przyszłości. Ursus coś robi, żeby wydobyć się z dołka? To dlaczego nie pojawiają się nawet, żeby podpisać intratną umowę? Zaorać to i skończyć żenadę.

  5. Ocena: 0

    niech zaczną sprzedawać sami ciągniki w dobrej cenie to kupe ludzi kupi a nie przez dilera w cenie zachodnich marek

  6. Ocena: 0

    wyeliminować pośredników zejść z ceny i do roboty a nie czekać na cud .

  7. premiera Kataru
    Ocena: 0

    Nazwiska nieudolnych prezesów i właścicieli musimy zawsze pamiętać. Największą winę ponoszą ci, którzy zawsze obciążają innych skutkami swojej nieudolności,

  8. likwidacja zakładów jak za POprzedników nic się nie zmieniło , głosujcie na PIS brawo wy

  9. Ursus położyło min 500+. Liczyli na kontrakty z afrykańskimi państwami , którym to Polska miała udzielić kredytu na sfinansowanie umów z ursusem. Zarajczyk miał to obiecane w min. finansów. Jednak zabrakło kasiorki w budżecie.

  10. Chińczycy i UPAińcy mogą sprzedawać bezpośrednio swoje produkty pod mniej znaną marką, ale za dużo niższą cenę.