Nie kierował, jednak odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Dał motocykl pijanemu koledze
17:10 19-07-2024 | Autor: redakcja
Trwa śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w nocy z soboty 22 czerwca na niedzielę 23 czerwca w Wohyniu. Jak już informowaliśmy, motocyklista poruszając się ul. Średnią wjechał w zaparkowane auto. Siła uderzenia była tak duża, że 25-latek zginął na miejscu.
Najczęściej tego typu sprawy kończą się umorzeniem z uwagi na śmierć sprawcy. Tym razem jednak będzie inaczej. Jak poinformowała Wspólnota Radzyńska, prokurator postanowił przedstawić zarzuty właścicielowi motocykla. Chodzi o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Początkowo miał on odpowiedzieć za utrudnianie śledztwa. Zaraz po wypadku zabrał z miejsca zdarzenia motocykl i ukrył za zabudowaniami gospodarczymi między belami słomy. Jednoślad nie był bowiem zarejestrowany. W trakcie czynności wyszło jednak na jaw, że to on przekazał pojazd pijanemu koledze. Gdyby tego nie uczynił, do wypadku by nie doszło a więc 25-latek by nie stracił życia.
Decyzją śledczych wobec 23-latka został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.


Tak, 25 lat od razu że dla właściciela pojazdu że dorosły, pijany kolega wziął motor i się na nim rozwalił. Aż strach pomyśleć co by było gdyby pożyczył pile spalinową, a kolega dziabnął się przez przypadek w nogę i wykrwawił w lesie. Pewnie dożywocie, konfiskata majątku na dwa pokolenia wstecz i miliardowe odszkodowanie dla rodziny denata. Ciekawe czy prokuratura też się wykaże i sprowadzi Sebę z Dubaju który zgrillował 3 osobowa rodzinę na autostradzie i uniknął jakiejkolwiek odpowiedzialności.
No ale zaraz, czy pijany ma ograniczoną poczytalność? Czy jest pozbawiony praw i obowiązków? Spróbujcie coś odwalić po pijanemu, czy sąd uzna to za element uniewinniający??;) pijany, czy trzeźwy niezależnie czy swoim czy pożyczonym odpowiada za siebie a nie ktoś za niego. To nie jest dziecko do lar 10 żeby za niego odpowiadać. Jest dorosły i sam bierze na klatę co nawywija…
Może chlali razem i jeden dał drugiemu motocykl.
Odpowiednie przepisy są na to tylko bardzo rzadko się z nich korzysta. Tak więc towarzyszu macie naukę. Pogóglajcie i poczytajcie sobie.
Przepisy są na wszystko. Na bogatych i z układami ich nie stosują tylko na plebs, aby pokazać gdzie jego miejsce.
Japie w jakim ha kraju żyje.
Ciekawe czy właściciel motocykla to po prostu groził temu dwa lata starszemu koledze by ten pijaniutki wsiadł pojechał z nadmierną prędkością i się zabił.No i dlatego będzie odpowiadał , może przystawił nóż do karku pijanego kolegi i powiedział wsiadaj na mój niezarejestrowany motor i rozwijaj prędkość światła.To zły człowiek ten właśćciel motocykla
A tego z Dubaju ,co zgrilowal trzyosobową rodzinę to nie ściągnął jak piszesz .Spruboj gałązkę z drzewa w parku ułamać ,to większą karę dostaniesz ,jak ten co uciekł do Dubaju.Jak to mówią plecy,plecy są najważniejsze
To za Ziobry było. Za Tuska pijaków od razu do ciupy wsadzają.
Właściciele wypożyczalni bójcie się. Niedługo będzie odpowiadać za wypadki waszych klientow.
Patologia prawa xD
Pozabierać wszystkim immunitety i zacząć rozliczać.
To, ze grozi to nie znaczy, ze tyle dostanie. Niby jak udowodnią, ze przekazał motocykl pijanemu a nie, ze gość sobie po drodze nie wypił? A nawet jak pił wczesniej przed jazdą to nikt nie ma alkomatu żeby stwierdzić czy ktoś jest pijany.
a glupek mogl powiedziec ze pijany sam wzial motor bez jego wiedzy