04/06/2026
690 680 960

Nie chciało mu się wracać na piechotę do domu, ukradł elektryczny rower sprzed sklepu (zdjęcia)

61-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za kradzież rowerów o łącznej wartości niemal 6 000 zł. Mężczyzna twierdził, że zabrał warty 4 000 zł rower elektryczny sprzed sklepu, ponieważ nie miał ochoty wracać do domu pieszo. Funkcjonariusze policji zdołali odzyskać 3 skradzione jednoślady i obecnie pracują nad ustaleniem właściciela kolejnego zabezpieczonego roweru.

Pod koniec września jeden z mieszkańców Białej Podlaskiej zgłosił bialskim funkcjonariuszom, że nieznany sprawca ukradł jego rower elektryczny o wartości około 4 tys. zł. Niestety, pokrzywdzony pozostawił jednoślad bez zabezpieczenia.

Mundurowi, którzy zajmują się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu w Białej Podlaskiej ustalili dane podejrzanego mężczyzny, który miał związek z tą kradzieżą. Okazało się, że to 61-letni mieszkaniec miasta, który został zatrzymany zaledwie dwa dni później.

W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania 61-latka policjanci natrafili na skradziony rower. Dodatkowo, zabezpieczyli dwa inne jednoślady, które prawdopodobnie pochodzą z przestępstwa. Mimo twierdzeń mężczyzny, że pozyskał te rowery legalnie, policjanci nie dali się zwieść jego wyjaśnieniom.

Okazało się również, że 61-latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Natychmiast po zatrzymaniu został przewieziony do więziennej celi, gdzie będzie musiał stawić się w związku z nowymi zarzutami dotyczącymi kradzieży kolejnych rowerów. Policjanci ustalili, że mężczyzna podejrzewany jest również o kradzież roweru na szkodę innej bialczanki, która również pozostawiła swoje jednoślady bez odpowiedniego zabezpieczenia. Ponadto, udało się ustalić właściciela jednego z odzyskanych rowerów, który okazał się mieszkańcem Białej Podlaskiej i również padł ofiarą kradzieży w podobnych okolicznościach jak poprzednie ofiary.

Ponieważ 61-latek już wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, będzie teraz odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu kara nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.

fot. Policja Biała Podlaska

Komentarze wyłączone