Nie chciał słyszeć o spisaniu oświadczenia, wezwał policję. Miał być poszkodowanym, okazał się sprawcą kolizji (zdjęcia)
16:37 28-11-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10 na parkingu przed hipermarketem E’Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: saab i jeep.
Jak nam przekazano, kierujący jeepem poruszał się główna alejką od strony ul. Turystycznej. W pewnym momencie z prawej strony wyjechał kierowca saaba. W wyniku tego oba pojazdy się zderzyły, a wytrącony z toru jazdy jeep uderzył jeszcze w zaparkowaną mazdę.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Kierujący saabem mężczyzna oświadczył, iż wyjeżdżając z bocznej alejki nie zauważył jeepa i przyznał się do spowodowania kolizji. Prosił kierowcę jeepa, aby porozumieli się bez wzywania policji. Ten jednak nie chciał o tym słyszeć.
Na miejsce przyjechali więc funkcjonariusze drogówki. Po zapoznaniu się z okolicznościami zdarzenia orzekli, iż sprawcą kolizji jest kierowca jeepa. Zszokowany mężczyzna stwierdził, iż nie przyznaje się do winy. Dlatego też sprawa zostanie skierowana do sądu.
Od dawna parking ten jest jednym z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach są niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego. Wielu kierowców sugeruje się resztkami namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Dlatego też sądzą, że skoro poruszają się tzw. „głównym” ciągiem komunikacyjnym, to mają pierwszeństwo przejazdu.
Tymczasem rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych które wyraźnie określa, że znaki poziome nie są obowiązujące, jeżeli nie są poparte znakiem pionowym. Dlatego też na terenie tego parkingu skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem.



(fot. lublin112)
elektorat chyżego rója
Żoliborskiego pokurcza. Niszczyciela Polski i Polaków. Pan Tusk przy tym róju to super człowiek. Nik mnie tak nie okradł jak gang karła.
jego tez okradają tylko on jest za … żeby cokolwiek zrozumieć z ekonomii i zasad działania finansów państwa
Zgadza się ,bo pisowskie dziadersy walą z buta, róju
jeden i drugi powinien dostać skierowanie na powtórny egzamin
Na powtórny egzamin to powinien pójść zarządca terenu za to, że nie potrafi nawet oznakowania zgodnego z prawem wprowadzić.
że co? „prawa wolna” którą byle gamoń potrafi zrozumieć jest coraz częściej stosowana na osiedlach w większych miastach
„Tymczasem rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych które wyraźnie określa, że znaki poziome nie są obowiązujące, jeżeli nie są poparte znakiem pionowym”.
Dla każdego myślącego człowieka to jest oczywiste. Same znaki poziome mogą być przysypane śniegiem – dlatego zawsze towarzyszą im znaki pionowe. Jeśli dla kogoś taki obrót spraw jest zaskoczeniem, to może powinien przerobić kodeks ruchu drogowego jeszcze raz i potwierdzić to egzaminem.
Pazerny 2 razy traci.
Stać na jeepa , to i stać będzie na wysoką grzywnę?
Nie może wygrać sprawy, ponieważ w tym miejscu były już takie same zdarzenia i gdyby wygrał sprawę to wyrok byłaby sprzeczna z wyrokiem sądu, który dotyczył już identycznej sytuacji. Pazerny zawsze traci i dobrze – nie chciał sie dogadać to niech płaci za swoje zniszczenia i niby sprawcy. Hahaha
W Polsce nie ma prawa precedensu
To że w podobnej sprawie był taki wyrok, to wcale nie znaczy, że w innej musi być taki sam.
Na parkingach sklepowych dla wielu kierowców przepisy przestają istnieć…
Jak tam zawsze jadę to z duszą na ramieniu. Nie wiem nigdy czy ktoś mnie puknie z prawej strony. To jest specyficzne miejsce…
Na czerwonym też wyjeżdżasz z duszą na ramieniu, bo nie wiesz czy cię ktoś nie puknie?
Przecież ci, którzy dla ciebie stanowią zagrożenie, czyli nadjeżdżający z prawej, mają pierwszeństwo…
Dobre miejsce, aby naprawić auto. Mało kto zatrzymuje się na „głównej” alejce, aby ustąpić autom z prawej strony. Jak tam jestem i się zatrzymuję to jeszcze na mnie trąbią XD
Podobne miejsce jest pod Lidlem na Koncertowej. Wyjeżdżający od strony Rosmana mają po lewej stronie budynek zasłaniający widok. Ten sam budynek zasłania widok także dla jadących „drogą z pierwszeństwem”. Czasem się zdarzało czyjeś ostre hamowanie na „na drodze z pierwszeństwem”, bo z za budynku wyłaniał się pojazd z prawej strony…
Też byłbym za tym żeby to było wprost wyjaśnione, wyjazd jednokierunkowy na alejkę 2 kierunkową i ma pierwszeństwo. Ten czarny pseudobudyneczek od początku powoduje tam problemy.
Ale tak jest na sporej części parkingów pod marketami.
Znaki pionowe dostawiono pod Carrefourem na Witosa dopiero po solidnym dzwonie, który miał tam miejsce.
Marka auta zobowiązuje, więc nic dziwnego że było jeep