08/06/2026
690 680 960

Nauka jazdy zakończona wypadkiem na skrzyżowaniu równorzędnym (zdjęcia)

Dwa pojazdy, w tym auto nauki jazdy, zderzyły się na jednym ze skrzyżowań równorzędnych w dzielnicy Ponikwoda w Lublinie. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 16:40 na ul. Trześniowskiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Rudnicką zderzyły się dwa samochody osobowe: hyundai i citroen. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący citroenem mężczyzna jechał ul. Trześniowską w kierunku ul. Niepodległości. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu w wyniku czego doprowadził do zderzenia z pojazdem nauki jazdy, który wyjeżdżał z ul. Rudnickiej.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kobietę z hyundaia przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112)

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Instruktor pewnie był bez zapiętych pasów

  2. Ocena: 0

    Kierowca Citroena powinien wrócić na kurs nauki jazdy. Może zapamięta zasadę poruszania się po skrzyżowaniach równorzędnych.

  3. o Boże boże boże Bożenko oo…

  4. ale wymierzył, centralnie w drzwi kursanta!

  5. Nauki jazdy na Ponikwodzie/Kalinie/Niepodległości/Andersa to jakiś horror. Niech ten WORD w końcu zmieni trasy egzaminacyjne!!!

  6. Ocena: 0

    W ten sposób kursant na resztę życia przyswoił zasadę ograniczonego zaufania. Nieraz się przyda.

  7. Ocena: 0

    Gdybym chciał wyremontować bolida, to pojeździł bym właśnie w okolicach Wiejskiej. Chyba tylko L wiedzą jakie zasady tam panują.

  8. Ocena: 0

    Skrzyżowania równorzędne występują także pod hipermarketami. Ostatnio jakiś niedouczony trąbił na mnie, bo jechałem zgodnie z przepisami, a według niego jego długa prosta była drogą z pierwszeństwem, bo jak twierdził: on jedzie prosto i ma pierwszeństwo 🙂

    • Zależy gdzie.
      Gdzieniegdzie dostawili znaków (np. Felicity, Carrefour przy Witosa), gdzieniegdzie nie (Leclerc przy Turystycznej czy dawne Tesco, a teraz Kaufland przy Orkana). Tam gdzie są znaki jeździ się podług znaków, tam gdzie ich nie ma – rzeczywiście „reguła prawej ręki”.

    • Lepsza argumentacja 😉
      Dwie kobiety jadą samochodami naprzeciwko siebie (na wąskiej, ale dwukierunkowej ulicy), jedna prawym pasem – „swoim”, druga – lewym, gdyż prawy był zablokowany przez rząd parkujących samochodów. Spotykają się w połowie drogi (w międzyczasie ta z „nieswojego” pasa miała możliwość zjechania), żadna nie chce ustąpić, gdyż któraś musiałaby się cofnąć, po czym jadąca lewym pasem stwierdza, że to ona ma pierwszeństwo, bo… wcześniej wjechała w tą ulicę 😉

  9. Ocena: 0

    Oh jak mi strasznie wszystko jedno

  10. stoi nadal na ponikwodzie ten piękny duży fiat??