09/06/2026
690 680 960

Naprawią zapadającą się obwodnicę. Będą utrudnienia w ruchu

Od pewnego czasu, kierowcy poruszający się obwodnicą Lublina zauważyli, że jezdnia w obrębie mostu na Ciemiędze znowu zaczęła się zapadać. W następnym tygodniu drogowcy wezmą się za naprawę nawierzchni. Będą utrudnienia w ruchu.

Od następnego czwartku rozpoczną się prace przy naprawie nawierzchni na obwodnicy Lublina. Drogowcy zapewniają, że roboty potrwają do weekendu, jednak na ten czas, konieczne będzie wprowadzenie zwężenia jezdni. – Utrudnienia będą występować na dwóch krótkich odcinkach ruchu. Pierwszy znajduje się w obrębie mostu na rzece Ciemięga, pomiędzy węzłami Sławinek a Jastków, drugi w obrębie węzła Sławinek w kierunku Zamość Chełm- wyjaśnia Marek Klusek, Dyrektor Biura Gwarancji i Reklamacji w Budimexie. W pierwszym przypadku nastąpi zwężenie jezdni do jednego pasa ruchu, w drugim zamknięty zostanie koniec pasa zjazdowego łącznika od strony miasta. Prace zakończą się w sobotę.

Problem z osiadającym nasypem w dolinie Ciemięgi, po którym biegnie trasa S17 znany jest od dawna. To właśnie ten drogowy problem o kilka miesięcy opóźnił oddanie dla kierowców kolejnego odcinka tej trasy. Po wybudowaniu drogi okazało się, że jezdnia się zapada a proces ten cały czas postępuje. Zespół ekspertów pod nadzorem dr hab Antoniego Florkiewicza z Politechniki Poznańskiej ustalił wtedy, że najprawdopodobniej zawinili projektanci drogi. Podczas przygotowywania projektu wykonawczego dokonali oni zbyt uproszczonych obliczeń i nie zlecono zastopowania wzmocnień mających na celu trwałe połączenie podłoża z nasypem.

Drogowcy nie mając innego wyjścia musieli cały 240- metrowy nasyp rozebrać i zbudować od nowa stosując tym razem dodatkowe wzmocnienia oraz lżejsze materiały. Przebudowa pomogła i osiadanie nasypu zostało zatrzymane. Jak zapewnia GDDKiA, uskok, który od pewnego czasu jest wyczuwalny podczas jazdy, nie ma nic wspólnego z występującym wcześniej osiadaniem nasypu. Najprawdopodobniej doszło w tym miejscu do słabszego zagęszczenia podłoża. Naprawa będzie prowadzona w ramach gwarancji.

(fot. lublin112)
2015-10-09 11:00:33

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Dyrektor Biura Gwarancji i Rekreacji – fajne stanowisko 🙂

  2. Ciekawe stanowisko – Dyrektor Biura Gwarancji i Rekreacji w Budimexie 😉 pzdr

  3. A kto zapłaci za błędy projektantów, wykonane poprawki i kolejny remont? No chyba ,że podlega to gwarancji czyli było wliczone w cenę. Zaczyna to przypominać powiedzenie budowlańców: Trzymaj ścianę ja polecę po pieniądze – powiedział majster do murarza. Odwalić fuchę za grubą kasę może do końca gwarancji wytrzyma. Póżniej niech się inni martwią.

  4. Ocena: 0

    Jechałem ostatnia do Wrocławia i z powrotem. Dla czego na 220 km od Wrocławia do Piotrkowa zabujało mi samochodem 2-3 razy, a na odcinku około 30km od Kurowa do Lublina bujało mnie jak na morzu ??

    • Na drodze S8 do Wrocławia droga wykonana jest z betonu, na drodze S17 Kurów- Lublin są położone warstwy asfaltu 😉

    • Ja co dwa tygodnie jeżdżę do Brzegu i z powrotem. Tylko że ja miałem odwrotne odczucia, na odcinku Kurów – Lublin było ok, ale na S8 to miałem wrażenie że kapcia złapałem bo tak majtało samochodem, strach był przy wyprzedzaniu tirów zwłaszcza przy silnym wietrze. Ale okazało się że to wina amortyzatorów. Po wymianie zrobiłem już dwa kursy i na obu odcinkach wspaniale się jechało.

  5. kiedyś się trole na tym forum mądrzyły jakie to wspaniałe rozwiązanie chociaż wszystkie wróbelki ćwierkały, że nie ma szans żeby się sprawdziło, szanowne trole ta droga będzie poprawiana jeszcze kilka razy, bo od początku nie było wykonana zgodnie z projektem

  6. Ocena: 0

    Gdzie są chłopcy (inżynierowie) z tamtych lat?

    Takich kompromitujących wpadek z pewnością nie było jeszcze 30 – 50 lat temu!
    A przecież nie mieli ci inżynierowie wypasionych laptopów, nowoczesnych terenówek, komórek i innych gadżetów!

    Chyba mieli za to głowy!

    • Nie wiem gdzie się podziali Ci wielcy inżynierowie co wszystkie drogi projektowali tak by przechodziły przez centra miast…

  7. Schodzi ekipa budowlana, wchodzi ekipa remontowa…. Standard Polski wszędzie

  8. Witam, droga zbudowana na podłożu torfowym ,, poprawią a za rok znowu się będzie zapadać ,
    i tak bez końca , tyle że potem nie będzie gwarancji

  9. Ciekawe czy opłaty za Viatola zignorują dziady na tym odcinku

  10. Ci wszyscy budowlańcy od tych dróg to mam wrażenie, że nie są po studiach tylko po kilku bajkach o „Bobie budowniczym”.
    Ku*wa nówka obwodnica i już trzeba naprawiać, a winnemu za to i tak ch*ja zrobią, bo pewnie za wysoko siedzi albo ma wujka tam gdzie trzeba.