05/06/2026
690 680 960

Największa na świecie mewa znaleziona w Puławach. Ptak miał uszkodzone skrzydło (zdjęcia)

Jest największym ptakiem z rodziny mewowatych, do tego niezwykle żarłocznym. Żyje głównie na wybrzeżach Oceanu Atlantyckiego, pojawia się czasami na Pomorzu. Mewę siodłatą znaleziono w Puławach.

Na terenie puławskiej Mariny jedna z mieszkanek miasta zauważyła nietypowego ptaka, który przypominał mewę i wyglądał na rannego.

Informację przekazała dyżurnemu straży miejskiej. Na miejsce wysłany został patrol, który odłowił ptaka i przewiózł go do lecznicy. Lekarz weterynarii ustalił, że mewa ma złamaną nogę i uszkodzone skrzydło. Aktualnie znajduje się ona pod opieką specjalistów.

Jak się okazało, była to uznawana za największą mewę na świecie mewa siodłata. Jej naturalnym środowiskiem bytowania są wyspy i wybrzeża atlantyckie na północnej półkuli. W Polsce kilkaset osobników pojawia się w okresie zimowym na wybrzeżu, głównie nad Zatoką Gdańską i Pomorską. Jak do tej pory nie stwierdzono przypadków gniazdowania tych ptaków w naszym kraju. Notowano również sporadyczne przypadki zaobserwowania mew siodłatych w głębi kraju.

Ptak ten wyróżnia się wielkością oraz niezwykłą żarłocznością. Jego pożywienie jest różnorodne: odpady rybackie, ryby, padlina czy też jagody. Nie gardzi nawet małymi ptakami i ssakami. Potrafi nawet wyjadać jaja i pisklęta z gniazd innych mew oraz kaczek, obserwowano też przypadki ataku mew siodłatych na dorosłe ptaki.

Puławy i okolice od dawna uznawane są za raj dla ornitologów. Można tam spotkać wiele niezwykle rzadkich ptaków. W ubiegłym roku miłośników przyrody w całej Europie zelektryzowała obserwacja, jakiej dokonał Łukasz Bednarz. Nad Wisłą, jak też na miejskim wysypisku śmieci sfotografował on bowiem mewę popielatą. Było to o tyle dziwne, że dotychczas w Polsce nikt jeszcze nie zaobserwował obecności osobnika tego gatunku. Ptaki te żyją bowiem głównie w Ameryce Północnej. Przylatują do Europy, jednak tylko do jej zachodniej części, głównie do Irlandii, Francji lub Wielkiej Brytanii. Łukasz Bednarz ma za sobą również obserwację mewy siodłatej. Było to w grudniu 2016 roku.

(fot. UM Puławy)

6 komentarzy

  1. no tak chemtrailsy, GMO, gender, smog itp no i mamy mutanta
    a czy czasem nie ma tam okolicy jakiegoś instytutu doświadczalnego ?
    zapewne robili super zolnieza dla kurdupla no i zwialo to coś z klatki

    • Kuba profil bez piwa z głupim uśmiechem na pianie
      Ocena: 0

      Raczej wpierdziela na śmietniku za Mackiem i stąd ta otyłość.

  2. Ocena: 0

    Zwykła mewa smieszka też potrafi zjeść gołębia, którego wczesniej zadziobie, kiedy nic latwiejszego do zjedzenia nie ma w pobliżu.
    Widziałem to nieraz w Gdyni, gdzie gołębie ostatnio strasznie się rozmnożyły, dzięki idiotom karmiącym te latajace szczury.

  3. Łukasz Bednarz
    Ocena: 0

    Na zdjęciach jest młodociana mewa białogłowa (Larus cachinnans). Jest to nasza najpospolitsza mewa występująca na śródlądziu spośród dużych mew. Niemniej jednak mewy są cennym składnikiem naszej fauny i warto je chronić. Chwała Wam za pomoc i całą akcję.

  4. Ocena: 0

    niezła porcja rosołowa

    • Kuba profil bez piwa z głupim uśmiechem na pianie
      Ocena: 0

      To gorsze niż karp, jeszcze większym gównem się żywi.