Najpierw było go słychać, dopiero potem widać. BMW odjechało na lawecie, kierowca z mandatem (zdjęcia)
14:07 14-08-2022 | Autor: redakcja
W nocy z soboty na niedzielę mieszkańców Czechowa i Choin zbudził huk dobiegający z ulicy. Okazało się, że po raz kolejny jeździło tam auto ze zmodyfikowanym układem wydechowym. Sprawą zajęli się funkcjonariusze drogówki.
Policjanci ustawili się na ul. Zelwerowicza. Długo nie musieli czekać, gdyż niebawem usłyszeli ryk silnika. Jednak samo auto dostrzegli dopiero po chwili. Kierowca w tym czasie celowo starał się wprowadzić pojazd w poślizg.
Młody mężczyzna od razu został zatrzymany do kontroli. W jej trakcie wyszło na jaw, że BMW od kilku lat nie posiada badań technicznych. Funkcjonariusze zakazali dalszej jazdy i pojazd musiała zabrać laweta. Z kolei kierowca otrzymał mandat karny w kwocie 1500 zł.


(fot. lublin112)
Nastepny jołop w bmw!
150 batów na gołą d… i nigdy więcej by tego ni ezrobił
Za wybatożeniem jestem jak najbardziej, może rozum wrócił by na swoje miejsce jeśli jeszcze jest.
likwidowac idiotow
Nareszcie!
Może odstraszy to innych wariatów nie dających ludziom spać.
Policja nie powinna usiąść na laurach i wyeliminować pozostałych głóśnowydechowców
Strzelać w kolana a nie zatrzymywać. Po co czas marnować.
No ale wtedy też nie byłoby spokoju bo by darł modę.
coraz gorszymi autami i markami jeżdżą młodzi to ile mandat tyle warte auto albo nawet auto tańsze nawet…
Ten złom chyba już nigdy nie wyjedzie na ulicę.
Burcał, Mrucał, Warcał.
Brawo policja,ja was za to szanuje, że taką dobry uczynek zrobiliście,np dziś w zwierzyńcu trudno było mszy wysłuchać tak jeden na motorze ryczał
150 batów,50 batów by starczyło i by zmądrzał