Nadal trwają poszukiwania zaginionej 82-latki z Lublina. Kobieta była widziana w okolicy ROD Stary Gaj AKTUALIZACJA
09:55 16-01-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z Komisariatu VII w Lublinie prowadzą poszukiwania 82-latki, która zaginęła w dniu 7 stycznia 2025 roku. Ostatni raz kobieta była widziana w okolicy ogródków działkowych ROD Stary Gaj w Lublinie. Od tego czasu nie wróciła do domu ani nie skontaktowała się z rodziną.
Zaginiona to mieszkanka Lublina o wzroście 165 cm, z krótkimi włosami, piwnymi oczami i nosząca okulary korekcyjne. Może poruszać się o kuli. Jak wynika z ustaleń, w dniach 7-8 stycznia mogła być widziana na ulicy Janowskiej w Lublinie.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć informacje o miejscu pobytu zaginionej, o pilny kontakt. Można zgłaszać się osobiście do Komisariatu VII przy ul. Wyżynnej 18, dzwonić pod numer 47 811 49 20 lub korzystać z numeru alarmowego 112.
Każda informacja może okazać się kluczowa dla odnalezienia zaginionej. Policja oraz rodzina z góry dziękują za pomoc.
AKTUALIZACJA 25.01.2025
Poszukiwania zakończono, ze względu na odnalezienie zaginionej. Kobieta nie żyje.
Ta kobieta ma o 60 lat za dużo i dlatego w akcji nie biorą udziału drony, śmigłowce, ciemnowidze, psy tropiące. Na jutubie nikt nie nagrał żadnych treści, które mogłyby nagłośnić sprawę. Nie ma też wyznaczonej nagrody za informacje o zaginionej. Tvn, fakt i inne nie wylansują się na starszej pani. Tak jest brutalna prawda. Prawda?
Może warto prześledzić trasę autobusu nr 8 wraz z okolicą w stronę miasta. Czasami widziałam jak ta Pani czekała na przystanku na przeciwko wjazdu do ul. Stary gaj.
sprawdzamy, policja zbiera monitoring
No i niestety owa pani nie może liczyć na tak medialne poszukiwania, jak niektóre zaginieni „celebryci”, których temat zaginięcia wałkują wszystkie telewizje, rozgłośnie radiowe, prasa, youtuberzy… Co gorsza, nie może liczyć nawet na podobną pomoc ze strony policji…
Jechałam w niedzielę nad zalew, rozglądałam się za tą panią, ale nie zauważyłam żeby ktoś jej szukał… Nie widziałam nawet jednego plakatu. Czy są organizowane jakieś fizyczne poszukiwania w terenie, np. dla osób chętnych?
Kojarzę Panią z widzenia…
Mam nadzieję, że się odnajdzie.