Nad Wisłą znaleziono rower, koc i ubrania. Ratownicy wodni znaleźli poszukiwanego w zaroślach (zdjęcia)
20:04 17-08-2025 | Autor: redakcja
W niedzielę około godziny 15:40 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o możliwym utonięciu w Wiśle. Na piasku, przy rzece, znaleziono bowiem rozłożony koc oraz rzeczy osobiste. Obok leżał zaś rower. Z relacji osób zgłaszających wynikało, iż od dłuższego czasu nikogo w pobliżu nie ma.
Po chwili, na miejscu jako pierwsi pojawili się ratownicy kazimierskiego WOPR z Rejonowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Prowadzono je zarówno z wody, jak też z lądu.
Niebawem, kilkadziesiąt metrów dalej, w zaroślach natrafili na zaginionego mężczyznę. Był cały i zdrowy, jednak silnie wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Został on przekazany policjantom. Teraz funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.




Nic mu nie zrobią . Pić każdy może , trochę lepiej lub gorzej . W krzkach też każdemu wolno siedzieć. Brak paragrafu na takie zachowanie .
Super ,że ktoś zaalarmował i nie był obojętny , jednakże…po kilku godzinach ? Raczej by mu nie pomogli …to już dobrze,że w krzakach siedział,a nie w wodzie .
Nawalił się i odpoczywał w krzakach. Nie wolno? Nie jechał po drodze publicznej, ani po ścieżkach rowerowych.
Rozsądny chłop. Nie pływał po pijaku, nie spał na słońcu, nie jechał pijany rowerem. Nawet wyspać się nie dadzą…
„Został on przekazany policjantom” – a to dlaczego?
Popełnił jakieś wykroczenie, przestępstwo?
Do przeprowadzenia czynności.
Czy przyjechało z 5 wozów strażackich ?
Poznamy nazwisko sygnalisty-ormowca?
Czy pozwolono mu dokończyć defekację czy wyrwali go w obsr nych gatkach?
Co za czasy…już nad wisełką nie można wypić browarka i spocząć w cieniu. Monitoring i sygnaliści są wszechobecni..
Dał w szyję.
…dał w szyję i dlatego nie zajdzie w ciążę.