05/06/2026
690 680 960

Nabił na kasę mydelniczkę, zabrał pilarkę. Sprytny plan zakończył się dla 28-latka policyjnym aresztem

Policjanci z Puław i Ryk zatrzymali 28-letniego mieszkańca powiatu ryckiego, który odpowie za kradzież sprzętu wartego niemal 10 tysięcy złotych. Mężczyzna wykorzystywał kasy samoobsługowe, skanując tańsze produkty zamiast drogich elektronarzędzi i urządzeń ogrodowych.

W jednym z marketów budowlanych w Puławach doszło do serii nietypowych kradzieży. Zgłoszenie, które wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Puławach, dotyczyło kradzieży pilarki ukosowej o wartości blisko 3600 złotych. Zgodnie z ustaleniami, sprawca zamiast zeskanować kod z drogiego urządzenia, zeskanował kod z… mydelniczki wartej 15 złotych i opuścił sklep, płacąc jedynie symboliczną kwotę.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego, którzy szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Policjanci z Puław nawiązali współpracę z Komendą Powiatową Policji w Rykach w celu przeprowadzenia przeszukania w miejscu zamieszkania podejrzanego. Jednak w dniu planowanej interwencji mężczyzny nie było w domu – ponownie udał się do Puław, gdzie tym razem został zatrzymany przez ochronę sklepu na gorącym uczynku, próbując ukraść klucz udarowy i adapter z zaworem zwrotnym do pralki. Łączna wartość tych przedmiotów wynosiła 1200 złotych.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. W toku dalszych czynności śledczych funkcjonariusze z Ryk zabezpieczyli w jego mieszkaniu myjkę ciśnieniową wartą prawie 1700 złotych. Równolegle policjanci z Puław ustalili, że zatrzymany ma na sumieniu jeszcze inne kradzieże – m.in. pompowane jacuzzi o wartości 1600 złotych oraz kolejną myjkę ciśnieniową, tym razem z jednego ze sklepów w Lublinie, której wartość przekraczała 1000 złotych.

Łączna wartość skradzionych przedmiotów wyniosła blisko 10 tysięcy złotych. Dzięki skutecznym działaniom policji z Puław i Ryk wszystkie przedmioty zostały odzyskane, a sprawcy przedstawiono zarzuty. 28-latek odpowie za kradzież mienia, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że wszelkie przypadki manipulowania cenami przy kasach samoobsługowych, w tym skanowanie tańszych produktów zamiast droższych, są traktowane jako przestępstwo kradzieży i mogą skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.

11 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Czy to samo dotyczy sklepów? Nie raz się zdarza że inna cena na półce, a inna przy kasie. Albo stare promocje?

    • Ocena: 14

      Zgodnie z przepisami cena widniejąca na półce obowiązuje przy kasie, nawet gdy przy kasie bywa wyższa. Winę ponosi sklep. Sprzedawca może próbować spławić klienta wymówką, że nie zdążyli zmienić ceny, bo promocja minęła, albo w międzyczasie towar podrożał.

      • Ocena: 2

        Chłop zmienił cenę i podchodzi pod paragraf, a sklep leci w kulki i paragrafów nie widać.

      • Ocena: 1

        Decatlon – okularki do pływania w promocji za 59zl, czytnik nie widzi kodu, a u obsługi 89zł.

    • Ocena: 0

      Gdybyś był jako tako rozgarnięty to wiedziałbyś, ze cena jaką widzisz na półce jest ceną która masz zapłacić, nie ma tłumaczenia że ta promocja to była, albo że na kartce jest czas obowiązywania promocji. Przepisy są tutaj proste i jasne. Cena na półce jest ceną sprzedaży.

  2. chenio z hrubieszowa
    Ocena: 6

    jakby bral lyzeczką to by go nie zlapali,a ze bral chochla to bylo pewne ze dojada go kiedys

  3. Ocena: 5

    Jak w kasach samoobsługowych płacił kartą, to co mogło pójść nie tak.

  4. Ocena: 3

    Grooby te cyc3 mogą ci nie pomóc w kiciu. 🙂

  5. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: -3

    Podejrzewam,że obraz z kamer w sklepach jest sprzężony z rozpoznawaniem twarzy. Nie ma takiej opcji,żeby inaczej połączyć delikwenta z Puław na gościnnych występach w Lublinie.

    • Ocena: 0

      Opcje policja ma różne. Można grubaskowi podgrzać pięty i wyśpiewa wszystkie kradzieże jakie pamięta od urodzenia a nawet opowie o takich które wcale nie miały miejsca .

  6. Ocena: -4

    Sprytny Pan. Powiedziałbym zaradny.
    Pewnie za parkowanie swojej aŁdicy też nie płaci, bo zaparkuje za darmo w miejscu niedozwolonym. I jeszcze zwyzywa jak mu ktoś uwagę zwróci. Policja/SM oczywiście jedzie wtedy na inną interwencję.

Dodaj komentarz