Na wójta Dorohuska wylał się hejt. Wojciech Sawa zapewnia, że decyzja o rozwiązaniu protestu była świadoma
22:42 18-12-2023 | Autor: redakcja
Po tym, jak w poniedziałek, 11 grudnia, wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa cofnął zezwolenie na protest przewoźników, w sieci zawrzało. Początkowo decyzja ta wywołała jedynie oburzenie, a protestujący postanowili nie eskalować konfliktu i zeszli z jezdni. Wójt tłumaczył bowiem, że występowało „zagrożenie mienia o wielkich rozmiarach” oraz „blokada ruchu kołowego”, strajkującym zarzucono też nieprzestrzeganie uzgodnionych na początku akcji zasad, a dokładnie blokowanie pojazdów, które miały przejeżdżać na bieżąco.
Kiedy jednak niebawem wyszedł na jaw fakt, iż za decyzją ma stać ukraiński prawnik Jarosław Romańczuk reprezentujący zrzeszenie ukraińskich przewoźników, na wójta wylała się fala hejtu. Zarzucano mu m.in. „zdradę Polaków walczących o miejsca pracy”, padały pytania „za ile się sprzedał”, nie brakowało też licznych obelg. Co ważne, za przewoźnikami stanęli nawet mieszkańcy dodając, że niebawem wybory, a o tej decyzji wszyscy będą pamiętać idąc do urn.
Wskazywano też na fakt, iż Jarosław Romańczuk interweniował we wszystkich gminach, gdzie obywają się protesty, jednak żadna inna nie ugięła się pod naporami strony ukraińskiej. Ostatecznie, tak jak już informowaliśmy, przewoźnicy złożyli wniosek o kolejne zgromadzenie, zostało ono rozpatrzone negatywnie, jednak decyzją sądu protestujący wrócili dziś na granicę.
Tymczasem Wojciech Sawa wyjaśnia, iż decyzję o rozwiązaniu protestu, podjął świadomie. Zapewnia, że kierował się troską i odpowiedzialnością za mieszkańców gminy Dorohusk, a także przedsiębiorców, protestujących i oczekujących kierowców.
– Przyjęta forma, trwającego od ponad 40 dni protestu, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie, pojawiły się nowe problemy uderzające bezpośrednio w lokalną społeczność i związane m.in. z groźbą redukcji miejsc pracy, spadkiem dochodów przedsiębiorców innych branż, przedłużającymi się utrudnieniami komunikacyjnymi, dodatkowymi kosztami ponoszonymi przez gminę Dorohusk oraz narastającymi negatywnymi emocjami oczekujących w kolejce – wskazuje wójt Dorohuska.
Dodaje, iż do podjęcia takiej decyzji skłoniła go bezczynność władz centralnych oraz bezsilność samorządu wobec oczekiwań przewoźników. Zapewnia też, że spodziewał się takiej reakcji protestujących oraz surowej oceny jego działania. Jednak, jak zauważa, paradoksalnie zwróciło to uwagę odpowiednich decydentów i opinii publicznej.
Picu, picu nasz dziedzicu, co w zanadrzu jaka waluta?
Mam nadzieje, ze również wyborcy w nadchodzących wyborach samorządowych zagłosują równie świadomie i kierując się troska nie wybiorą wójta na następna kadencje.
To nie był chejt tylko uzasadniona krytyka.
U nas to normalne, inne myślenie niż kościółkowa i politycznie przyjęta doktryna, nazywać hejtem
Bakszysz to byl
A możebyt wzjatka? Wsio normalno na drugoj staronie rieki.
Jak podjął świadomą decyzję, to niech się teraz świadomie poda do dymisji. takie powinny być konsekwencje. Tylko musi być jeszcze odrobinę honoru. Pewnie pół urzędu by musiało się zwinąć, bo rodziną obsadzone. Macierewiczowi zabrali 30-sto milionowe koryto a dalej by chlipał.
Dobrze postąpił, a protest w formie blokady jest zły i nie przynosi pozytywnych rezultatów.
Dobry ukraiński wójt w Polsce;)
Ale dlaczego ja mam płacić jakimś polskim dziatdtransom dwa razy drożej jak kierowca z Ukrainy przewiezie towar za połowę ceny.
Po co w ogóle masz płacić drożej za polskie produkty skoro na ukrainie opryskaja pestycydami i sprzedadzą ci o kopiejkę taniej ?
Nie no w Polsce nie pryskają ukraińskimi pestycydami, kupują je żeby pić.
Jak te czasy się zmieniają, do niedawna upierano się, że dobre bo polskie.
Przecież sami se tego „wuja” wybrali.
Zablokować urząd ciężarówkami załadować wójta na tkz patelnię (WAŻNE PRZYPIĄĆ GO PASAMI DLA BESPIECZEŃSTWA OCZYWIŚCIE ŻEBY NIE UCIEKŁ) i zawieść na granicę BO PRZEZ TEGO PIESKA chłopaki będą musieli świętować na przejściu.
Kochani protestujący, zaprawdę powiadam Wam, że jakiego żeście sobie wójta wybrali, takiego go macie.
I jego decyzje też. W gratisie. 😆
Kierował się troską i odpowiedzialnością.
To bardzo szlachetne z jego strony.
Tylko dlaczego polski „wójt” kierował się troską przedsiębiorców „zza Buga” , a nie naszych rodzimych ?
Panie wójcie ,trzeba podać się do dymisji.
To co dali „zza Buga ” powinno starczyć na życie ,a jak nie, to zawsze można to swoich mocodawców wyjechać ,wszak to niedaleko
Ale dopiero po wyborach se pojadę… dobrze ?
Kod95, co ty nie dzisiejszy ?
Wójt w Polsce do dymisji ?! Tego jeszcze nie grali !
On nie tylko „rencyma” i „zembyma”, ale z i pomocą proboszcza będzie się trzymał „koryta”.
Katolicy tak mają.
?