04/06/2026
690 680 960

Na wjeździe do Lublina toyota zderzyła się ze stadem dzików. Są utrudnienia w ruchu

Jadąc drogą prowadzącą przez Las Dąbrowa dość często można dostrzec dziki, sarny a nawet łosie. Zdarza się, że zwierzęta wbiegają też pod nadjeżdżające auta. Taka sytuacja miała miejsce dziś wieczorem.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 9 grudnia, na ul. Osmolickiej w Lublinie. Wieczorem, w rejonie ośrodka wypoczynkowego, samochód osobowy zderzył się ze stadem dzików.

Jak ustaliliśmy, kierujący toyotą mężczyzna poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie, z lasu na jezdnię wybiegły zwierzęta. Nie zdołał wyhamować i wjechał w dziki.

Na miejsce nie były wzywane służby ratunkowe. Obecnie mężczyzna czeka na przyjazd lawety, która zabierze uszkodzony pojazd. Występują utrudnienia w ruchu. Jeden pas jezdni jest częściowo zablokowany.

15 komentarzy

  1. Ocena: 23

    Tam niektórzy zapierniczają jakby piekła nie było.

    Poza tym – co z dzikami?

  2. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 8

    Przed autko wybiegły dziki… to normalnie po świńsku !!!

  3. Ocena: 2

    Sa trzy lasy: Las Vegas, Las Palmas i Las Dabrowa. Dixi.

  4. Ocena: 2

    Zwierząt dzikich pełno a myśliwi strzelają do siebie….!

  5. Ocena: 1

    W Lublinie i lubelskim to niektórzy kierowcy jak widzą znak ograniczenia prędkości do 120 to muszą jechać 160 albo 170 na s19 bo 100- 110 to jadą tylko frajerzy. Strach wyjeżdżać na autostrady bo tam 180 -200 na godzinę to dla niektórych kierowców opinia że jest się kozakiem i Niki Laudą. Albo grzanie 120km o świcie lub po zmroku w okolicach zera bo tak znak pokazywał. Nikt z tych debili nie zastanawia się że prędkość maksymalna to nie to samo co prędkość bezpieczna w danej chwili na danym odcinku. No i mamy tego efekty bariery pogięte niemal codziennie przez tych mistrzów kierownicy.

  6. Ocena: 0

    Co z dzikami?

  7. Ocena: -2

    A co ze świnią?{dziką}.

  8. Uruchomiono syreny alarmowe?😅

  9. Ocena: -4

    Łażą platformersy jak oczadziałe.

  10. Ocena: -6

    bo tam jest 90km/h

    • Ale wiesz, że to jest prędkość MAKSYMALNA? Można, a jak widać niekiedy wręcz trzeba jechać wolniej. Należy brać pod uwagę różne okoliczności, np porę dnia sprzyjającą migracjom zwierząt. Lepiej dojechać do celu chwilę później niż nie dojechać wcale.

      • Ocena: 0

        Skąd wiesz ciotka ile jechał i czy nie zwolnił do 60 i nie jechał ostrożnie? bil

      • Taaa i te dziadki przy 80km/h Fabią po Ekspresówce zabiera sie za wyprzedzanie ciezarowki jadąc 87. Przeciez 120 to prędkość maksymalna. Mistrzowie zabudowanego 130 przez wiochę, a na ekspresówce 110. Wystarczy sie przejechac Chelm – Lublin. 🤡

        • Jak Ci przeszkadza ktoś kto jedzie zgodnie z przepisami to możne zamiast kawy zacznij pić melisę. Poczekasz chwilę, dziadek wyprzedzi i będziesz mógł znów jechać szybciej. Kiedyś też będziesz takim dziadkiem.

Dodaj komentarz