05/06/2026
690 680 960

Na widok policjantów zaczął uciekać, rozbił się na drugim skrzyżowaniu. Kierowca znów był nietrzeźwy (zdjęcia)

Daleko nie zdołał uciec przez policjantami kierujący volkswagenem mężczyzna, który nie zatrzymał się do kontroli. Stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto zaczepiło o słup i staranowało barierki.

W środę około godziny 21.20 patrolujący teren Lublina funkcjonariusze z oddziału prewencji zwrócili uwagę na przejeżdżającego w pobliżu volkswagena. Dokładnie chodziło o zachowanie podróżujących autem osób. W rejonie ronda przy Gali postanowili poddać auto kontroli.

Kiedy policjanci dali kierowcy znaki do zatrzymania, ten przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Drogi Męczenników Majdanka. Mundurowi ruszyli w pościg. Ten zakończył się dosłownie dwa skrzyżowania dalej.

Kierujący volkswagenem postanowił skręcić w lewo, w ul. Wrońską. Stracił jednak panowanie nad pojazdem, a następnie auto wypadło z jezdni, zaczepiło o słup latarni i staranowało barierki. Kierowca z pasażerem od razu zostali zatrzymani.

Badanie alkomatem wykazało, że kierujący pojazdem był nietrzeźwy. Nie pierwszy raz z resztą w takim stanie wsiadł za kierownicę. Co więcej przed kilkoma dniami był zatrzymywany za jazdę po pijanemu. Mężczyzna nie posiadał też uprawnień do kierowania, a auto obowiązkowego ubezpieczenia OC. Teraz czekają go kolejne zarzuty. Samochód trafił na policyjny parking.

41 komentarzy

  1. Polo 6N… idealny „wóz ucieczkowy”.
    Zakazu nie miał (jeszcze), więc będzie odpowiadał z wolnej stopy – wytrzeźwieje na izbie zatrzymań, przedstawią mu zarzuty i puszą do domu, żeby kolejne auto za 1000 złotych kupił i jeździł po pijaku.

    A jakby tak było 30 dni bezwzględnego aresztu, z kodeksu wykroczeń, a nie „mocno teoretyczne 2 lata” z karnego, za jazdę po pijaku?
    Przetrzeźwiałby, pewnie stracił pracę, może gdzieś wychowawca by go namówił na meeting AA, byłaby szansa na zmianę zachowania. A tak – wyrok za rok, w „zawiasach”, a przez cały ten czas pewnie nadal będzie jeździł.

    • A tak mamy wolne sondy i sędziów dzbanów co wydają N-ty zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

      • Sąd działa w granicach prawa.
        Ma się przyjrzeć nie tylko czynowi, ale też i przestępcy.
        A to najczęściej będzie „jedyny żywiciel rodziny”, „przykładny obywatel”, „pracujący i utrzymujący” i Sąd musi to uwzględnić przy orzekaniu, bo tak mu nakazuje prawo.

        A gdyby tak walnąć obowiązkowe zatrzymanie na 48 za pół promila, tydzień w areszcie za promil i 4 tygodnie za ponad 1,5? Ja wiem, że te 2 lata to dużo surowsza kara, ale sądy mają związane ręce i nie mają jak jej w rzeczywistości wymierzyć.

    • Ocena: 1

      jakby tak KS była to by było dopiero bezpieczniej

  2. Ocena: 4

    Ja psom Wską uciekałem nigdy mnie nie dopadli nawet tymi nowymi bmkami 😁😁😁

  3. Idealny temat do osądzenia przez bałwana sENdziego. Ze trzy zakazy jednocześnie taki sENdzia może dać. Jak będzie miał fantazję to da i ze dwa dożywotnie.

  4. Po pierwszej dobie na policyjnym parkingu wartość tego auta bedzie ujemna 😀

  5. no i co mu zrobia?jutro juz wsiadzie do auta bo monopolowy za daleko od chacjedy,
    sąd i tak wypusci

  6. Patrząc na auto niepoprawny optymista

  7. Alkoholik, brak dojrzałości, poszanowania i respektowania prawa, wieczny chłopiec… To ten z 3 mln, którzy uważają, że nue są alkoholikami, nie chcą podjąć leczenia, terapii. Teraz koszty sądowe, mandat i najważniejsze, pokrycie szkód. Skrajna głupota!

  8. Z fryzury wygląda na księdza z parafii obok.

  9. Ocena: 0

    Ale amator, taką popierdółką wypaść z drogi i dać się złapać.

  10. czy znowu de bil drogowy wyjdzie na wolność ?
    po huk te prawo jest jag go wypuścili?