Na ul. Zbożowej i Sławinkowskiej asfalt leje się strumieniem. Ale niezbyt szerokim… (zdjęcia)
08:16 25-02-2024 | Autor: redakcja
Obydwie ulice należą do dłuższych arterii komunikacyjnych w mieście i codzienny ruch kołowy na nich jest duży, gdyż w ich pobliżu zlokalizowane są „lubelskie sypialnie”. A tych wciąż przybywa. I nie tylko pojazdy osobowe oraz komunikacja miejska poruszają się tędy, lecz również i ciężki sprzęt budowlany. Dlatego też zużycie nawierzchni asfaltowej jest znaczne. Zimowe czynniki atmosferyczne również nie są tu bez znaczenia.
A od lat nawierzchnie na obu ulicach nie były gruntownie remontowane, tylko stosowano doraźne zabezpieczenia ubytków. Nie inaczej będzie i teraz, ale dobre i to, gdyż wyrwy w asfalcie stawały się coraz bardziej nie tylko uciążliwe, ale i niebezpieczne zarówno dla zawieszeń samochodowych, jak i dla samych uczestników ruchu drogowego.
– W ramach prowadzonych napraw lubelskich ulic – komentuje Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin – łącznie na ul. Zbożowej oraz Sławinkowskiej zaplanowano ok. 2,7 tys. m. kw. napraw cząstkowych. Całościowy koszt prac to 213 tys. zł, a ich sfinalizowanie planujemy z końcem miesiąca.
Do sfinalizowania zadania ratuszowi pozostały więc już tylko 4 dni robocze.
Galeria zdjęć
Tekst: Leszek Mikrut
Dziury są tam takie że koła urywa, zresztą jak w całym mieście inspiracji
A co np. z ul. Grafa czy Chemiczną? I dlaczego z Al. Unii Lubelskiej zasłonięto/odwrócono „70-tki” (czyli obowiązuje 50km/h) i nic się nie robi? I podobnie na Al. Witosa?
„Nie inaczej będzie i teraz, ale dobre i to,” – tak to jest jak pochwala się bylejakość 🙂
Utrzymanie dróg w tym mieście to jakiś ponury żart, ale za każdym razem na odsiecz idzie Pani rzecznik, która w prosty sposób tłumaczy mieszkańcom, że to Ich wina. XD
Marna pociecha ale w żadnym dużym mieście nie ma dobrych jezdni. Obciążenia są tak duże że degradacja jest błyskawiczna . Taki urok miast
Może miast rządzonych przez PO? Bierzesz przykład z Łodzi?
Bzdura. Pojedź do Białegostoku. Nie znajdziesz tam żadnej ulicy – ani na obrzeżach, ani w centrum – w tak tragicznym stanie jak w Lublinie chociażby Zana.
I tak w podzięce za wspaniałe dokonania, w tym drogowe, łysy znowu zostanie wybrany.
Na ul. Zbożowej i Sławinkowskiej asfalt leje się strumieniem, jak ukraińskie zboże na tory…
Witosa łatają fragmentami, tak że jezdnia przypomina taką zrobioną z płyt betonowych.
Poprzeczne fugi między nowa a starą nawierznią wywołują efekt łubudubu.
Remont w stylu podcierania szkłem du i py.
Fajnie zabezpieczone i oznaczone prace budowlane. Sprzęt budowlany na chodniku lub w jego bezposrednim otoczeniu, brak barierek itd.
Wspaniałe warunki dla osoby niewidomej, starszej zniedoleżnialej lub dziecka…
A parkujące samochody na chodniku ci nie przeszkadzają? Przejść wszystkimi osiedlowymi uliczkami w okolicy Zbożowej. Choćby jezdnia była szeroka na trzy samochody (jak ul. Gajowa), to kierowcy muszą wjechać choć jednym kołem na chodnik, co w żaden sposób nie usprawnia ruchu samochodowego a maksymalnie utrudnia życie pieszym. Pomijam fakt, że połowie nie chce się otworzyć bramy żeby wjechać na posesję.
Stand dróg w Lublinie, to jest jedna wielka porażka i to się nie zmieni, bo nie ma pieniędzy a zadłużenie urosło już, pod sam korek. Żuk teraz będzie siał propagandę jak w tym artykule Lublina112, że asfalt leje się strumieniami, ledwo załatają kilka dziur i odtrąbili sukces propagandowy, z czym do ludzi…żenada nad żenady .
więc wyremontujmy wszystkie ulice i zadłużmy jeszcze bardziej…
Ej ale to Pan prezydent jest chyba z tych okolic dlatego zaczeli od zbozowej XD i walą nowy asfalt na stary… To tak się robi żeby to było trwałe?
Ta metoda nazywa się „na szarlotkę”.