Na rondzie Mohyły doprowadziła do zderzenia pojazdów. Zapewniała, iż nie wie, skąd wzięła się tam toyota (zdjęcia)
19:22 22-09-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9 na rondzie Mohyły w Lublinie. Na skrzyżowaniu ul. Lwowskiej, Ruskiej i Podzamcze zderzyły się dwa samochody osobowe audi i toyota. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca audi kobieta poruszała się od strony al. Tysiąclecia. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie zastosowała się do oznakowania i wymusiła pierwszeństwo przejazdu na opuszczającej rondo toyocie. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby, które trafiły do szpitala. Jak nam przekazano, sprawczyni zdarzenia tłumaczyła, iż nie jest to jej wina, gdyż jak wjeżdżała na rondo, to żadnego auta na nim nie było. Nie wie skąd wzięła się tam toyota.
Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Nie było większych utrudnień w ruchu.
Galeria zdjęć
Pewnie z kosmosu spadła i babę zaskoczyła.
A powiadomienia na FB nie dostała o tym fakcie i oto taka niemiła niespodzianka, a przecież wjeżdżając na rondo sprawdzała FB 😉
Toyota leciała, leciała i wylądowała przed audi kobiety która nic nie widziała… i dalej ciemnogród
Z doopy jak nie wiesz skad.
Nic nie widzę, widzę ciemność….
Czy kobieta dmuchała, a może test na używki? Cóż szkodzi zbadać
„Jak nam przekazano, sprawczyni zdarzenia tłumaczyła, iż nie jest to jej wina, gdyż jak wjeżdżała na rondo, to żadnego auta na nim nie było. Nie wie skąd wzięła się tam toyota”.
Wyjaśnienie jest proste: toyota wzięła się tam znienacka😀😉
Mam nadzieję, że prawko wróci z powrotem do paczki z majerankiem czyli tam gdzie je znalazła gotując obiad.
I kolejna kierująca… Może zamiast kierować samochodem pomyśli nad kierowaniem garnkami w kuchni
Sytuacje na tym rondzie i nie tylko powinien zobaczyć na monitoringu miejskim i monitoringu świateł – zielona fala policjant potem biegły a następnie Sąd bo tam ustawiają się na ustawki i remontują sobie auta.
Trzeba koniecznie przeprowadzić czynności wyjaśniające, czy ta od Audi jest do końca zrobiona i dostatecznie rozwinięta, bo chyba nikt tego wcześniej nie sprawdzał i stąd teraz takie zdarzenie 🙂