10/06/2026
690 680 960

Na przejeździe kolejowym volkswagen zderzył się z pociągiem. Dróżniczka w szoku, zasłabła i trafiła do szpitala (zdjęcia)

Trwa wyjaśnianie przyczyn oraz okoliczności wczorajszego wypadku, jaki miał miejsce na przejeździe kolejowym w miejscowości Popiel w powiecie bialskim. Dwie osoby trafiły do szpitala: kierowca auta oraz dróżniczka.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 8:35 w miejscowości Popiel w gminie Piszczac w powiecie bialskim. Na przejeździe kolejowym na lokalnej drodze w pobliżu przystanku kolejowego Dobrynka, samochód osobowy zderzył się z pociągiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.

Jak wstępnie ustalono, kierowca volkswagena wjechał na przejazd w momencie, kiedy po torach jechał pociąg sieciowy należący do spółki PKP Energetyka. Przejazd, na którym doszło do zderzenia, wyposażony jest w zapory obsługiwane z pobliskiej budki dróżniczej.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę auta przetransportowano do szpitala. Trafiła tam też dróżniczka, która widząc co się stało, zasłabła najprawdopodobniej w wyniku szoku. Policjanci oraz pracownicy kolei ustają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

(fot. OSP Piszczac)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jak ja bym nie zamknął szlabanu, to widząc taki wypadek, też bym zasłabł.

    • Ocena: 0

      Najważniejsze pytanie to takie czy drużniczka wiedziała o nadjeżdzającym pociągu. Może ktoś wcześniej zawinił a drużniczka nie w pełni świadoma?

  2. Brak najwazniejszej informacji ,której można się domyślać po reakcji dróżniczki .Czy przejazd był zamkniety ?

  3. A kto zabronił kierowcy auta rozejrzeć się ? trzeba samemu myśleć

  4. Najlepsze są te ekrany na przejazdach kolejowych, ostatnio coraz więcej takich montują, dopiero po wjechaniu na tory widzisz czy sie pociag nie zbliża.

    • Ocena: 0

      Nie tylko ekrany. Wszechobecne krzaczory również utrudniają widoczność.

  5. pewnie gacie do wymiany:-)

  6. abc ,pewnie że mógł sie rozejrzeć ,ale nie to bedzie przedmiotem dochodzenia ,tylko to czy przejazd był zamkniety

  7. Ocena: 0

    Na tym przejeździe są obsługiwane rogatki więc nie ma możliwości na zamkniętych wjechać na przejazd. Odjechał z peronów pociąg PR otworzyła rogatki i tyle.

    • Ocena: 0

      A ja rozważam dwie sytuacje 🙂 Jak jesteś kolejarzem to chyba wiesz jak pracują pociągi robocze na zamkniętych szlakach,a patrząc na małe uszkodzenia samochodu zapewne tak właśnie było – pociąg pewnie pracował na zamkniętym torze blisko przejazdu,powinien zgłosić jakby chciał wjechać na przejazd,ale pewnie tego nie zrobił albo uważał,że nie wjedzie na przejazd ot i cała zapewne historia – więc ja bym tak pochopnie nie oceniała dróżniczki,że otworzyła rogatki,bo PR przejechał. No chyba,że miała powiadomienie o dwóch pociągach i o jednym zapomniała i stało się tak jak napisałeś,ale kamery na przejeździe napewno są,dokumentacja jest,więc komisja szybko wyjaśni to zdarzenie 😉 ale prędkość pociągu chyba nie była duża, patrząc na samochód. Albo ewentualnie jeszcze zapomniała zamknąć rogatki jak dostała powiadomienie, to na to nie ma już wytłumaczenia :/

      • Ocena: 0

        W tej sytuacji pociąg roboczy nie pracował na zamkniętym torze jechał z Białej Podlaskiej do Małaszewicz. Więc albo nie została poinformowana albo po prostu popełniła błąd. Ja odjechałem PR z przystanku i po ok pół km mijałem się z tym pociągiem roboczym a po chwili słyszałem na radiu ja wywołał Magdalenkę i informował o wypadku na przejeździe w Dobrynce.

  8. Ocena: 0

    Mamy 2020 rok i rogatki zamykają dróżniczki ? Na Marsa chcemy lecieć.

    • Polacy nie mają kosmodronu nawet. Lepsze rzeczy działy się kiedyś na przejeździe na nowym świecie przy zakładach tytoniowych, obecnie już nie istniejącym po zbudowaniu wiaduktu. Pociągi jechały do elektrociepłowni, a na przejazd wyskakiwał typek w kamizelce i zatrzymywał ruch, taka technologia futurystyczna.

      • chodząca wspak
        Ocena: 0

        Tak też jest obecnie na Zemborzyckiej , jak przetaczaja cysterny z Orlenu