Na przebudowywanej drodze wjechał do wykopu (zdjęcia)
06:56 09-06-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano w Niemcach na ul. Leonów. Młody mężczyzna kierujący skodą wjechał do wykopu na przebudowywanym odcinku drogi, prowadzącym do drogi krajowej nr 19.
Kierowca pojazdu zamiast objechać miejsce prac budowalnych, pojechał prosto. Po chwili jego pojazd wjechał do wykopu. Jak się okazało, ktoś prawdopodobnie odstawił znaki, informujące o prowadzonych pracach, ponieważ leżały na skraju jezdni. Możliwe też, że doszło do ich przewrócenia podczas weekendowych nawałnic. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca wezwał pomoc drogową, która wyciągnęła pojazd na drogę.
W związku z prowadzonymi pracami budowlanymi na drogach, apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz dostosowanie prędkości do panujących warunków. Obecność maszyn budowlanych, zmieniona organizacja ruchu, zwężenia jezdni czy czasowe ograniczenia widoczności stwarzają potencjalne zagrożenie zarówno dla uczestników ruchu, jak i pracowników realizujących inwestycje drogowe.
Przypominamy, że w miejscach prowadzenia robót drogowych obowiązuje czasowa organizacja ruchu, którą należy bezwzględnie respektować. Nagła zmiana toru jazdy, nieuwaga lub zbyt szybka jazda mogą zakończyć się poważnym zdarzeniem drogowym.
Galeria zdjęć
Taxi z aplikacji!
Wiele atrakcji!
Bolt… Polem, lasem, rowem czasem
Bolt hahaha
„Jedź dalej prosto”
kierowca z IQ ameby.
U-bolt chciał zanurkować?
wcześniej jeździł rowerem
Franio. Czy to ty?
Ależ o co chodzi, na czerwonym nie przejechał, nawet nie na późnym pomarańczowym. Pieszym nie nie ustąpił na PDP, po drodze dla rowerów nie szarżował. na chodniku nie zaparkował w strefie zamieszkania. Wszystko na legalu, a wy macie problem.
jełop widział tylko 2 metry do przodu
Przecież wjechał, że czerwona taśma na samochodzie utknęła, ha ha nie widział?
Znaki??? Powinny być solidne zapory!!! Powinno naychmiast pójść zgłoszenie do prokuratury.Może bym już nie żył,kiedy dawno temu w dokładnie takich samych okolicznościach o mało nie postradaliśmy z ojcem życia.Remontowali most na rzece Wyżnica i znaki gdzieś w krzakach leżały,a zapór nie było.
Widać, że plac budowy, taśmy były tylko oczu zabrakło, bo jeździ na słuch „jedź prosto”