09/06/2026
690 680 960

Na parkingu od kilku tygodni pojawiają się kolejne wraki. Sprawą zajmuje się straż miejska (zdjęcia)

Na jednym z parkingów w Lublinie przybywa wraków, o sprawie powiadomił nas Czytelnik. Sprawą wrakowiska zajmują się strażnicy miejscy, ustalają m.in. kto jest właścicielem pojazdów.

– Chciałbym prosić o interwencję w sprawie pojazdów zaparkowanych wzdłuż ulicy Świerkowej od kościoła do wejścia do szkoły. Od kilku tygodni pojawiają się kolejne wraki. Bardziej lub mniej uszkodzone, z wystrzelonymi poduszkami i wypełnione śmieciami z warsztatu. Od rozpoczęcia roku szkolnego przyciągają one uwagę dzieci wracających ze szkoły. Ponieważ samochody w większości nie są zamknięte, dzieciaki wchodzą do środka. Bawią się przewodami i odstającymi elementami karoserii – napisał do nas Czytelnik i przesłał zdjęcia uszkodzonych pojazdów stojących wzdłuż ulicy.

Jak widać na fotografiach, pod pojazdami pojawiają się wycieki płynów eksploatacyjnych, część pozbawiona jest niektórych elementów, kół, co więcej wieczorami imprezowicze robią sobie w niezabezpieczonych pojazdach schronienie. Jeden z samochodów nie ma koła i jest ledwo podparty. Co więcej, wraki blokują miejsca parkingowe osobom odwożącym dzieci do pobliskiej szkoły.

O sprawę zapytaliśmy Straż Miejską Lublin. Jak się okazuje problem jest znany i zajmuje się nim jeden z dzielnicowych.

– Informuję, iż sprawa pojazdów pozostawionych na ul. Świerkowej w Lublinie jest nam znana. Dzielnicowy Straży Miejskiej Miasta Lublin prowadzi czynności nie tylko wobec pojazdów wskazanych w piśmie, lecz wszystkich, których stan wskazuje na to, że nie są używane. Zgodnie z art. 50a Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, te nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza – poinformowała nas Agnieszka Robak Zastępca Naczelnika Oddziału Dzielnicowych Straży Miejskiej Miasta Lublin.

Już w pierwszej połowie września straż miejska zwróciła się z prośbą do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie, celem uzyskania zgody na odholowanie najpierw pojazdu marki Mazda, a następnie 5 października wystosowano kolejne cztery pisma (wskazano w nich pojazdy marki: Opel, Honda, Saab, Opel), 8 października — pojazd marki Peugeot, 12 października przekazano informację o pojeździe marki Citroen. Jak dodaje Agnieszka Robak, prowadzone są czynności zmierzające do nawiązania kontaktu z właścicielami przedmiotowych pojazdów.

(fot. nadesłane)

49 komentarzy

  1. ze dwa koktajle mołotowa i po problemie 🙂

    • Właściciel miejsca nie jest zadowolony że pobliski motłoch który zawozi bękarty do przedszkoli i parkują na jego miejscu. Kiedyś właściciel innego miejsca zastawiał starymi maluchami aby inni tam nie parkowali.

      • Nowo bogackie żyd…. które podjeżdżają zagazowanymi autami i jadą później do roboty. W tym czasie nie grzeją w domu. Kiedy wracają po bachory jadą do domu i palą syfami w piecu i cały Sławinek w smrodzie.

  2. Czego chcecie? Fajne fury, Henio z Mirkiem naprawią i Kowalski pośmiga jeszcze lata hehe

    • autorem zdjęc jest włąściciel lanosa czy punto ?
      Auta widać jeszcze w miare. Nie widać na fotkach wycieków a wszystkie zdjęcia robione są kolejnym autom. Co wiecej przy peugocie stoi jego wlasciciel i cos w nim grzebie. Wiec jaki to wrak porzucny ? czemu autor nie podszel i zapytal co z autem i czemu tu stoi ?
      jakiś społeczniak się nudzi i szuka sensacji.
      Moim zdaniem jeden z mieszkanców pobliskiej ulicy kupuje auta do 2000 i je sprzedaje. Cała tajemnica.
      Kiedyś w mieście na Ś miałem taką sytuację ze auto mi się zepsuło i stało tam na parkingu prawidłowo zaparkowane całe 3 dni. Jak juz mechanik mój miał czas by go zabrać przyszedł jeden z jegomści obserwujacych moje auto od początku gdy tam stoi (bo obce blachy) przylazł i najpierw bzdury mi opowiadał ze moje auto jest niewłasciwie zaparkowane zajmuje kilka miejsc a później sie okazało ze to „jego miejsce”. Na odchodne dodał ze jak nie zabiore dzis auta to jutro będzie stał na kapciach. ot taka mentalność mendy.

      • szpieg z doliny deszczowców
        Ocena: 0

        Jak się mistrzu przyjrzysz na zbliżeniu to zobaczysz, że punto ma otwarte drzwi a koleś grzebiący pod maską trzyma najprawdopodobniej akumulatorowy lisi ogon. I to jest pewnie ten właściciel plenerowego salonu i ASO.

  3. Ocena: 0

    Najważniejsze zakryć się dziećmi 😀

  4. skoro nikt się nimi nie interesuje, to niech jakaś grupa podjedzie w nocy i je weźmie na części.

  5. Miasto powinno zrobic przetarg na te złomy i jeszcze pare groszy zarobi. A laweciarze raz dwa to ogarną.

  6. Na parkingu SM od lat stał taki wrak. Prezes S-ni zgłosił to do odpowiednich służb. Zbłaźnił się, bo parch był zarejestrowany, miał płacone OC a nawet badania techniczne.

  7. Ocena: 0

    Na parkingu przy żłobku na Hirszfelda w Lublinie od kilku lat stoi szary złom. Bez tablic, za to wrośnięty oponami w asfalt. Pomimo próśb o interwencję i jego usunięcie, ani straż miejska nie podjęła starań (to teren spółdzielni), ani PSM Kolejarz. A wrak zajmuje miejsce i szpeci okolicę…

    Może szanowna redakcja pomoże w tej kwestii?

    • podobno wystarczy jakiś olej rozlać pod silnikiem lub uszkodzić wlew paliwa.. Wtedy musi zostać usunięty jako zagrażający środowisku.

    • Ocena: 0

      Ja mogę pomóc w tej kwestii. SM będzie miała zafajdany obowiązek pojazd odholować, jeśli będzie stał w miejscu utrudniającym ruch. Trzeba zebrać kilku chłopa i po prostu wraka „przestawić” na środek ulicy, na jego miejsce zaparkować czymś innym, po czym zadzwonić po SM. Wtedy już, śmierdzące lenie, nie mają podstaw, aby wykręcić się od interwencji.

  8. … w okolicach ul Ruskiej też kilku ” parkuje ” na stałe … ale jak za darmo

  9. Tę Hondę Legend mogę przygarnąć. Dać tylko znać, a na drugi dzień jej nie będzie 🙂

  10. o rany jest nasza kawiarenka !