04/06/2026
690 680 960

Na obwodnicy Lublina zamontowano odcinkowy pomiar prędkości. Ruszy w najbliższym czasie

Kierowcy pędzący obwodnicą Lublina wkrótce będą musieli zdjąć nogę z gazu. Na jednym z najbardziej niebezpiecznych odcinków trasy zamontowano już system odcinkowego pomiaru prędkości, który w najbliższym czasie zacznie rejestrować wykroczenia. Wszystko po to, by ograniczyć liczbę wypadków i ukrócić rajdowe zapędy części zmotoryzowanych.

O tym, że drogi szybkiego ruchu są przez niektórych kierowców mylone z torem wyścigowym, wiadomo nie od dziś. Z tego powodu dochodzi też do bardzo poważnych w skutkach wypadków, w których niekiedy giną nawet całe rodziny. Dlatego trasy te obejmowane są stałym nadzorem policji, a funkcjonariusze w nieoznakowanych radiowozach starają się temperować zapędy „mistrzów prostej”.

Jednak mundurowi nie mogą być wszędzie, dlatego do pomocy ruszyło Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Na ekspresówkach i autostradach zaczęto montować systemy odcinkowego pomiaru prędkości. Urządzenia te rejestrują czas wjazdu pojazdu na odcinek oraz moment jego opuszczenia. Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość. Jeśli przekracza ona dopuszczalny limit, wykroczenie jest dokumentowane, a następnie kierowane do właściciela pojazdu.

Jak wynika ze statystyk, najwięcej przekroczeń prędkości rejestrują właśnie urządzenia zamontowane na trasach szybkiego ruchu. W ubiegłym roku najbardziej „zapracowany” był OPP na autostradzie A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi, który wykonał prawie 39 175 zdjęć. Daje to średnio ponad 100 dziennie. Na kolejnych miejscach są urządzenia na Drogowej Trasie Średnicowej w Katowicach oraz na S8 w Wyszkowie, gdzie zarejestrowano odpowiednio ponad 35 i 34 tysiące wykroczeń.

Już niebawem odcinkowy pomiar prędkości pojawi się również na obwodnicy Lublina. Obejmie on liczący 7,5 kilometra fragment drogi ekspresowej S19 między węzłami Lublin Węglin a Lublin Sławinek. Trasę tę wybrano nieprzypadkowo – to właśnie na tym odcinku najczęściej dochodzi do zdarzeń drogowych. Tym samym celem jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu.

Urządzenia zostały już zamontowane. Ustawiono też wymagane przepisami znaki informujące o początku, jak i końcu odcinkowego pomiaru prędkości. Na razie są one zasłonięte, co oznacza, że system jeszcze nie rejestruje wykroczeń. Niebawem jednak ma zostać uruchomiony. Jak nam przekazano, zgodnie z umową wykonawca ma na to czas do lipca. Może to jednak nastąpić znacznie wcześniej, nawet w najbliższym czasie.

29 komentarzy

  1. Gdyby chcieli zwiększyć bezpieczeństwo, to wysłaliby kilka dronów nad miastem i sprawdzali, kto wymusza, kto zajeżdża, kto nie sygnalizuje kierunkowskazem zmiany pasa ruchu, etc. Ale nie, bo przecież prędkość to jedyne zło. Zwłaszcza na obwodnicy…

    • Były już drony na ulicach lublina i łapali kierowców którzy nie zdążyli przepuścić pieszych którzy nagle skręcali z chodnika na skraj przejścia.

  2. Ocena: 29

    Czyli 100 aut dziennie w dalszym ciągu łamie przepisy… Znaczy się pomiary służą tylko do podreperowania budżetu. A bezpieczeństwa jak nie było, tak nie ma.

  3. ale poprawa tylko sie liczy kasa kasa!

  4. Proszę linka do artykułów w których całe rodziny ginęły w miejscu gdzie będzie odcinkowy pomiar prędkości.

    • Ocena: 38

      słynnym rondzie z pniakiem gdzie bije rekordy to nikt nie pomyślał o bezpieczeństwie, bo nie da się zarobić, rondo Mohyły, ul.Jana Pawła, diamentowa……. Szukanie kierowców piratów na obwodnicach bez przejść dla pieszych, skrzyżowań itp. bo przekroczą prędkość o 10-10 km/h na odcinku kilku km. Tylko z kilkukrotnym zakazem sądowym kierowcom nic nie robią i to oni zabijają.

  5. sranie w banie jeszcze nie slyszalem zeby byly tam jakies wypadki, poprostu to nabijanie kasy, jak wszedzie, a ekspresowki sa robione tak zeby bylo bezpiecznie,barierki, ogrodzenia przeciwzwierzynie, brak skrzyzowan, bezkolizyjne zjazdy, oswietlenie na wezłach, a jak jest dziura w asfalcie to nie mozna łatać tylko wymieniac duzy fragment, jedyno co sie tam zdarza to samobojcy skaczacy z wiaduktow, zapewne po to ten odcinkowy pomiar, moze beda badac predkosc upadku, wiec przestancie wmawiac ludziom cos innego.

  6. Guzik a nie poprawa bezpieczeństwa. Co ma poprawić kilka km z radarem? Ktoś jeszcze wierzy w te brednie o poprawie bezpieczeństwa?

  7. Czy tam się zdarzyło coś tak drastycznego, że aż „pomiar odcinkowy” trzeba wprowadzać?
    Przecież na mieście częściej ludzie przekraczają prędkość, wystarczy popatrzeć na całą Jana Pawła,
    nikt tam nie jeździ 50km/h, a przecież to miasto, wokół ludzie, dzieci, rowery, itd.
    Ale bezsens…
    Czy REDAKCJA wie, kto wpadł na taki pomysł? Jakieś nazwisko?
    Bo przecież ktoś musiał być być inicjatorem takiego wniosku.

  8. żydowski krajjjjjjj

  9. Zapraszamy na odcinek Tatary-Rudnik z montażem z nadzieja ze tor wyścigowy się skończy.

  10. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 5

    O bezpieczeństwo chodzi…? Hmmm… ja im wierzę hehee

Dodaj komentarz