Na MOP-ach będzie można zjeść kebaba. Pojawią się przyczepy z fast food-ami
18:03 03-02-2026 | Autor: redakcja
Sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce to już ponad 5 tys. km. Nikt dziś nie wyobraża sobie podróżowania tymi trasami bez korzystania z Miejsc Obsługi Podróżnych. Obiekty te cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem kierowców. Ich głównym zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa poprzez umożliwienie przerw w podróży. Są one wyposażone w duże parkingi dla ciężarówek i aut osobowych, a także toalety, place zabaw dla dzieci oraz wiaty ze stołami i ławkami.
Część z ponad 400 MOP-ów wyposażona jest w stacje paliw i lokale gastronomiczne. Głównie są to obiekty McDonald’s czy KFC, można też spotkać np. bary Taurus. Niedawno Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadziła wśród kierowców ankietę dotyczącą MOP-ów. Większość wskazała, że oferta gastronomiczno-handlowa jest niewystarczająca. Najczęściej pojawiał się postulat jej poszerzenia, tak aby była bardziej różnorodna, np. poprzez wprowadzenie kuchni tradycyjnej i zdrowej oraz uruchomienie małej gastronomii czy food trucków.
Zarządca obiektów posłuchał użytkowników i właśnie rozpoczął poszukiwanie chętnych do prowadzenia tego typu działalności na terenie Miejsc Obsługi Podróżnych w naszym regionie. Chodzi o obiekty przy trasie S19: Zemborzyce, Radawiec, Rudnik Zachód, Rudnik Wschód, Felinów Zachód i Felinów Wschód.
Do wynajęcia jest teren o powierzchni 25 m², przeznaczony na ustawienie pojazdu typu food truck, a także automatów vendingowych. W tych pierwszych mają być oferowane potrawy takie jak hamburgery, hot dogi, zapiekanki, kebab, pizza, zupy, dania barowe, napoje gorące i zimne, słodycze, lody, przekąski i kanapki itp. Drugie mają służyć do sprzedaży m.in. produktów spożywczych, napojów gorących i zimnych oraz artykułów higienicznych.
Jedynym kryterium oceny ofert w prowadzonym postępowaniu będzie wysokość zaproponowanego czynszu, który nie może być niższy niż tysiąc złotych. Po stronie dzierżawcy będą także opłaty za energię elektryczną i wodę. Dla każdego Miejsca Obsługi Podróżnych umowa będzie podpisywana na dwa lata.
Polska gastronomia to tragedia. Masa cwaniaków. Pewnie będzie „padlina” w cenie polędwicy wołowej.
Kebab prosto z mopa viledy. Smacznego.
Łał ale postęp. A myślałem że będzie to możliwe dopiero w 24 wieku.
Niewiadomo z czego robio rak niemyja żarcie dla gorszego sortu
Przygotowania Polski na smaki i urozmaicenie imigrantami. Z resztą polska młodzież jest rozsmakowana w tym g@wnie 🙂
Akurat kebab, normalnie przyrządzony, jest dużo zdrowszy niż żarcie z sieciówek typu McDonald’s czy KFC.
Mniej przetworzone mięso (ale trzeba brać wołowina-baranina, bo kurczak w Polsce antybiotykami stoi), do tego zdrowsze pieczywo i trochę warzyw.
Gdybym miał wybór pomiędzy McDonald’s a budą z kebabem, to raczej wybiorę kebab (o ile nie będzie wyłącznie z kurczaka, wtedy już zdrowiej wziąć jakąś droższą kanapkę w McDonald’s).
powinieneś zmienić dilera, albo brać połowę, bo nie widzę związku
artykułu z Twoim komentarzem.
W pobliżu będą dodatkowe Toi Toi i punk Apteczny !
czy donald tusk ogłosił już sukces na twitterze?
Nie ale czarnekDzban napewno nie omieszkalby
A nie można więcej Taurusów z normalnym żarciem, tylko więcej badziewia?
Jeszcze kebsa zjem, ale w czym hamburger, czy hot-dog z budy ma być lepszy od hamburgera z McPaszy?
W Taurusach jadałem przy A4 i można tam dostać normalne żarcie – rosół, żurek, pierogi, fasolkę, bigos czy placek po węgiersku, albo po prostu schabowego (do wyboru ziemniaczki z wody i z pieca) – komu to szkodzi? Dlaczego nie da się w innych miejscach i musi być śmieciowe żarcie, frytki zamiast normalnych ziemniaków i hamburgery zamiast kawałka mięsa, po którym widać, że kiedyś było mięsem?
Od razu życie stało się lepsze
To już serdel z biedry z musztardą i bułką będzie lepszy.