04/06/2026
690 680 960

Na Lubelszczyznę nadchodzi ocieplenie. Pojawią się opady śniegu, potem marznącego deszczu.

Zima raczej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jednak w najbliższych dniach da nam odetchnąć od silnych mrozów. Temperatury zaczną oscylować wokół zera, pojawią się też delikatne roztopy.

Tegoroczna zima szczególnie daje się we znaki. Temperatury są niższe o średnio 10-25 st.C od normy klimatycznej z lat 1991-2020 r. Odczucie chłodu potęgują podmuchy wiatru. Jednak wszystko wskazuje na to, iż największe mrozy już za nami. Co więcej nadchodzi właśnie silne ocieplenie. Już we wtorek po południu rozpoczęła się zmiana sytuacji barycznej związana ze zbliżaniem się niżu z rodowodem śródziemnomorskim, który wchodzi w skład cyrkulacji południkowej. Powoduje on wzrost zachmurzenia i pogorszenie warunków pogodowych, ale ogranicza też spadki temperatury.

Z prognoz wynika, że noc z wtorku na środę upłynie na Lubelszczyźnie noc pod znakiem dużego i całkowitego zachmurzenia. Od południa wkroczą też opady śniegu o natężeniu słabym i umiarkowanym. Na przeważającym obszarze naszego regionu pokrywa śnieżna zwiększy się o około 1–5 cm. Temperatura minimalna wyniesie od około -17°C na północy i wschodzie do -10°C na południu. Wiatr będzie słaby, okresami umiarkowany, z kierunków wschodnich.

W środę nad krajem dominować będzie ośrodek niskiego ciśnienia o rodowodzie śródziemnomorskim wpływający na przebieg pogody. Strefy opadów obejmą głównie śnieg i śnieg z deszczem, a w drugiej połowie dnia i wieczorem pojawią się opady marznące i powodujące niebezpieczną gołoledź na drogach i chodnikach. Stąd apel do kierowców o dostosowanie prędkości do warunków na drogach. Temperatura w ciągu dnia wyniesie maksymalnie od -6°C na północy do 0°C na południu naszego regionu.

Noc ze środy na czwartek lokalnie przyniesie deszcz ze śniegiem i marznący deszcz, sprzyjający powstawaniu gołoledzi na drogach . Termometry pokażą od -8°C w północnych regionach do -1°C na południu. Kierunek wiatru przeważnie wschodni i południowo-wschodni, bez silniejszych porywów, potęgować ma jednak odczucie chłodu. W czwartek w najcieplejszym momencie dnia termometry pokażą 1–2°C.

W najbliższych dniach formować mogą się też mgły i zamglenia, co ma mieć związek z napływem wilgotnego i cieplejszego powietrza nad wychłodzony grunt, na którym zalega pokrywa śnieżna. Przynajmniej do soboty temperatura utrzyma się w ciągu dnia na plusie do 1-3°C. Noce jednak okresowo przyniosą spadki do -5/-1°C. Ochładzać zacznie się ponownie pod koniec tygodnia, bo znów do głosu dojdą zimniejsze masy powietrza arktyczne z północy i północnego wschodu. Mróz dwucyfrowy z możliwymi spadkami temperatury do -15/-10°C powróci najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia.

Tym samym wygląda na to, że dobiega końca okres z największym mrozem tej zimy. Kolejne tygodnie mogą jednak zaskakiwać pogodowo, bo wir polarny w tym sezonie zimowym jest słaby i podzielony, dodatkowo w kolejnych dniach dojdzie do kolejnego ocieplenia stratosferycznego na półkuli północnej, stąd w następnych tygodniach trzeba spodziewać się dużych anomalii pogodowych również w naszym kraju. Jednak zima raczej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i przez cały miesiąc możemy spodziewać się kolejnych śnieżyc i okresowych mrozów.

Prognozy pogody

7 komentarzy

  1. Czyli jednym słowem normalna zima, co na to ekoświry..?

  2. Amelia Mika (po mężu Osieł, takiego żem se męża wybrała))
    Ocena: 3

    Pojawią się opady śniegu, potem marznącego deszczu
    Czyli należy przypuszczać, że będzie tzw. ruch w interesie: zwichnięcia, złamania wszystkiego co się da zwichnąć i złamać, oraz zwyczajne rozbijanie doop.
    O męczennikach motoryzacji nawet nie wspomnę… to inny rodzaj interesów.

  3. Trza się pomodlić z radiem Maryja za poprawę pogody a to co się dzieje to wina tuska

  4. Ocena: -7

    To wina pisioruw

Dodaj komentarz