Na jezdni montują próg za progiem, okoliczni mieszkańcy się cieszą. „W końcu będziemy mogli spać spokojnie” (zdjęcia)
20:48 14-12-2024 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach na ul. Rataja w Lublinie wkroczyli drogowcy i zaczęli montować progi zwalniające. Dokładnie są one budowane z kostki betonowej. Łącznie powstało ich już blisko 20 na liczącym 1,2 km odcinku od ul. Hessa do Brzegowej.
O tego typu rozwiązanie od dawna wnioskowała część mieszkańców. Podobnie jak o wprowadzenie strefy ograniczonej prędkości do 30 km/h. Apele zyskały poparcie również radnych Dzielnicy Felin. Jesienią zaproponowali, aby wolne środki przeznaczyć na wykonanie kolejnych progów zwalniających, które zaplanowano wykonać w roku 2025.
Jak nam wyjaśniają mieszkańcy, ma to związek z hałasem, jaki najczęściej nocami dobiega z tej ulicy. Mianowicie upodobali sobie ją miłośnicy wyścigów. Szczególnie w letnie weekendy wokół słychać było ryk silników i pisk opon.
– Proszę zobaczyć, ile na jezdni jest śladów palenia gumy. Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy problem ten był zgłaszany na policję. Owszem, kiedy pojawiał się radiowóz, robiło się cicho. Ale przecież nie będą tu cały czas stali i pilnowali, bo mają inne obowiązki. Dlatego teraz, dzięki tym progom, skończą się te nocne wyścigi i w końcu będziemy mogli spać spokojnie – wyjaśnia nam jeden z mieszkańców.
Rozwiązanie to nie wszystkim przypadło do gustu. Część mieszkańców twierdzi, że progi są niepotrzebne a hałas, jeżeli już występował, to był tylko w lecie i to sporadycznie. Dodają, że to sprawa zaledwie kilku osób, które wnioskowały za ich budową. Obecnie prace dobiegają już końca. Pozostało jeszcze do wykonania oznakowanie.
Galeria zdjęć
Ewidentnie za mało progów. Powinny być co 10m.
Zaraz będą marudzić, że auta im się tłuką pod oknami, przejeżdżając przez progi… Zaraz radny Wcisło wpadnie na pomysł, żeby przed każdym przejściem dla pieszych zrobić progi zwalniające. Będzie bezpiecznie i radośnie.
I tak lepsze niż te na skowronkowej gdzie każdy innej wysokości i absolutnie niewidoczne w nocy bo oznaczenia poziome już zniknęły. Dzięki wspaniałemu wykonaniu trzeba się praktycznie zatrzymać bo przy przepisowej prędkości można uderzyć podwoziem. Nic dziwnego, że lokalni mieszkańcy wolą jeździć zbożową niż nowo oddaną drogą.
Współczuję
Ja też – obok, przy Brzegowej, „Pszczółka” i parking Aliplastu… jeszcze zobaczą, jaki to „luksus” te progi 🙂
przeciez to nic nie da
Ciekawe co powiedzą jak będzie śnieg z tymi progami
Ślady po ciężarówkach…. ciekawi mnie który z mieszkańców zgłaszał hałas
Mnie również ciekawi co to za geniusze wymyślili, teraz boją się przyznać…
kiedy progi na ścieżkach dla rowerów ? i kiedy OC dla pedalistów ?
to nie potrafią idio ci się obejrzeć czy coś nie jedzie
Bardzo dobrze. Trzeba drogową swołocz tępić jak pluskwy. A jak znowu na wiosnę z kanałów wylezą, to tępić nowymi środkami. Jak gaz przestaje działać na insekty, to może ognia trzeba użyć. I tak aż do skutku, aż do wytępienia ostatniego bandyty drogowego