05/06/2026
690 680 960

Na dach budynku wciągnęli dwa wozy konne. W tej wsi tradycja ta jest kultywowana od wielu lat (zdjęcia)

Dla osób, które nie znają tradycyjnych zwyczajów praktykowanych na wsiach, taki widok z pewnością stanowiłby niemałe zaskoczenie. Jednak są miejscowości, gdzie wciąganie wozów na dachy kultywowane jest corocznie.

Każdy region naszego kraju ma swoje tradycje. Wiele z nich niemal odeszło w zapomnienie. Jednak jak się okazuje zawsze znajdą się osoby, które postanowią zwyczaje te przypomnieć. Tak też właśnie stało się w Abramowie, gdzie na dachu jednego z budynków ustawione zostały dwa wozy konne.

Zwyczaj ten jest bardzo stary i związany z okresem świąteczno-noworocznym. Wtedy to na wsiach młodzi ludzie powszechnie zajmowali się płataniem figli. A tych było co niemiara. Gospodarze budząc się rano zastawali pomalowane na biało okna czy płoty, ruszali na poszukiwania bram, które zniknęły z zawiasów, czy też zastanawiali się, jakim cudem kury znalazły się w kurniku u sąsiada.

Na strzechy trafiały też właśnie wozy i maszyny rolnicze. Tu jednak w staropolskich przekazach można znaleźć, iż w wielu częściach kraju wóz konny, z uwagi iż służył do transportu plonów, stanowił symbol dobrobytu i powodzenia. Wciągnięcie go na dach miało zapewnić mieszkańcom pomyślność w nadchodzącym roku.

Mieszkańcy Abramowa wyjaśniają reporterowi TVP Lublin, iż w tych okolicach zwyczaj ten znany i kultywowany jest od niepamiętnych czasów. Obecnie, od 8 lat, zajmuje się tym młodzież. Upatrzony wcześniej wóz pod osłoną nocy jest wypychany z terenu gospodarstwa a następnie wciągany na dach. Z uwagi, iż waży on ok. 400 kg, wcześniej rozbiera się go na części, po czym już na górze, znów składa w jedną całość.

Zgodnie z tradycją, wóz na dachu musi spędzić dwa dni. Później znów ściąga się go na ziemię i zwraca właścicielowi. Oczywiście z zachowaniem ostrożności, aby nie został uszkodzony.

fot. TVP Lublin

fot. TVP Lublin

21 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Lepszy taki ciemnogród niż wierzenie że jest 56 płci.

  2. Ocena: 3

    Eee tam, bez koni to się nie liczy…

    • Krzysztof Jośko
      Ocena: 1

      Ech ty debilny „JANUSZU” Na następny rok zrób sobie dziury w tej twojej pustej DYNI 😡😡😡 i idź na czysto polski zwyczaj ……… „Chalołyn” 😂😂😂😂 szkoda że mama nie miała tabletki „godzinę po” 😡😡😡😂😡😂😂😂

    • Jeszcze by się koń zwalił z tego dachu.

  3. Rolnik spod granicyGdybyś Ty był Polakiem to szanowałbyś nasze polskie zwyczaje i tradycję narodu. A widac, że jesteś tylko albo ruskim albo nowoczesnym jewuropejczykiem. Tym jednym z 52 płci.

    • Rolnik spod granicy
      Ocena: 0

      Dziwne mniemanie niektórzy mają… im coś głupszego tym bardziej to wg. was jest Polskie.

  4. Budynek na którym umieszczono wóz, to była kiedyś mleczarnia, teraz to tylko krzaki i chwasty. 🙁

  5. Ocena: 0

    A te fury to ałdi i bmwiu?

  6. Ocena: 0

    Franiu, no zobacz jak oni zaparkowali!

  7. Ocena: -1

    wciągnięcie wozu na dach to ciemnogród a halołyny to nowoczesność..

  8. Rolnik spod granicy
    Ocena: -2

    Gdyby głupota umiała latać…

  9. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: -4

    Ciemnogród i zabobon.

  10. Ocena: -20

    Komentarz ukryty, pokaż

    Chańba! Gdy w Polsce łamana jest konstytucja niewinny ksiądz torturowany był w więzieniu i niewinni ludzie są uchodźcami potylicznymi u wegruw robi się takie rzeczy by odwrucić uwagę na to co dzieje się w kraju. Nigdy przenigdy nie odwiedzę tych miejscowości, są sprzedane jak kraj piccą pod jagodnem