Mysz biegała w BMW. Kierowca przestraszył się i uderzył w seata AKTUALIZACJA
21:32 22-08-2014 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 20 w Lubartowie na ulicy Lubelskiej. W rejonie gimnazjum zderzyły się trzy samochody osobowe. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubartowskiej drogówki, kierujący BMW mężczyzna, jadąc ulicą Lubelską dostrzegł nagle w swoim aucie mysz. Małe zwierzątko tak wpłynęło na zachowanie kierowcy, że ten zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym z naprzeciwka seatem.
Po chwili w rozbite pojazdy uderzył jeszcze osobowy mercedes. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja. Trzy osoby podróżujące pojazdami zostały przetransportowane do szpitala. Jak informują ratownicy, wszyscy byli przytomni i w chwili obecnej nie są jeszcze znane obrażenia jakich doznały osoby poszkodowane.
Na miejscu wypadku wciąż pracują funkcjonariusze lubartowskiej drogówki ustalając dokładne okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest całkowicie przejazd główną ulicą Lubartowa. Ruch kierowany jest objazdem przez ulicę Powstańców Warszawy.
Jak wyjaśniali świadkowie, mysz tuż po wypadku zbiegła z miejsca zdarzenia.
————-
AKTUALIZACJA: 23,08,2014
W trakcie czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy, udało się odnaleźć mysz. Nie przeżyła zdarzenia.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od zaprzyjaźnionego portalu Przegląd Lubartowski.
(fot. Przegląd Lubartowski)
2014-08-22 21:16:40
Mysz zbiegła hahahahahah
A nie była to biała mysz ??
Kozak w BMW (będziesz miał wypadek)
„Jak wyjaśniali świadkowie, mysz tuż po wypadku zbiegła z miejsca zdarzenia.”
O matko… uśmiałem się do łez 😀 😀 😀
oprócz psów , przydał by się z jeden kot heheh
czy aby na pewno przyczyna wypadku byl gryzon? w takiej becie to on przecie nie takie myszki widywal. smiem twierdzic, ze raczej wstrzykiwal sobie marijuane. kryminalni powinni sie temu przyjrzec blizej i odszukac plantacje w szafie!!!
Zupełnie nieodpowiedzialna ta biedna mysz, nie dość, że wystraszyła jełopa to jeszcze zbiegła z miejsca zdarzenia.
Przecież jakby ją teraz capnęli to odpowiadałaby za spowodowanie wypadku i nieudzielenie pomocy ofiarom zdarzenia.
Nawet nie wspomnę ile by jej groziło gdyby coś tam nadmuchała w alkomat!
Cała nadzieja w dzielnych policjantach, może chociaż zabezpieczyli ,ślady linii papilarnych biduli.
„Zieloni” by ją z puchy wyciągneli 🙂 Teraz będą łapać wszystkie myszy w okolicy i na komisariat w celu okazania za spowodowanie kolizji .Pewnie była nietrzeźwa franca futrzasta 😀
Kierowca tego BMW to jakiś „pospolitus”, gdyby był kimś z PALESTRY, pewnie kota by widział
Życie biednej myszy dobiegło tragicznego kresu.
A mówi się, że chłopaki w beemkach to takie kozaki. Tylko myszy się boją, niczego więcej!