Myśliwy postrzelił się na polowaniu. Nie udało się go uratować
20:50 16-03-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w miejscowości Słupeczno w gminie Wysokie. Służby ratunkowe dostały informację o postrzelonym mężczyźnie. Na miejsce przyjechała policja i zespół ratownictwa medycznego. Na pomoc było jednak już za późno.
Jak nas poinformowano, mężczyzna był w trakcie polowania. Znaleziono go na polu. Miał ze sobą kilka sztuk broni, w pobliżu znaleziono też upolowanego zająca. Oględziny ciała wykazały, że rana postrzałowa znajdowała się w rejonie szyi. Okazała się śmiertelna.
Na miejscu przez kilka godzin trwały policyjne czynności. Technicy zabezpieczali wszystkie ślady. Do pomocy w oświetleniu miejsca zdarzenia, wezwano też straż pożarną. Sprawą zajęła się już prokuratura. Wstępne ustalenia wskazują, że mógł to być nieszczęśliwy wypadek. Jednak na obecnym etapie postępowania, śledczy nie wykluczają żadnych hipotez dotyczących tego zdarzenia.
(fot. pixabay)
2017-03-16 20:40:29
darz bór
Jak przystało na prawdziwego pasjonata śmierci i On miał pięęękną śmierć.
Zli ludzie nieraz zle koncza. To daje nadzieje.
Jak się można samemu postrzelić ? Walczył z tym zającem ?
Możliwe że szedł z naładowaną bronią nie zabezpieczoną, potknął się a broń upadając na glebę sama wystrzeliła.
No wlasnie, jak to technicznie mozliwe? Co trzeba robić z bronią myśliwską, nabitą, żeby się niechcący w szyje postrzelić, W stopę,to jeszcze rozumiem, ale w szyję?
Anatomicznie mi się nie zgadza.
Poza wersją że mu ten zając chciał broń wyrwać oczywiście.
polecam film „pokot”
przecież jest okres ochronny na zające, więc najpierw doszło do kłusownictwa – dziwny myśliwy w dodatku zabrał ze sobą całą szafę na broń
Szedł na wojnę z zającami. Musiał się solidnie przygotować. W krzakach pewnie jakaś ziemianka była.
Czy to do tego zdarzenia wezwano LPR czy nie? Ktoś wie? Bo leciał śmigłowiec mniej więcej w tamtym kierunku jakieś 2-3h temu, a dopiero teraz wraca.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj.
Wczoraj koło 18:30 były wezawane służby a strzały było słychać tak mniej więcej 16-17 godz.To było nie daleko mojego domu.
Pani Ago prosze otrzeźwieć, albo nauczyć się na zegarku
Gdzie problem? Postrzelił się, lub go postrzelili, ok 17 a znalezli i powiadomili o 18,30. Chyba wszystko jest ok.
Ach rzeczywiście… Nie wystarczy znać literki, trzeba jeszcze umieć je składać 😀
Dzięki
Jak się nazywał ten myśliwy i w którym miejscu to miało miejsce
A co? Chcesz tam tablicę pamiątkową postawić?
Białą dubeltówkę. Taki Ghost Weapon
Były policjant, to wiele wyjaśnia
Zając się bronił
Zapewne pod gazem, jak to klan szyszkowych zakapiorów (anty)leśnych.
ale kicha. nagroda Darwina murowana.