05/06/2026
690 680 960

Myślała, że razem się spotkają i przekazała „porucznikowi armii amerykańskiej” ponad 23 tys. złotych

Mieszkanka powiatu zamojskiego padła ofiarą oszustwa metodą „na żołnierza amerykańskiego”. Kobieta przekazała osobie poznanej w sieci ponad 23 tys. złotych. Sprawą zajmują się policjanci.

Do zamojskich policjantów zgłosiła się 73-letnia mieszkanka powiatu. Kobieta przekazała, że prawdopodobnie padła ofiarą oszusta, który wykorzystał jej dobroć i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Opowiedziała, że pod koniec marca bieżącego roku za pośrednictwem portalu społecznościowego odezwał się do niej rzekomy porucznik armii amerykańskiej, który miał aktualnie stacjonować w Kijowie.

Oboje zaczęli ze sobą korespondować. 73-latka przekazała nowemu znajomemu, że ma problemy finansowe. On obiecał pomóc, napisał, że chciałby do niej przyjechać i razem z nią zamieszkać. Napisał też, że stara się odejść na emeryturę. Dodał, że wszystkie pieniądze ma w depozycie i żeby je odebrać potrzebuje 5 tysięcy dolarów.

Rozmówca poprosił 73-latkę, aby napisała do jego generała. W mailu miała przedstawić się jako jego narzeczoną, co zwiększało szansę na wcześniejszą emeryturę. Kobieta chciała pomóc znajomemu, więc wykonała jego prośbę. Korespondując z rzekomym generałem dowiedziała się, że zgodnie z procedurami należy opłacić koszt formularza emerytalnego. Na podany rachunek wpłaciła więc ponad 7500 złotych. Po tym była kolejna informacja od „generała” o dodatkowe pieniądze potrzebne rzekomo na opłacenie transportu do Polski jej znajomego.

Kobieta nie miała pełnej kwoty, więc zaciągnęła pożyczkę i przelała pieniądze. Łącznie przekazała ponad 23 000 złotych. Równolegle z „generałem” kobieta pisała też ze swoim nowym znajomym, który dziękował jej za pomoc i zapewniał, że odda jej wszystkie pieniądze jak tylko się spotkają w realnym świecie.

Po kilku dniach znowu odezwał się „generał” i przekazał, że należy opłacić jeszcze koszty zastępstwa jej znajomego w działaniach wojennych, które wynoszą 6250 dolarów. Kobieta nie miała już pieniędzy. Po pożyczkę poszła do znajomego, któremu opowiedziała całą historię. Znajomy wyjaśnił 73-latce, że sytuacja prawdopodobnie została zmyślona przez oszustów, którzy w perfidny sposób wyłudzili od niej pieniądze. Po przemyśleniu całej sprawy przyznała rację znajomemu i zgłosiła policjantom dokonane na jej szkodę oszustwo.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Już pomijam sam fakt, że ktoś może być uczuciowo naiwny, ale jak w dzisiejszych czasach można nie wiedzieć, że Ameryka nie wysłała żołnierzy na Ukrainę, bo to groziło eskalacją?

  2. Ocena: 0

    To jakaś nowa religia z tym telemarketingiem, zupełnie jak w kościele padnij na kolana powiedz że to twoja wina a potem. A potem tutej i tutej cyk i kasy niema.

  3. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ocena: 0

    U „pani” (73 l.) dostrzegam wielki niedostatek myślenia (u o jakieś 30-40 lat, młodszej dopatrywałbym się świądu okolic intymnych).

  4. Uczciwy generał
    Ocena: 0

    He he he , trzeba kupić uniform , pagony naszyć i do boju , poproszę o instrukcję jak zrobić by Ip było nieznane..??

  5. Widziałem Ptaka Cień
    Ocena: 0

    teraz prokuratory pojadą do reszówsztein, znanej hamerykańskiej bazy wojskowej pod przemyślem i tam będą prowadzili czynności.

  6. Dobrze że żołnierz amerykański,a nie soviecki.Patriotyzm na wysokim poziomie.

  7. Dziwne, że staruszka nie zainteresowała się owym „generałem”, który mógłby jej nawet „paczkę z diamentami” przysłać???

  8. W jakim języku porozumiewała się z tym porucznikiem? Ten Amerykanin mówił po polsku?

  9. Ocena: 0

    Pustaki powinni mieć zakaz korzystania z Internetu.

  10. Ocena: 0

    Ani szkoda ani żal
    Widać głupota i naiwność na starość nie wychodzi z człowieka