Myślała, że razem się spotkają i przekazała „porucznikowi armii amerykańskiej” ponad 23 tys. złotych
09:30 03-05-2022 | Autor: redakcja
Do zamojskich policjantów zgłosiła się 73-letnia mieszkanka powiatu. Kobieta przekazała, że prawdopodobnie padła ofiarą oszusta, który wykorzystał jej dobroć i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Opowiedziała, że pod koniec marca bieżącego roku za pośrednictwem portalu społecznościowego odezwał się do niej rzekomy porucznik armii amerykańskiej, który miał aktualnie stacjonować w Kijowie.
Oboje zaczęli ze sobą korespondować. 73-latka przekazała nowemu znajomemu, że ma problemy finansowe. On obiecał pomóc, napisał, że chciałby do niej przyjechać i razem z nią zamieszkać. Napisał też, że stara się odejść na emeryturę. Dodał, że wszystkie pieniądze ma w depozycie i żeby je odebrać potrzebuje 5 tysięcy dolarów.
Rozmówca poprosił 73-latkę, aby napisała do jego generała. W mailu miała przedstawić się jako jego narzeczoną, co zwiększało szansę na wcześniejszą emeryturę. Kobieta chciała pomóc znajomemu, więc wykonała jego prośbę. Korespondując z rzekomym generałem dowiedziała się, że zgodnie z procedurami należy opłacić koszt formularza emerytalnego. Na podany rachunek wpłaciła więc ponad 7500 złotych. Po tym była kolejna informacja od „generała” o dodatkowe pieniądze potrzebne rzekomo na opłacenie transportu do Polski jej znajomego.
Kobieta nie miała pełnej kwoty, więc zaciągnęła pożyczkę i przelała pieniądze. Łącznie przekazała ponad 23 000 złotych. Równolegle z „generałem” kobieta pisała też ze swoim nowym znajomym, który dziękował jej za pomoc i zapewniał, że odda jej wszystkie pieniądze jak tylko się spotkają w realnym świecie.
Po kilku dniach znowu odezwał się „generał” i przekazał, że należy opłacić jeszcze koszty zastępstwa jej znajomego w działaniach wojennych, które wynoszą 6250 dolarów. Kobieta nie miała już pieniędzy. Po pożyczkę poszła do znajomego, któremu opowiedziała całą historię. Znajomy wyjaśnił 73-latce, że sytuacja prawdopodobnie została zmyślona przez oszustów, którzy w perfidny sposób wyłudzili od niej pieniądze. Po przemyśleniu całej sprawy przyznała rację znajomemu i zgłosiła policjantom dokonane na jej szkodę oszustwo.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
Już pomijam sam fakt, że ktoś może być uczuciowo naiwny, ale jak w dzisiejszych czasach można nie wiedzieć, że Ameryka nie wysłała żołnierzy na Ukrainę, bo to groziło eskalacją?
To jakaś nowa religia z tym telemarketingiem, zupełnie jak w kościele padnij na kolana powiedz że to twoja wina a potem. A potem tutej i tutej cyk i kasy niema.
Turysta przygłup zawsze nie na temat.
Oczywiście, że na temat. Mechanizmy w obu dziedzinach działają takie same.
U „pani” (73 l.) dostrzegam wielki niedostatek myślenia (u o jakieś 30-40 lat, młodszej dopatrywałbym się świądu okolic intymnych).
He he he , trzeba kupić uniform , pagony naszyć i do boju , poproszę o instrukcję jak zrobić by Ip było nieznane..??
Łącz się po rs-ie, wtedy nie znajdą twojego ip.
teraz prokuratory pojadą do reszówsztein, znanej hamerykańskiej bazy wojskowej pod przemyślem i tam będą prowadzili czynności.
Znowu piłeś!
znowu posmarowałeś se wazeliną?
No szkoda ci ?
Dobrze że żołnierz amerykański,a nie soviecki.Patriotyzm na wysokim poziomie.
Dziwne, że staruszka nie zainteresowała się owym „generałem”, który mógłby jej nawet „paczkę z diamentami” przysłać???
W jakim języku porozumiewała się z tym porucznikiem? Ten Amerykanin mówił po polsku?
wysyłali sobie emotikonki. ona mu uśmiechnięte buźki, a on jej $$
Pustaki powinni mieć zakaz korzystania z Internetu.
Ani szkoda ani żal
Widać głupota i naiwność na starość nie wychodzi z człowieka