05/06/2026
690 680 960

Msza święta w intencji Lublina z okazji Dnia św. Antoniego Padewskiego

W piątek 13 czerwca, w dniu wspomnienia św. Antoniego Padewskiego – patrona Lublina – odprawiona zostanie uroczysta msza święta w intencji miasta oraz jego mieszkanek i mieszkańców. Nabożeństwo poprzedzi koncert trąbkowy w wykonaniu miejskiego hejnalisty.

Tradycyjnie już, w dniu św. Antoniego Padewskiego, uważanego od wieków za patrona Lublina, mieszkańcy miasta będą mogli wziąć udział w specjalnym nabożeństwie. Msza święta zostanie odprawiona w piątek 13 czerwca o godzinie 10:00 w kaplicy św. Józefa, znajdującej się przy kościele pw. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej 5. Wejście prowadzi furtką od strony ul. Bernardyńskiej, przez wewnętrzny dziedziniec dawnego klasztoru oo. Bernardynów.

Uroczystości religijne poprzedzi krótki koncert na trąbkę, który rozpocznie się o godz. 9:45. Wystąpi Piotr Ścibak – miejski hejnalista, znany z wykonywania hejnału Lublina z balkonu ratusza. Jego występ wprowadzi wiernych w atmosferę zadumy i modlitwy, nadając wydarzeniu wyjątkowy charakter.

Święty Antoni z Padwy jest jednym z najbardziej cenionych świętych Kościoła katolickiego. Urodzony w Lizbonie, a zmarły w Padwie, był wybitnym kaznodzieją XIII wieku – znanym z elokwencji, niezwykłej pamięci, głębokiej wiedzy teologicznej oraz donośnego głosu. Jego postać łączy w sobie ideały miłosierdzia i pomocy potrzebującym. Do dziś jest czczony jako opiekun ubogich, dzieci, a także osób i rzeczy zaginionych.

Postać świętego Antoniego obecna jest w przestrzeni miejskiej Lublina – jego wizerunek można zobaczyć między innymi na Bramie Krakowskiej, od strony Starego Miasta. Święty przedstawiany jest najczęściej z białą lilią w dłoni – symbolem czystości i świętości.

Kościół przy ul. Bernardyńskiej ma szczególne znaczenie w kulcie św. Antoniego w Lublinie. To właśnie tam znajduje się XVII-wieczny obraz przedstawiający świętego oraz przechowywane są jego relikwie. Parafia ta nosi również jego imię i odgrywa istotną rolę w lokalnej tradycji religijnej.

Czerwcowa msza święta w intencji miasta i jego mieszkańców to nie tylko duchowe wydarzenie, ale także przypomnienie o głębokich związkach Lublina z postacią św. Antoniego z Padwy. Dla wielu mieszkańców to okazja do wspólnej modlitwy, refleksji oraz umocnienia poczucia wspólnoty.

15 komentarzy

  1. Najpierw to trzeba tą wielką murowana wieś wyegzorcyzmować a dopiero potem modlić się o pomyślność.

    • Od kościoła jak najdalej
      Ocena: -5

      Sam jesteś salceson. Czarnym potrzeba takich jak ty. Ty ich karmisz, a oni mają cię za nic. Jakbyś poszedł poprosić o pomoc to by cię wygonili.

  2. "Mene, tekel, fares"
    Ocena: 2

    Plujecie na wiarę swoich przodków, bedziecie 5 razy dziennie walić łbem w ziemię przed allachem.

  3. Ocena: 1

    Trzeba wykazać, że coś się dzieje… zawsze znajdzie się trochę gawiedzi węszącej sensację, a jak już pójdą to zawsze trochę nieopodatkowanych cołasek wpadnie na tacę…

  4. Jerzy co w DPSie leży
    Ocena: 0

    Czy będzie tradycyjne palenie innowierców na stosie?

  5. Ocena: -3

    Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci co nie należą do Kościoła Katolickiego.
    Lepiej naprawcie swoje życie i wróćcie do Boga.

    • Jerzy co w DPSie leży
      Ocena: 5

      Ale oni tez go utrzymują płacąc podatki które są przeznaczane na tę instytucję, więc czy się Tobie podoba czy nie mają prawo się wypowiadać.

    • Jakiego boga? Kto wam to wmówił?

  6. Bonifacy Swiszczypala
    Ocena: -3

    Degustacja wina będzie? Czy tylko komunikantów :))

  7. Ocena: -6

    O rozmnożenie miejsc postojowych należy się modlić. Tylko cud może sprawić, że w mieście znajdzie się miejsce dla każdego auta.

    • Mogliby sie pomodlić o to, żebyś w końcu zmądrzał, albo zmężniał i wyszedl z nory na konfrontację na zywo. Panie obsrana zbrojo. 😉

  8. Ocena: -6

    Warto się także pomodlić, by każdy przejazd na wczesnym czy późnym czerwonym okazał się bezpieczny. Oraz, żeby nie rozjechał na kierujący piszący maila, gadający przez telefon czy pędzący motorowerem elektrycznym po chodniku.
    Bo skoro nie można liczyć na skuteczne działanie służb w zwalczaniu zagrożeń, nadzieja pozostaje już tylko w cudownej opatrzności.

Dodaj komentarz