Mrożone maliny, napoje i proso. Dziesiątki ton kolejnych produktów z Ukrainy cofnięto z granicy
19:01 27-07-2024 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w Lublinie podjął kolejne decyzje o cofnięciu za naszą wschodnią granicę produktów importowanych do Polski z Ukrainy. Tak jak w poprzednich przypadkach, problemem jest nie tylko ich jakość, lecz występują również niezgodności co do składu lub nawet zafałszowana jest masa produktu.
Do naszego kraju nie zezwolono na wwóz m.in. mrożonych malin. Licząca 21 ton partia tych owoców nie tylko posiadała widoczną pleśń, lecz kontrola wykazała także obecność larw owadów. Do tego dochodzi zawyżona zawartość zanieczyszczeń organicznych.
W przypadku napojów, jakie zmierzały do Polski, posiadały one niewłaściwe oznakowanie. Brakowało w wykazie składników substancji alergennych, informacja o objętości była nieprecyzyjna, a w użytych do produkcji składnikach widniał „dwutlenek kołba”, co jest dla nikogo niezrozumiałe. I tak 1 170 litrów produktu zostało cofnięte na Ukrainę.
Podobnie było też z partią prosa o masie 22 810 kg. W importowanym z Ukrainy zbożu inspektorzy natknęli się na żywe szkodniki. W każdym z tych przypadków decyzji Inspektoratu nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Brawo
Jechały do Biedry? Smacznego!
A ja czekam na jutrzejsze newsy na portalu o lokalnych zalaniach i podtopieniach w Lublinie. Większość studzienek na ulicach jest zapchana, bo przecież nikt nie pomyślał, żeby je uprzątnąć i odetkac po ostatnich opadach. Jutro woda zamiast spływać będzie stać na jezdniach , chodnikach i placach. I znowu nie będzie odpowiedzialnych, znowu będą marudzić, że mokro i ciężko przejechać, o przejściu pieszo nie wspominając. Samo życie w mieście, k… inspiracji.
PiS na tym zarabiał a teraz się skończyło.
Za PiSu ludzi przyjmowali do pracy za PO zwalniają
Przyjmowali do pracy państwowej, ale tylko swoich.
a ile nie cofnięto ??
Nawet nie chcę myśleć…
Brawo, ale to jeszcze nic w porównaniu do tego czym trują nas nasi rodacy, psudorolnicy.
Układ nic się nie skończył ale dopiero zaczęło. Zatrzymali jeden skład raz miesiącu a codziennie płyną produkty z Ukrainy. Tusk przewozy kolejowe oddał Ukrainie kosztem Cargo. Wwiozą wszystko. Artykuł pod publiczkę dla zamydlenia oczu.
To pis doprowadził do tragicznej sytuacji w PKP Cargo
Precz z Ukrainą. Mamy dość tego gówna które do nas wysyłają !
jesli komentarz zostanie usunięty zgłoszę na policje o stronnosc.
mamy w Polsce wolność słowa. mój komentarz to prawda w 100 %.
„morg” jeśli posiadasz rozum to wytłumacz co to jest „stronnosc” 🙂
Idź do szkoły jołopie to będziesz wiedział.
Proszę czekać na przyjęcie zgłoszenia, proszę czekać na przyjęcie zgłoszenia
Zmień lekarza. To nie Tusk zezwolił na wpuszczenie tego gówna z Ukrainy ,a Morawiecki i spółka. Krótka pamięć ?
Puk, puk! Morawiecki nie rządzi już 8 miesięcy, a to g dalej wjeżdża. Dlaczego Tusk nie zakazał?
Za pisu by wjechali bez pytania.
A na jakiej granicy ???