04/06/2026
690 680 960

Możliwy brak kary za głośne prace rolnicze w nocy

Rolników nie będzie można karać mandatami za zakłócanie ciszy nocnej powodującymi hałas pracami gospodarczymi, ponieważ nie jest to wybryk, a konieczność. Projekt takich zmian w kodeksie wykroczeń znalazł się w porządku dziennym najbliższego posiedzenia Sejmu – informuje Prawo.pl.

Jak podaje serwis, według kodeksu wykroczeń zakłócanie spokoju lub wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Chodzi o wybryk, który zakłóca porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym.

Prawo.pl wyjaśnia, że do art. 51 kodeksu wykroczeń posłowie chcą dodać nowy paragraf:

„Nie popełnia wykroczenia, kto czyn popełnia w związku z prowadzeniem prac w gospodarstwie rolnym”.

Z uzasadnienia wynika, że celem regulacji jest uniemożliwienie karania rolników za prowadzenie prac w godzinach nocnych w gospodarstwie, co do tej pory bywało uznawane za zakłócanie ciszy nocnej.

Prawo.pl wskazuje, że projekt jest zatem wyjściem naprzeciw postulatom rolników, którzy wskazują, że cały czas mają miejsce sytuacje, w których rolnicy są karani za prowadzenie takich prac. Jak podaje serwis, szczególnie w okresie żniw zdarzają się przypadki, w których prowadzenie takich prac w godzinach nocnych jest konieczne. Wynika to bardzo często z panujących lub zapowiadanych warunków pogodowych. Jednak w związku z tym, że wieś coraz częściej staje się miejscem zamieszkania osób, które nie prowadzą działalności rolniczej i nie znają jej specyfiki, pojawiają się sytuacje, w których wzywana jest policja z powodu rzekomego naruszenia ciszy nocnej przez rolnika.

– Czym innym jest zakłócanie spokoju nocnego przez naganne zachowanie w postaci np. krzyku, a zachowanie polegające na konieczności dokończenia zbierania płodów rolnych bez narażania się na znaczne straty. Zależy nam na niekaraniu tylko tych rolników, którzy z przyczyn obiektywnie uzasadnionych prowadzą prace polowe w porze nocnej, które z punktu widzenia racjonalnego gospodarowania oraz charakteru rodzaju uprawy nie mogą być przerwane bez narażania się na znaczne straty – tłumaczy, cytowany przez Prawo.pl, Piotr Walkowski, prezes Izby Rolniczej.

Jak podsumowuje Prawo.pl, proponowana zmiana ustawy jest więc wyrazem podejścia, że wieś jest w pierwszej kolejności miejscem produkcji żywności, dlatego też rolnik, prowadząc prace gospodarskie w godzinach nocnych, nie może być za to karany. Bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa, a rolnik nie powinien być karany za to, że wykonuje pracę w gospodarstwie.

Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/prawo/mandaty-za-halas-noca-na-wsi-zniesiony,525708.html

(Źródło informacji: PAP MediaRoom)

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Głośne prace rolnicze w nocy, najbardziej przeszkadzają nowobogackim, których rodzice urządzili w mieście, tam się wykształcili, dorobili (niektórzy dooszukiwali, albo dokradli), a na stare lata niestety mieszkać „wrócili do siebie”.

    • Ocena: 0

      Już wolę „głośne” prace rolnicze niż głośne imprezki towarzystwa, które nie musi rano iść do roboty. Albo histeryczny koncert „psiecka”, którego pańciowie zostawiają w domu, jak idą do tej roboty na osiem godzin.

    • Rolnicy, którzy mają po kilkadziesiąt hektarów, wszelkie prace powinni zdążyć wykonać w ciągu 16 godzin „dnia”.

  2. Protazy Posuwak
    Ocena: 0

    Czyli bede muk wiepszka szlachtować koło pułnocy? Bo wtedy sumsiot najbardzi morze bo trochu pszetrzeźwieje i bedzie czymać za łogon a jo bede obuhem w łep walić.

  3. Muuuuuuuu ihahahahahhaha
    Ocena: 0

    To będzie można krowy zacielać i klacze. Odgłosy miłości będą się niosły.

  4. Ocena: 0

    To nie jest konieczność bo można pracować cały tydzień, łącznie z niedzielą, ale w niedzielę nie bo ksiądz krzywo popatrzy, a w nocy nagle „konieczność”. Wdupowłażenie.

  5. Ocena: 0

    Być może i długa tradycja chłopska podpalania sobie wzajemnie stodół wróci z powrotem ?

  6. do czego doszło
    Ocena: 0

    Czy nad tym trzeba debatować? Rolnik pracuje i należy mu się szacunek a nie kara.

    • Ocena: 0

      Zdrowy rozsądek w tych czasach to coś w rodzaju supermocy. Nie każdy to ma.

    • Ocena: 0

      Pracuje? Jak na razie utrudnia życie innym blokując drogi.

    • Ocena: 0

      Idąc twoim tokiem rozumowania warsztat mechaniczny położony w zamieszkałej części miasta też może pracować w nocy. I też należy się szacunek.

  7. Myślący inaczej
    Ocena: 0

    Jakże mądro głupie myślenie, to jest tak śmieszne aż żałosne że człowiek się zastanawia skąd w ludziach piszących tu tyle złości, zwiści, głupoty?? Zapomnieliście szanowni skąd wam nogi wyrosły?? Chyba tak a później takie Brajanki, Dzesiki spać nie mogą bo im kombajn przeszkadza albo za głośno jeżdżący pociąg 😢ale jak sami imprezują albo ich dzieciaczki:)po całych nocach to jest fajne???? Nie nie jest.

    • Alkoholizm to ponoć choroba (wg ustawodawcy), więc niwelowanie objawów jest taką samą koniecznością, jak warczenie kombajnem o 2 w nocy.

      • Ocena: 0

        Alkoholizm to taka choroba która trwa dopóki delikwent/ka nie trafi do aresztu lub zakładu karnego.

  8. Ocena: 0

    Ja mam konieczność nocnego driftingu swoją betą😁

  9. Ocena: 0

    Blokowanie dróg kategorii S i Autostrad też nie jest karane, więc w czym problem…

  10. Rycho w gumiakach
    Ocena: 0

    Dobrze wam tak konfidenty z miasta

    • Nie szczekaj tak prawilniaku, bo zobaczysz jak to jest po drugiej stronie wideł.