05/06/2026
690 680 960

Motorowerzysta walczy o życie. Groźny wypadek w Lublinie (zdjęcia)

Duże utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy na ul. Willowej. Po wypadku zablokowany jest jeden pas jezdni. Tworzą się spore korki.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16:30 na ul. Willowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Tarasową zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i skuter. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący volkswagenem mężczyzna wyjeżdżał z ul Tarasowej i wykonywał manewr skrętu w lewo, w kierunku centrum. Zderzył się ze skuterem, jadącym ul. Willową, w kierunku ul. Sławinkowskiej.

W wyniku zderzenia pojazdów motorowerzysta odniósł bardzo ciężkie obrażenia ciała. Po przeprowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, świadkowie zdarzenia tłumaczyli, iż motorowerzysta poruszał się bez włączonych świateł. Będzie to jednak dokładnie sprawdzane w toku śledztwa.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują duże utrudnienia w ruchu, które potrwają minimum do godziny 20. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.

(fot. lublin112.pl, nadesłane Aga, Grzegorz – dziękujemy!)

37 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ten news to doskonały asumpt dla niektórych do poopowiadania o „cmentarzach pełnych tych, co mieli pierwszeństwo”. Nie ulega bowiem wątpliwości, że motorowerzysta „za bardzo zaufał tu swojemu pierwszeństwu”, które przecież „nie zwalnia od myślenia”, gdyż żaden samochód „nie zatrzyma się w miejscu”, tym bardziej że kierowca „może się przecież zamyślić”.

    • Co to za przeproszeniem… @#$%&. Jak masz zamiar przejechać przez skrzyżowanie mając pierwszeństwo w momencie gdy pod samą maskę wjeżdża inne auto? ono nie jechało, stało i ruszyło z miejsca w ten skuter. Jak masz zielone i widzisz, że inne auta stoją na czerwonym no to też się zatrzymujesz bo na „cmentarzach pełnych tych, co mieli pierwszeństwo”?

  2. oświetlony czy nie oświetlony – wina jest kierowcy samochodu. Ul Willowa jest dobrze oświetlona i wszystko widać aż pod Lidla , zabrać papiery bo słabo widzi i znowu kogo zabije

    • Ocena: 0

      Wsiądź na skuter i zap…… bez świateł zobaczysz czy aż tak dobrze cię widać. Kierowca nie sowa nie widzi w ciemnościach

    • a ja się zapytam co robiła policja żeby pokierować ruchem, zamiast wysłać jednego w góre w stronę lidla i kierować auta na dojazdówkę to nie robili absolutnie nic żeby zapanować nad tym chaosem

  3. bez świateł? brawo pierszenstwoo nie ma tu wiec nic do rzeczy bo był zwyczajnie niewidzialny.

  4. Skuter wygląda na wiarę świeży a w takich raczej nie ma możliwości jazdy bez świateł bo włączają się z automatu. Może w tym przypadku było inaczej. Miejmy nadzieje że wróci do zdrowia.

    • Ocena: 0

      Co? Automatyczne światła w skuterze? ?

      • zdziwiony? pewnie, że automatyczne, od kilkunastu lat w motocyklach i skuterach światła są włączane po przekręceniu kluczyka w stacyjce na „start” chyba, że skuter silnie stareńki, ale po fotkach…

    • Jest jeszcze coś takiego jak spalona żarówka

  5. Ocena: 0

    Zabawa komóreczką w czasie jazdy samochodzikiem?

  6. Biała Topola zcięta z południa ogrodu
    Ocena: 0

    Już zaczyna się mataczenie ze strony winnego czyli kierowcy.Już nawet zdążył znaleźć świadków którzy widzieli,iż motorowerzysta jechał bez świateł.Zamknąć go na 3miesiące

  7. Mieszkaniec Sławina
    Ocena: 0

    Wiadomo co z poszkodowanym?

  8. Oczywiście ze miał światła, zwykłe mataczenie. Zamknąć kierowcę żeby w nikogo więcej nie zabił i tego oszusta świadka za obronę kolegi też. Moto po nocy bez świateł – słabe, ale tonący brzytwy się chwyta.

    • Przy ksenonach czy LED-ach byłby kłopot, ale przy zwykłej żarówce biegły bez problemu ustali, czy w chwili jej rozbicia paliła się, czy też nie. Więc mogą sobie mataczyć do woli.
      Najlepsze jest, że oskarżonemu wolno kłamać, żeby się bronić, to jego prawo.
      Ale jak nakłonił do tego kogoś innego, to nie tylko sam popełnił przestępstwo, ale i zeznający nieprawdę je popełnia 🙂

  9. Ocena: 0

    Wiadomo co z poszkodowanym? Wg mnie jechał na światłach, ewidentne wymuszenie pierwszeństwa przez kierowcę auta. Wyglądało to strasznie!!! Widziałem gościa na skuterku bo ustąpiłem mu pierwszeństwa, nie wiem jak ten kierowca go nie zauważył, a stał obok mnie, jeszcze z mojej lewej strony.

  10. Ocena: 0

    Jak mogles ustapic pierwszenstwa skuterowi, jezeli stales obok, po prawej stronie auta, ktore wyjechalo z ulicy tarasowej. Przeciez ten kierowca wyjechal jako pierwszy i nastapilo zderzenie skutera z autem.To Ty chcac czy nie chcac, nie miales juz komu ustepowac pierwszenstwa. Nie broniac nikogo, ani nie oskarżając, mysle ze kazdemu kierowcy moze sie przytrafic taki wypadek, Pozostaje tylko życzyć, szybkiego powrotu do zdrowia kierowcy skutera.

    • Tak mógł, że przy wyjeździe z Tarasowej jest dość miejsca, żeby zmieścili się obok siebie i skręcający w lewo (przy osi jezdni) i skręcający w prawo (przy prawej krawędzi).
      Jeśli prawdą jest, że skuter widział gość po prawej (czyli stojący dalej, bo skuter jechał w stronę Sławinkowskiej a nie Poligonowej!), to gość z Pasata jest po prostu ślepym mordercą, a jego usprawiedliwianie to obrona bandyty drogowego.

      • Znam chłopaka osobiście i jestem pewien,że wina jest po stronie ślepego za kierownicą. Modlę się o życie i zdrowie kolegi……

    • Ocena: 0

      Może zle to zabrzmiało. Staliśmy obaj rownolegle ja stałem z prawej gość z białego auta z lewej na jednym pasie(prawym). Z Tarasowej da się wyjechać w lewo i w prawo z jednego pasa tak?(powiedzmy na raz) I widziałem ten skuter bo chciałem mu ustąpić skręcając z Tarasowej w PRAWO ale masz racje nie zdążyłem ustąpić bo gość mu wyjechał. Tak czy owak ja go zauważyłem i wg mnie miał włączone światła bo o to się rozchodzi tak?

      • Prosze o info od świadków na maila [email protected]

      • Ulica oświetlona ,że widno jak w dzień. Jak ślepiec mógł go nie widzieć. Teraz będą mataczyć ,bo nie wiadomo kim jest ślepy i mimo wszystko zwalą winę na skuter. To kolejny wypadek ,gdzie kierowca tłumaczy się ,że nie widział, a to pieszego ,a to roweru, a to samochodu. Kto takim kretynom daje prawo jazdy? To potencjalni mordercy. Znam chłopaka osobiście i modlę się o jego życie i zdrowie…..

    • Widoczność jest bardzo dobra i nie ma tu absolutnie żadnego tłumaczenia, czy jechał bez świateł, czy też miał włączone! Prosta droga i musiał go widzieć i obstawiam, że raczej na udrę chciał po prostu śmignąć przed skuterem. Już gorzej z widocznością jest na Relaksowej, gdzie jest wzniesienie, a jednak nie ma tam zdarzeń.

      Ewidentnie chciał szybko wyjechać bo z prawej wolna i przeliczył się. Tego typu dzwony są dość często i właśnie najczęściej przy wyjeżdżaniu z Tarasowej w lewo. Często widzę różne podobne sytuacje, najczęściej właśnie po południu jak wszyscy wracając do domu robią zakupy i jest ogólnie spęd w Stokrotce.

    • Ocena: 0

      „mysle ze kazdemu kierowcy moze sie przytrafic taki wypadek”

      A ja myślę, że lansowane tutaj przez wielu „prawo silniejszego” na drodze zaczyna być stosowane coraz szerzej, czyli już nie tylko w stosunku do pieszych i rowerzystów, ale również do tych, którym na swoje nieszczęście zdarza się prowadzić silnikowe jednoślady.

      Ten wypadek to skutek wyjątkowo parszywego i rażącego wymuszenia pierwszeństwa przez drogową mendę, która śmie relatywizować swoją oczywistą winę wymyślając bajeczki o „braku oświetlenia” u motorowerzysty.