Motocyklista uderzył w latarnię i betonowy słup. 26-latek zginął na miejscu (zdjęcia)
10:09 15-05-2023 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 18.30, na północnej obwodnicy w Biłgoraju. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem motocyklisty. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pracujący pod nadzorem prokuratora policjanci ustalili, że 26-letni mieszkaniec miasta, kierujący motocyklem marki Kawasaki, jadąc od strony Zamościa, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi z nieznanych obecnie przyczyn. Kierowca następnie zderzył się z latarnią uliczną, a potem uderzył w betonowy słup.
Niestety, mimo podjętych prób reanimacji, nie udało się uratować życia młodego mężczyzny. Ciało 26-latka zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, zgodnie z decyzją prokuratora. Obecnie trwają szczegółowe ustalenia dotyczące okoliczności i przyczyn wypadku.


(fot. Policja Biłgoraj)
A co to jest ta latana?
Latana to upośledzona latania 🙂
Ostatnio ci motocykliści jakoś na słupy się uwzięli, to jakaś nowa moda, jakiś trend, czy co ?
Słup za szybko stał i dostał za swoje.
Gdzie to więcej szczegółów? Hmm
Za wolno jechał.Wielu fizyków-relatywistów twierdzi że przy prędkościach przyświetlny obiekty materialne mogą przenikać przez siebie.
Winny jak zwykle pieszy który wtargnął pod motor i kierowca musiał go jakoś ominąć
Brałeś leki, jak nie to weź jak najszybciej. O czym ty piszesz bez sensu
franio koniec internetów ! wracaj na oddział natychmiast !
Jest taki slogan ” motory sa wszędzie” cie choroba, to prawda.
Jak to się stało, że motocykl po zderzeniu z latarnią przy prędkości 50km/h tak wygląda?
Ja bym powiedział, że to zupełnie normalne. Zobacz na crashtestach jak zniszczony może być samochód po uderzeniu z tą prędkością w nieruchomy obiekt a co dopiero o wiele lżejszy i mniej strukturalnie zwarty motocykl. Stawiam, że w tym przypadku przyczyną wypadku był raczej brak doświadczenia kierującego i np. pośliźnięcie się na sypkim piachu na skraju drogi.
Drzewa przy drodze to śmierć. Ten wypadek to potwierdza.
Dobrze, że nic się nikomu nie stało.
trza szybciej jechac to mialo wogole jakies kwity na prowadzenie wehikulu