Wieczorem w Lublinie motocyklista wjechał w nieoznakowane BMW lubelskiej drogówki. Mężczyzna nie odniósł obrażeń ciała. Mogą jeszcze występować niewielkie utrudnienia w ruchu.
Spokoj z bmka na pare tygodni. Bez ofiar. Same plusy.
Franio
Ocena: 0
Jesteś pewien, że kolejną ofiarą nie będzie kolejne rozjechane na pasach dziecko?
lubelak
Ocena: 0
W jaki sposób nieoznakowane BMW poprawia bezpieczeństwo przy przejściach dla pieszych? Oznakowane radiowozy – jak najbardziej, chyba każdy zwalnia na ich widok, ale cywilne BMW?
cikawy
Ocena: 0
Jaki nr. rejestracji tego bmw
Jakub
Ocena: 0
Z tego co rano widziwem za zdjęciu to było LOP
Swawolnik pospolity
Ocena: 0
Jak mu „odfajkują” uszkodzenia mienia społecznego o znacznej wartości, to sie chłopisko do końca życia nie wypłaci. No bo skąd weźmie… z Piątnicy ?
Abc
Ocena: 0
Sprzeda motór i po sprawie.
Pioter
Ocena: 0
To jeszcze dwie bmki i spokój
Franio
Ocena: 0
Mają ludzie marzenia. Stać kilka minut dłużej na czerwonym przez skrzyżowaniami.
imć pan
Ocena: 0
,,Motocyklista nie wyhamował i wjechał w nieoznakowany radiowóz” skoro nieoznakowany to co robił na środku drogi, zabrać PJ za stwarzanie zagrożenia a ,,pana” na rowerek.
Franio
Ocena: 0
Jeżeli na drodze wystąpi „korek”, albo z powodu awarii na jezdni będzie stał jakikolwiek inny pojazd to co? Kto będzie winny najechania?
lubelak
Ocena: 0
kurła jaki imbecyl z ciebie…nie znasz tematu a zabierasz głos…..
Franio
Ocena: 0
Dlaczego takie posty nie są usuwane? Czy słowo imbecyl nie jest obraźliwe?
lubelak
Ocena: 0
Franiu nie do Ciebie to było znam temat a irytują mnie fachowcy którzy nie wiedzą a piszą
Franio
Ocena: 0
Nie zabrałem jeszcze głosu. Nie wyraziłem swojej opinii. Zadałem tylko pytanie.
hc
Ocena: 0
Tylko gdzie ten samochód dla którego się zatrzymali „na środku pasa jezdni stoi unieruchomione auto. Na miejsce udali się funkcjonariusze drogówki. Zatrzymali się, aby sprawdzić, czy kierowca nie potrzebuje pomocy.” Ani na zdjęciach ani na filmiku go nie ma a to przecież świadek.
Franio
Ocena: 0
Jeżeli winnym kolizji motocykla z radiowozem jest radiowóz, to kto byłby winny, gdyby jeszcze na motocykl najechał, po pewnym czasie inny pojazd, powiedzmy TIR.
Czy wtedy kierowca TIRa obwiniałby motocyklistę o to, że motocykl stał w złym miejscu? Tak czy nie? Niech ktoś odpowie.
Tojtoj
Ocena: 0
Tylko samochodami jeżdżą normalni ludzie
Driver
Ocena: 0
Ale strój na motor ma fachowy .Dresik i laczki.
Bawarska szachownica
Ocena: 0
Sygnalizację włączyli dopiero po wypadku,jakby było inaczej widziałby ich z daleka.Jest Jeszcze możliwość że motycyklista jest ślepcem.
Spokoj z bmka na pare tygodni. Bez ofiar. Same plusy.
Jesteś pewien, że kolejną ofiarą nie będzie kolejne rozjechane na pasach dziecko?
W jaki sposób nieoznakowane BMW poprawia bezpieczeństwo przy przejściach dla pieszych? Oznakowane radiowozy – jak najbardziej, chyba każdy zwalnia na ich widok, ale cywilne BMW?
Jaki nr. rejestracji tego bmw
Z tego co rano widziwem za zdjęciu to było LOP
Jak mu „odfajkują” uszkodzenia mienia społecznego o znacznej wartości, to sie chłopisko do końca życia nie wypłaci. No bo skąd weźmie… z Piątnicy ?
Sprzeda motór i po sprawie.
To jeszcze dwie bmki i spokój
Mają ludzie marzenia. Stać kilka minut dłużej na czerwonym przez skrzyżowaniami.
,,Motocyklista nie wyhamował i wjechał w nieoznakowany radiowóz” skoro nieoznakowany to co robił na środku drogi, zabrać PJ za stwarzanie zagrożenia a ,,pana” na rowerek.
Jeżeli na drodze wystąpi „korek”, albo z powodu awarii na jezdni będzie stał jakikolwiek inny pojazd to co? Kto będzie winny najechania?
kurła jaki imbecyl z ciebie…nie znasz tematu a zabierasz głos…..
Dlaczego takie posty nie są usuwane? Czy słowo imbecyl nie jest obraźliwe?
Franiu nie do Ciebie to było znam temat a irytują mnie fachowcy którzy nie wiedzą a piszą
Nie zabrałem jeszcze głosu. Nie wyraziłem swojej opinii. Zadałem tylko pytanie.
Tylko gdzie ten samochód dla którego się zatrzymali „na środku pasa jezdni stoi unieruchomione auto. Na miejsce udali się funkcjonariusze drogówki. Zatrzymali się, aby sprawdzić, czy kierowca nie potrzebuje pomocy.” Ani na zdjęciach ani na filmiku go nie ma a to przecież świadek.
Jeżeli winnym kolizji motocykla z radiowozem jest radiowóz, to kto byłby winny, gdyby jeszcze na motocykl najechał, po pewnym czasie inny pojazd, powiedzmy TIR.
Czy wtedy kierowca TIRa obwiniałby motocyklistę o to, że motocykl stał w złym miejscu? Tak czy nie? Niech ktoś odpowie.
Tylko samochodami jeżdżą normalni ludzie
Ale strój na motor ma fachowy .Dresik i laczki.
Sygnalizację włączyli dopiero po wypadku,jakby było inaczej widziałby ich z daleka.Jest Jeszcze możliwość że motycyklista jest ślepcem.