Mokre: nietrzeźwy kierujący BMW wjechał w zaspę, uszkodził auto pomagającego i potrącił 18-latka
11:31 12-02-2026 | Autor: redakcja
Zgłoszenie o zdarzeniu dyżurny zamojskiej komendy odebrał we wtorek, 10 lutego, późnym wieczorem. Z informacji wynikało, że w Mokrem kierujący BMW doprowadził do zdarzenia drogowego i odjechał, a według zgłaszającego mógł być nietrzeźwy. Na miejsce skierowano policyjne patrole.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, zgłaszający przejeżdżając przez Mokre zauważył, że na łuku drogi kierujący BMW stracił panowanie nad autem i wjechał w śnieżną zaspę. Zgłaszający zatrzymał się, by pomóc kierowcy wyjechać. W trakcie wyjeżdżania z zaspy BMW uderzyło w samochód zgłaszającego. Następnie doszło do potrącenia 18-latka stojącego na poboczu, który podróżował ze zgłaszającym. Po zdarzeniu kierujący BMW odjechał w stronę Zamościa. Według przekazanych informacji potrąconemu 18-latkowi nic się nie stało.
Policjanci szybko ustalili właściciela BMW i po kilkunastu minutach odnaleźli kierującego na jednej z posesji w gminie Zamość. Od 23-latka wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu.
Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli w kieszeni spodni 23-latka foliowy woreczek z białą skrystalizowaną substancją. Badanie narkotesterem wykazało, że był to mefedron. Samochód, którym kierował 23-latek, został procesowo zabezpieczony. Policjanci zabezpieczyli także znalezioną substancję, a mężczyznę doprowadzili do policyjnego aresztu.
Po wytrzeźwieniu 23-latek z powiatu zamojskiego usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania środków odurzających. Ma też odpowiadać za spowodowanie kolizji drogowej. Jazda w stanie nietrzeźwości jest zagrożona karą pozbawienia wolności do 3 lat, karą finansową oraz zakazem prowadzenia pojazdów, a za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat więzienia.
Wniosek z tego jest taki: Jeżeli chcemy pomóc kierowcy BMW to najlepiej nie robić tego samemu a zostawić to służbom.
I między innymi z takiego również powodu mam trwale wyrobione zdanie na temat burakowozów i burako-czereśniaków za fajerą.
Nomen Omen …Mokre i łuuup w roztapiającą się zaspę śnieżną. Gdyby to była Przysucha to przynajmniej udałoby się wykaraskać się z całego zdarzenia suchą nogą.
Ale combo. Jakby jechał Renault Captur 1.0 to by nie bylo artykulu, bo by dojechal. Nie pomoże koni kupa, gdy kierowca doopa. 🙃
Jakby to kiedyś bimmer napisał „przynajmniej coś osiągnął”.
Teraz koleś powinien 200 dni posiedzieć. Później reszta kar plus licytacja burakowozu.
500 zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów na 4 dni.
Jeszcze sędzia pomacha palcem, że następnym razem, to juz bedzie kolejny zakaz do kolekcji i prosze tak więcej nie robic.
dobra komedia
I BMW nie zostało skonfiskowane eh
Największy mandat w tym zdarzeniu dostanie potrącony – za przebywanie po zmroku na drodze poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych. Dla menela w BMWu będzie pouczenie i zakaz.