Młody wilk uratowany w Roztoczańskim Parku Narodowym. Apel do kierowców: „Zwolnijcie!” (zdjęcia)
09:33 24-06-2025 | Autor: redakcja
Do groźnego zdarzenia doszło na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego, na odcinku drogi między Zwierzyńcem a Józefowem. Młode wilcze szczenię, przestraszone wzmożonym ruchem pojazdów, zostało odcięte od reszty watahy i przez dłuższy czas błąkało się w pobliżu jezdni. Dzięki odpowiedzialnej postawie przejeżdżających osób, którym nie był obojętny los dzikiego zwierzęcia, podjęto natychmiastową interwencję.
Z pomocą przybyli funkcjonariusze policji ze Szczebrzeszyna, a także pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego – Ewa Szpyra i Tadeusz Grabowski. Cała akcja ratunkowa została przeprowadzona w konsultacji ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”. Dzięki profesjonalnym działaniom udało się bezpiecznie przywrócić młodego wilka, nazwanego roboczo „Szczęściarzem”, do jego środowiska. Zwierzę ruszyło w kierunku swojej rodziny i – jak mają nadzieję pracownicy parku – szybko ją odnalazło.
Roztoczański Park Narodowy skierował do społeczeństwa dwa ważne apele. Po pierwsze, przypomniano o konieczności przestrzegania ograniczenia prędkości do 60 km/h na drogach przecinających teren parku. Podkreślono, że są to miejsca życia wielu dzikich gatunków, które mogą niespodziewanie pojawić się na jezdni.
Po drugie, apeluje się do wszystkich odwiedzających Roztocze, by w razie spotkania z młodym, samotnym wilkiem, nie podejmowali prób jego odławiania, nie karmili go, ani nie zabierali ze sobą. W takich przypadkach należy bezzwłocznie powiadomić pracowników Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Na zakończenie, RPN zaprosił osoby, które uczestniczyły w uratowaniu „Szczęściarza”, do odebrania nagrody w postaci książki o wilkach i rysiach żyjących w Roztoczu. Wystarczy skontaktować się przez komunikator internetowy, aby odebrać upominek – wyraz wdzięczności za empatię i zaangażowanie.

fot. RPN

fot. RPN – osoby uczestniczące w akcji ratowania młodego wilka
Przywrócili mi wiarę w ludzkość.
To kilka osób, a nie Ludzkość. Tuzin rajdowców w aŁdi by gazu dodało, gdyby wilczka zobaczyło.
cudnie, chociaż jedna dobra informacja w natłoku syfu…
Czy ktoś kiedyś zbadał skuteczność takich apeli? Gdyby apele działały to fotoradary nie byłyby potrzebne.
Brawo dla takich ludzi!
Mmm, jaką fajną ma czuprynkę…
Ten wilczek oczywiście, bo o tej pani nic nie wiem… :))
Z przyjemnoscia dodalbym gazu
Człowiek wilkowi wilkiem.
Dobra a kiedy odstrzał wilków, łosi, lub sarn bo tego już jest za dużo proszę sprawdzić populację łosi 10 lat temu a teraz!!!
for appeal toi iinej dzikiej zwierzyny żeby nie żucali się pod koła
z tygrysicą w białej kiecce jak mogę się skontaktować?