05/06/2026
690 680 960

Młody motocyklista szaleje po lubelskich ulicach. Policja zatrzymuje mu prawo jazdy, sąd oddaje

Choć ma 21 lat, to już wielokrotnie był zatrzymywany i karany za szereg wykroczeń drogowych. Jego jazda motocyklem zagraża zarówno jemu, jak i innym uczestnikom ruchu drogowego.

Jeden z lubelskich motocyklistów, 21-letni Jakub T., już dwukrotnie gościł w naszym serwisie. Po raz pierwszy 13 października, gdy został zatrzymany przez policję podczas wykonywania niebezpiecznych manewrów na al. Solidarności w Lublinie. Najpierw jechał slalomem pomiędzy poruszającymi się w tym samym kierunku samochodami. Manewry wykonywał bez użycia kierunkowskazu, dodatkowo miał nieczytelną tablicę rejestracyjną. Motocyklista w pewnym momencie „postawił” motocykl na tylnym kole i w ten sposób kontynuował jazdę. Mundurowi niezwłocznie zatrzymali kierującego do kontroli. Okazało się również, że opony motocykla kawasaki, którym się poruszał, są nadmiernie zużyte.

Wtedy funkcjonariusze za jego wyczyny zatrzymali mu uprawnienia do kierowania i skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie. Jednak sędzia był wyjątkowo łaskawy i kilka dni później mężczyzna odzyskał prawo jazdy. Nie ukrywał tego, gdyż od razu pochwalił się swoją radością na jednym z portali społecznościowych i niezwłocznie znów wsiadł na motocykl. Nie trzeba było długo czekać, gdyż w poniedziałek na ulicy Sowińskiego, znów jadąc slalomem pomiędzy pojazdami, w pewnym momencie na licznych w tym miejscu koleinach stracił panowanie nad jednośladem i doprowadził do jego przewrócenia się. Uratował go kask, gdyż upadając uderzył głową w jeden z pojazdów. Po raz kolejny prawo jazdy zostało mu zatrzymane.

Jak ustaliliśmy, 21-latek jest już doskonale znany funkcjonariuszom lubelskiej drogówki. Od 2011 r. był wielokrotnie zatrzymywany za popełnienie różnego rodzaju wykroczeń drogowych. Przez ten czas dziewięć razy był karany mandatami karnymi. Swoje wyczyny publikuje na jednym z portali społecznościowych jak i umieszcza ich nagrania na kanale YouTube. Można tam zobaczyć np. jak jedzie Krakowskim Przedmieściem z prędkością 160km/h. W innym zaś driftuje BMW w centrum miasta.

Jego wyczynami przerażani są inni motocykliści. Nie dosyć ze psuje wizerunek motocyklistów to na dodatek zagraża nie tylko sobie, ale również innym uczestnikom ruchu drogowego. – Ten człowiek zagraża codziennie bezpieczeństwu w mieście. Pomimo, że jestem kolegą ze środowiska motocyklistów, jesteśmy bezsilni wobec tego co on wyczynia. Największym problemem jest to, że on po prostu nie zna umiaru – wyjaśniał nam inny motocyklista, przerażony wyczynami znajomego.

Sprawą wyczynów zajmuje się już policja. Analizowane są m.in. wszystkie nagrania wykonane przez 21-latka.


(fot. nadesłane)
2014-11-05 17:10:24

28 komentarzy

  1. na majdanku już dla niego czeka gotowa kwaterka, a w PUK-u czarny rozsuwany woreczek

  2. Sam się ukaże jak się zabije więc je**ć go, do pewnego czasu dzban wodę nosi, jemu też się noga powinie i przy tych 160km/h nic go nie uratuje, płakać za frajerem nie będę jak skończy w czarnym worku a nastąpi to szybciej niż mu się wydaje.

    • Za parę może parenaście dni będzie artykuł „Tragiczny wypadek motocyklisty na … zginął na miejscu” 😛 i raczej się tym nie przejmę, sprawdzę tylko czy nikt niewinny nie ucierpiał.

    • noo niby tak, „je**ć go”, ale faktycznie jak się sam zabije to tyle dobrego, gorzej jak zabije przy okazji kogoś innego, albo wpakuje się komuś pod koła i tak zginie, a Bogu winny kierowca odpowie za wypadek śmiertelny i będzie miał nie miłą pamiątkę do końca życia… czyli jednym słowem może zniszczyć życie komuś innemu, i oczywiście po takim wypadku wrzawa wśród środowiska motocyklistów jak to „puszkarze” nie patrzą w lusterka.

  3. doigra się w końcu-choć źle Mu nie życzę…

  4. To może i pijani kierowcy powinni odzyskiwać prawa jazdy? „Brak podstaw do… zatrzymania prawa jazdy” to tylko alkohol i alkohol nie zabija.

  5. czy tam w tle nie stoji nissan sklyline

  6. Tak, stoi tam jakis strup.

  7. Czyźby Kuba T***…cz ;d hehe pamiętam ten sprzęt. Krzysiek D.

    • Kuba To…i ale kolega T****…

    • T**** potrafi jeździć i ma 26 lat. Wywraca sie tylko na torze

      • To zależy co masz na myśli 😉
        Na kole w ogóle nie potrafi, ale T*** napędza sie od kilku lat i nie raz wychodził z tarapatów obronna ręka. Kiedyś jadąc z chłopakami z toru wybuchła mu opona przy 200++ i wybronił. Ten nie umie hamować na zimnym, ale umie na kole jeździć. Co człowiek to umiejętności. Na pewno to nie T***** T*****

  8. a gdzie baranowi motocykl jeszcze zeby miał czym zdezelowanym motorkiem to kazdy taki p*** jak on potrafi , niech mu tatus cos lepszego kupi albo lepiej motorynke i to mu sttrach dac bo duren rozbije brak słow dla takich p**** . Mój sąsiad jadąc tez na motocyklu zrównał sie z moim autem i raptownie przygazował wiadomo przestraszyłem sie gdyż efekt wiadomo jaki był ale jak go za kilka dni spotkałem to był zmuszony odwiedzić dentystę,wiecęj juz tak nie szaleje przynajmniej narazie , temu f***** tez by sie to przydało

  9. Można prosić o jakiś link do jego profilu na FB albo na YT?

  10. Ocena: 0

    A to skoro koledzy motocykliści są przerażeni,to czy nie mogą mu sklepac maski i pokazać miejsce w szeregu gnojowi ?